Niedawne posiedzenie komisji uzdrowiskowej było okazją, by porozmawiać o ścieżkach rowerowych, a raczej ich braku. Ale plany są dalekosiężne.
Velo Raba i Pętla Gorczańska
Najważniejszym wyzwaniem wydaje się budowa Velo Raba. Choć ścieżka mająca połączyć Kraków i Puszczę Niepołomicką z Chabówką na niektórych etapach już powstała - u nas wciąż jest w fazie planów. Wraz z miastem oraz gminą Mszana Dolna, Rabka chce połączyć tą trasę ścieżką wiodącą wzdłuż torów Doliną Raby. Projekt realizuje gmina wiejska Mszana Dolna, która wkrótce ma wyłonić projektanta dokumentacji. - Chcemy wykorzystać drogi alternatywne wzdłuż torów. Tam, gdzie będzie trzeba je ze sobą połączyć - będzie to uwzględnione - zaznaczał Leszek Świder. - Sama Velo Raba przebiegać będzie od strony Mszany Dolnej przez Niedźwiedź na Słone, a dalej Aleją Tysiąclecia w kierunku dworca kolejowego i do Chabówki. Rozmawialiśmy z Bystrą Siedziną i Jordanowem, by tu połączyć Velo Raba z Velo Skawa.
O tym, że to dobre miejsce, świadczy duży parking przy remizie OSP oraz przystanek kolejowy. Jest też już zgoda czterech gmin - Niedźwiedzia Miasta i gminy Mszana Dolna oraz Rabki, by zrobić Pętlę Gorczańską liczącą 31 km. Każda z tych gmin zadeklarowała budowę parkingu na swoim terenie.
- W sprawie Velo Raba i Pętli Gorczańskiej spotkałem się z Zarządem Dróg Wojewódzkich i z prezesem Małopolskiej Organizacji Turystycznej, którzy deklarują, że jeśli tylko gminy podejmą działania to oni będą to wspierać - przekonuje burmistrz.
Traczykówka i Szlak Wokół Tatr
Kolejna propozycja to połączenie Rabki bulwarami w kierunku Ponic i Rdzawki, by dalej rowerem przez Sołtysią Dolinę dotrzeć do starej zakopianki i dalej do Klikuszowej i Pyzówki, gdzie przebiega odnoga Szlaku Wokół Tatr.
Jak ma ona wyglądać, mogliście zobaczyć na naszym krótkim filmie rejestrującym cały przejazd tej przyszłej trasy.
W samej Rabce ma zostać wydłużona ścieżka przy bulwarach - do Zakopiańskiej i dalej do samego Rynku. Z drugiej strony ma zostać poprowdzona w kierunku Traczykówki.
Luboń Wielki?
Niekwestionowanym sukcesem okazało się poprowadzenie singletracków na Krzywoniu. To wąskie, profilowane ścieżki do szybkich zjazdów na rowerach górskich. Przyciągają amatorów z całej Małopolski.
- Już dwa razy składałem wniosek w Lasach Państwowych na ścieżki rowerowe na Luboniu, tam można by wyznaczyć - 31 km tras. Najpierw powiedzieli, że jak się sprawdzą ścieżki na Krzywoniu to pozwolą. Niestety nie ma zgody, trzeba będę starać się po raz kolejny. Tu moglibyśmy mieć tyle tras co w Myślenicach na Chełmie. Teraz na Luboniu jest ogromna ilość dzikich ścieżek, a można byłoby to uporządkować.
Jak zauważa burmistrz, singletracki mają jeszcze jeden plus - praktycznie wypierają z lasu crossowców i quady. Wszystko przez to, że rowerzyści często jeżdżą z kamerkami, nagrywają swoje przejazdy czego nie lubią ci, którzy do lasu wjeżdżają nielegalnie.
Józef Figura




Przy okazji zapytam: co robi i od czego jest nowy sekretarz miasta w Urzędzie? Widać go tylko jak je, albo przegląda internet (na pracę to nie wygląda) przy otwartych drzwiach do jego biura ze wzrokiem skierowanym na to to co dzieje się na korytarzu/schodach!Czy to sekretarz, czy woźny, czy siedzi na kamerach i zapisuje klientów? Tak jest stale kiedy jestem w Urzędzie, a jestem często. Jaki pan, taki kram panie burmistrzu od spotkań i rozmów.