ZAKOPANE. Od akcentu religijnego swoje posiedzenia rozpoczyna nie tylko zakopiańska Rada Miasta, ale i Rada Powiatu Tatrzańskiego. Takich przykładów w naszym regionie jest jednak więcej.
Na Podhalu radni wygłaszają słowa księdza Piotra Skargi: "Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, chwałę przynosiła Imieniowi Twemu a syny swe wiodła ku szczęśliwości. Wszechmogący wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie. Ześlij Ducha Świętego na sługi swoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej, ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen".Odmawianie "Modlitwy za Ojczyznę" wpisane zostało do statutu miasta Zakopane. W przesłanej kilka dni temu do zakopiańskiej Rady Miasta petycji, autor prosi o rezygnację z modlitw rozpoczynających sesję Rady Miasta. Jego zdaniem "jest to procedura niezgodna z przepisami". Powołuje się na Ustawę z 89 roku o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz Konstytucję, argumentując, że "modlitwa podczas oficjalnej sesji Rady Miasta, reprezentującej wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich przekonań - podważa tę bezstronność a władze publiczne - w tym Rada Miasta - powinny unikać wszelkich działań, które mogłyby być interpretowane jako faworyzowanie lub promowanie jakiejkolwiek religii czy światopoglądu".
I dalej: "wprowadzenie modlitwy do formalnego przebiegu sesji choć dla niektórych może wydawać się nieszkodliwe, w rzeczywistości podważa zasadę równości obywateli wobec państwa. Rada Miasta reprezentuje wszystkich mieszkańców - zarówno wierzących, jak i niewierzących, przedstawicieli różnych wyznań i światopoglądów. Aby w pełni sprawować funkcje, musi zachować absolutną neutralność", a "utrzymywanie tej praktyki może prowadzić do poczucia wykluczenia i dyskryminacji wśród obywateli, którzy nie identyfikują się z daną religią. Działanie to stwarza precedens, który może być interpretowany jako faworyzowanie jednej grupy kosztem innych. Państwo świeckie gwarantuje każdemu obywatelowi prawo do swobodnego wyboru i wyrażania swoich przekonań religijnych, ale jednocześnie wymaga by instytucje publiczne same pozostawały neutralne w tej sferze".
Apel o zaprzestanie praktyki rozpoczynania sesji modlitwą kończą słowa o tolerancji i poszanowaniu różnorodności.
s/




