04.05.2025, 14:44 | czytano: 6633

Zamierza wbiec na Giewont pięć razy. Kolejne sportowo-charytatywne wyzwanie Mateusza Cyrwusa

W najbliższy wtorek Mateusz Cyrwus podejmie się kolejnego wyzwania. Spróbuje wejść na Giewont 5 razy w ciągu jednego dnia. Chce w ten sposób nagłośnić zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabiliację 3-letniego Leosia z Nowego Targu.
Dlaczego akurat 5 razy? Bo suma przewyższeń odpowiada wejściu na Mont Blanc, najwyższy szczyt Europy.
Mateusza Cyrwusa możecie kojarzyć z wcześniejszych jego wyczynów i akcji charytatywnych. Przebiegł całą Polskę dla Kamilki z Noweg Targu, biegał we Włoszech - z Rzymu do Neapolu - dla Marysi z Leśnicy-Gronia.

Teraz bohaterem akcji jest 3-letni chłopiec z Nowego Targu.

Leoś urodził się przedwcześnie w 29. tygodniu ciąży. Doszło u niego do wylewu, przeszedł sepsę i konieczne było przetoczenie krwi. Obecnie ma dysplazję oskrzelowo-płucna i niepełnosprawność ruchową.

- Jesteśmy w trakcie diagnozy, podejrzewają u niego mózgowe porażenie dziecięce (MPD). U naszego małego górala widać duże efekty pracy przy codziennej rehabilitacji, dążymy do tego by był jak najbardziej sprawny i samodzielny dlatego potrzebujemy i błagamy państwa o wsparcie aby Leon mógł dalej walczyć - wyjaśniają bliscy chłopca.

"Chłopak nie poddaje się i intensywna, ciężka, systematyczna i bardzo wymagająca rehabilitacja przynosi znakomite efekty! Leon chodzi o własnych siłach! Potrzebuje jednak środków na dalsze leczenie i walkę o zdrowie i marzenia" - tłumaczy Mateusz Cyrwus, który pobiegnie wraz z Nazarem Marchlakiem.
Proponuje też wszystkim zakład: "jeśli wbiegnę 5 razy na Giewont w ciągu 1 dnia to każda osoba chętna do pomocy i wsparcia inicjatywy przeleje na konto zbiórki symboliczne 50 zł (dyszka za każde wejście). Jeśli wyzwanie zakończy się fiaskiem, staję na starcie po raz kolejny i tak będę próbował, aż do skutku!"

Wtorkowy bieg to "urodzinowy prezent" dla Leosia, czyli zapewnieniu mu środków na konieczną rehabilitację. "Wierzymy że na jego urodziny uda się spełnić jego marzenie i że będzie kiedyś wstanie tak biegać jak Mateusz" - dodaje rodzica dziecka.

Leczenie chłopca można wesprzeć już teraz na stronie zrzutka.pl. Zebrano już ponad połowę z planowanych 75 tys. zł.

s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
gazda05.05.2025, 22:16
Po co? to żadna pomoc. Idż do roboty, zarobisz i przelej na konto. to będzie pomoc.
KNT05.05.2025, 11:29
Ej ludziska Mateusz wie co robi ! To nie jakis Janusz z Warszawy
Wyrocznia04.05.2025, 21:42
Pomoc pomocą ale Tatry to nie jest dobre miejsce do Twoich wyzwań
Aga04.05.2025, 21:08
Dobro wraca:) Nie wszystkim się musi podobać pomysł z górami, ale ja jestem za. On w tym czasie może robić sto innych rzeczy, ale chce pomóc, poświęca swój czas i to się liczy i ceni.
muran04.05.2025, 17:50
Atencjusz
Optymista04.05.2025, 17:06
Akcję popieram ale mierz siły na zamiary. Wielu myślało że cel osiągnie. niestety, wielu się przejechało (cel ich przerósł).
Miej respekt, szacunek do gór, bo góry nie lubią arogantów.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl