28.05.2025, 21:32 | czytano: 3159

W Zakopanem wrze wokół uchwały o taksówkach. "To parodia konsultacji, a nie reforma"

Zdj. Marcin Szkodziński
Emocje, oskarżenia i burzliwa dyskusja - tak wyglądała komisja ekonomiki w Zakopanem, gdzie omawiano projekt uchwały regulującej przewozy taxi w mieście. Choć dokument powstał po konsultacjach z częścią środowiska, większość kierowców mówi dziś wprost: "Nie zgadzamy się na stawki maksymalne. To uderzy nas po kieszeni". Radni zdecydowali o usunięciu kontrowersyjnych zapisów z projektu, ale problem chaosu w miejskim transporcie nadal pozostaje nierozwiązany.
Projekt uchwały, nad którym debatowano podczas komisji ekonomiki, miał uporządkować rynek przewozów taxi w Zakopanem. Zakładał m.in. wprowadzenie maksymalnych stawek: 11 zł opłaty początkowej i 8-9 zł za kilometr. Za godzinę postoju - 50 zł. Choć na papierze wszystko wyglądało na efekt "szerokich konsultacji społecznych", taksówkarze stanowczo się od tego odcinają.
- To bzdura. Konsultacje były pozorne. Nikt nie słuchał tych, którzy naprawdę tu pracują - mówi jeden z kierowców. - Porównujecie nas do Warszawy czy Krakowa, gdzie jeździ się przez cały rok. My mamy sezon 5-6 miesięcy i zupełnie inne realia - teren, długość kursów, powroty na postój.

"Nie jesteśmy w stanie konkurować z Uberem i Boltem"

Zdaniem taksówkarzy największy chaos wywołują aplikacje przewozowe. - Kiedy przyjeżdża ITD, kierowcy Ubera i Bolta zdejmują koguty i udają prywatne samochody - opowiada inny z uczestników spotkania. - Mamy ustalać maksymalne stawki, a oni i tak jeżdżą, jak chcą. Aplikacja pokazuje 50-70 zł za dwa kilometry z Krupówek na dworzec, mimo że cennik mówi 4 zł za kilometr.

Dodatkowo, jak mówią kierowcy, firmy aplikacyjne oferują dumpingowe stawki, a ich pracownicy są zatrudniani na minimalnych warunkach. - Jak mamy płacić podatki, licencje, kontrolować taksometr, skoro konkurencja tego nie robi i nikt ich nie rusza? - pytają.

Radni wycofują kontrowersyjne zapisy

Wobec narastających kontrowersji, radni przegłosowali wniosek o usunięcie zapisów o stawkach maksymalnych z projektu uchwały. Jak przyznał radny Wojciech Tatar, już wcześniej do urzędu wpłynęło pismo podpisane przez 20 przedsiębiorców, którzy sprzeciwiają się takim regulacjom.

- Na kilkadziesiąt osób zawsze trafi się czarna owca, ale nie można karać całego środowiska. Paragony grozy są też w restauracjach. Uchwała w tej formie tylko pogłębi nierówności - argumentował Tatar.

Z projektu pozostawiono natomiast zapisy o identyfikatorach kierowców oraz lepszym oznakowaniu pojazdów, co ma poprawić transparentność i komfort pasażerów.

Urząd: "Nie mamy narzędzi, by walczyć z nieuczciwymi przewoźnikami"
Burmistrz Zakopanego, Łukasz Filipowicz, tłumaczył, że celem uchwały było uporządkowanie rynku i walka z nieuczciwą konkurencją.

- Mamy bardzo dużo reklamacji. Stara uchwała ma kilkanaście lat. Chcieliśmy zadbać o wizerunek miasta i uczciwych przedsiębiorców. Stawki maksymalne miały być formą ochrony turystów - mówił.

Jednocześnie przyznał, że miasto nie ma skutecznych narzędzi, by walczyć z Uberem czy Boltem. - Inne gminy również nie poradziły sobie z tym problemem. Nie mamy podstaw prawnych, by odmówić wydania licencji. Oczekujecie od nas cudów, a my nie jesteśmy w stanie ich spełnić.

Co dalej? Spór trwa

Projekt uchwały będzie dalej analizowany, ale bez zapisów o maksymalnych stawkach. Kierowcy domagają się realnych działań wobec aplikacji, które - ich zdaniem - psują rynek. Miasto obiecuje kolejne konsultacje.

- Jesteśmy otwarci na rozmowę - zapewnił burmistrz. - Ale potrzebujemy rozwiązań systemowych, nie tylko doraźnych decyzji.

W Zakopanem licencję na przewozy taxi posiada dziś 456 przedsiębiorców. Ich przyszłość - podobnie jak jakość transportu w mieście - nadal pozostaje niepewna.

em/r
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Pawełek29.05.2025, 10:28
To w końcu kierowcy na aplikację mają wysokie ceny czy dumpingowe? Bo już się pogubiłem.
Osiol29.05.2025, 09:09
Przyjąć wszystkich do budzetowki i w ten sposób zlikwidować problem następnie reszcie prowadzącym działalność podnieść opłaty, podatki, zusy by na nich statczylo tak te 102tys na rok na,, łep''urzędnika.
Problem taksówek zniknie ceny wzrosną..... tylko kto na to wszystko narobi...
dzik29.05.2025, 09:06
Uber i Bolt wszedł na rynek bo taksówkarze sami sobie winni ceny astronomiczne. Konkurencja to jest zła bo taksówkarze tracą na konkurencji, Panie Burmistrzu zlikwidować postoje Taxi lub dać 2 miejsca płatne a pozostali niech wynajmą parking jak płacą mieszkańcy za postój.
Dzisiaj TAXI to uprzywilejowana elita zajmująca całe ulice za darmo .
Panie burmistrzu żeby było równouprawnienie to trzeba zwolnić z opłat handlujących na Krupówkach bo są dyskryminowani.
Handlujący na Krupówkach mają opłatę targową a Taksówkarze wini mieć opłatę postojową.
Obiektywny29.05.2025, 08:37
Skonczyloby się eldorado taksówkarzy naciągaczy kurs z dworca na Krupówki za 100 zł.
Warcula29.05.2025, 05:27
Ja w swoich czterech nielegalnie postawionych domkach sezon mam cały rok, to jak to jest u was? Inaczej!
Nie busiorz29.05.2025, 00:28
Tylko Uber i Bolt. Tanio, grzecznie i wiem jaką trasą.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl