To nie jest spektakl tylko dla dzieci, to sztuka dla dzieci i rodziców, a może wręcz szczególnie tych drugich. Bo kto z nas potrafi rozmawiać o emocjach?
Ten trudny temat wzięła na warsztat Honorata Mierzejewska-Mikosza. I zrobiła to tak, by dotrzeć do każdego. Rozebrała cały mechanizm na części, wydobyła uczucia tak te piękne i miłe jak i te najgłębiej skrywane, wypierane przez każdego ze świadomości. I w ciekawy sposób pokazała choćby jak z buntu i złości może zrodzić się upór i wytrwałość procentująca wynikami w szkole czy pracy.Po cichu, każdy z widzów może wyłapać te emocje, które dają znać o sobie najczęściej. A maluchy, te od lat czterech w górę, mogą zauważyć, że moment, gdy tupią nogami, kładą się na ziemię - ma swoją nazwę i można nad nim zapanować. Bo wcale nie jest to miła emocja.Czwórka aktorów Rabcia zabiera widzów w wyjątkową podróż. Staną się przewodnikami w "emocjonalnym laboratorium", gdzie, w którym odkryjemy, jak wiele mamy uczuć i że każdy z nas przeżywa je na swój sposób.
- To nie tylko pokaz, ale także zaproszenie do rozmowy i wspólnego odkrywania siebie przez teatr i wyobraźnię. Dołączcie do nas w tej pełnej ciepła i humoru opowieści o tym, co siedzi w brzuchu, głowie, sercu, nogach i słowie! - zachęcają twórcy spektaklu.
Emocje - do to takiego?
scenariusz i reżyseria: Honorata Mierzejewska-Mikosza
scenografia: Joanna Jaśko-Sroka
muzyka: Iga Eckert
obsada: Agnieszka Kwiatkowska, Ula Tylek-Jabczanik, Łukasz Łęcki, Bartłomiej Zdeb
Zapraszamy też do przeczytania wywiadu z twórczyniami spektaklu: Porozmawiajmy o emocjach - namawiają twórcy nowego spektaklu w Rabciu, więc... siadamy i rozmawiamy
Józef Figura










































