Likwidacja linii autobusowej i zamknięcie trasy narciarskiej na Turbacz? Jedno jak i drugie niewiele ma wspólnego z prawdą.
"Z powodu likwidacji linii MZK nr 3 od stycznia w sezonie zimowym 2025/2026 na drodze leśnej po której poprowadzona jest trasa narciarska Obidowa - Turbacz będzie wzmożony ruch pojazdów mechanicznych, będą prowadzone prace leśne, zrywka drewna możliwe utrudnienia i blokady." - to treść "obwieszczenia" nadesłanego na Alert Podhale24. O co chodzi?
Krzysztof Łapsa, zastępca wójta gminy Nowy Targ nie kryje zaskoczenia.
- To nadużycie - irytuje się wice wójt. - Ktoś anonimowo obwieszcza informacje, które są w kompetencji czy to gminy Nowy Targ, Lasów Państwowych, Gorczańskiego Parku czy też MZK. Kto powiedział, że będzie jakiś wzmożony ruch mechaniczny po Trasie Olimpijczyków? W otulinie Gorczańskiego Parku? Kto ten ruch organizuje? Chyba nie jakaś anonimowa nieuprawniona osoba - dodaje.
Krzysztof Łapsa podkreśla, że jeśli chodzi o narciarską trasę, toczą się negocjacje. Przypomnijmy, że we fragmencie została ona zawężona tak, by zimą przejazd ratraka był niemożliwy.
- Czekamy na dokładne okazanie granic pomiędzy sąsiednimi prywatnymi działkami a drogą będącą we władaniu gminy. Urząd zlecił pracę geodecie. Będziemy dalej rozmawiać z właścicielem. Nie ma żadnej decyzji o zamknięciu tej trasy. Na zebraniu sołeckim prezes spółki gruntowej wsi Obidowa zaznaczył, że zgoda na trasę była i jest. Ze strony zebrania sołeckiego padła deklaracja o słuszności dalszego utrzymania trasy narciarskiej, a my będziemy prowadzić rozmowy z osobą, która chce uporządkować sprawę po sąsiedzku. Od ostatniego zebrania sołeckiego nic się nie zmieniło! - podkreśla zastępca wójta.
A co, jeśli ktoś na swojej działce planuje owe intensywne prace leśne?
- Ale to się dzieje, jest normalna gospodarka leśna, która jest tam prowadzona także przez prywatnych właścicieli. Nie ma powodu obwieszczać jakichś zmian. Takie komunikaty mogą publikować ewentualnie Lasy Państwowe, a jeśli ktoś miałby pisać o zmianach związanych z trasą, to może to być jedynie gmina. Nie wiem w jakim celu ktoś sieje ferment między mieszkańcami, na pewno nie w celu budowania wspólnoty - zauważa Krzysztof Łapsa.
Autobus był, jest i będzie
Jeśli chodzi o komunikację publiczną, to gmina jest, jak co roku, na etapie ustalania z Miejskim Zakładem Komunikacji zakresu i cen na nowy sezon. Sytuacja w tym roku się jednak zmienia, bo na terenie naszego powiatu planowane są nowe trasy Małopolskich Linii Dowozowych. Marszałek województwa planuje wprowadzić komunikację publiczną dla "białych plam" także Podhala. Jedna z planowanych tras ma dojeżdżać także do Obidowej korzystając z dotychczasowych przystanków.
- Prywatne obwieszczenie mówiące już dziś o likwidacji lini nr 3 nie jest uprawnione. Trudno mi komentować intencje osoby, która umieszcza na publicznym portalu obwieszczenie będące formą zarezerwowaną dla przekazywania informacji przez stosowne organy publiczne - podkreśla zastępca wójta.
fi/



