NOWY TARG. Wywołany na sesji temat pogorszenia jakości wody w blokach administrowanych i przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, i przez Nowotarską Spółdzielnię Mieszkaniową - ma dalszy ciąg. Mieszkańcy żądają wyjaśnień.
Od kilku tygodni mieszkańcy skarżą się, że jakość wody znacznie się pogorszyła. Kropkę na "i" postawiły badania laboratoryjne. Sanepid wydał decyzję o warunkowej przydatności wody do spożycia. Liczba mikroorganizmów w próbkach wody wielokrotnie przekracza normy. "Warunkowa przydatność" oznacza, że przed użyciem wody do picia, czy przygotowywania posiłków - trzeba ją przegotować. Radni - także ci, którzy zasiadają we władzach wspólnot mieszkaniowych - wskazywali, że problem stanowią dodatkowo zamontowane stacje uzdatniania, które mają służyć zmiękczaniu wody. Piszemy o tym w artykule Co z tą wodą w Nowym Targu...Sprawę omawiano na przykładzie budynku przy ul. Szaflarskiej 142. Znajduje się on w administrowaniu ZGM. Tamtejsza wspólnota mieszkaniowa zwołała na wtorek 14 października zebranie mieszkańców, na które zaproszono przedstawiciela firmy montującej urządzenia. Przedstawiona ma zostać informacja na temat funkcjonowania. stacji uzdatniania.
- Sprawę trzeba wyjaśnić i doprowadzić do tego, żeby wody nadal można było używać. Co zrobione zostanie dalej - to już będzie wola mieszkańców - powiedziano nam w ZGM.
Z podobnym pytaniem o to, jakie kroki zostaną podjęte celem wyjaśnienia sytuacji i zapobieganiu w przyszłości przykrym skutkom - jak się wydaje - niewłaściwego korzystania z zamontowanych urządzeń - zwróciliśmy się do NSM. Prezes spółdzielni Piotr Paluszek odpisał, że "Zarząd NSM wyda w tej sprawie oświadczenie w poniedziałek".
Mieszkańcy sami zdecydowali o montażu tzw. zmiękczaczy wody. Przykładowo w marcu ub. roku podjęta została przez NSM uchwała w sprawie zatwierdzenia planu remontowego na rok 2024, w której zapisano montaż stacji uzdatniania wody za 120 tys. zł. Uchwała została przyjęta bez głosu sprzeciwu.
Otrzymaliśmy też skargę jednego z mieszkańców bloków należących do Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, skierowaną do zarządu. Pan Wojciech przesłał nam jej treść:
"W imieniu własnym oraz innych mieszkańców, kieruję do Państwa niniejsze pismo w związku z cyklicznie pogarszającą się jakością wody dostarczanej do mieszkań administrowanych przez NSM.
Dziwnym zbiegiem okoliczności jest fakt, że po zwróceniu Wam uwagi, że woda brzydko pachnie odpieracie zarzuty twierdząc, że wszystko jest w porządku a kilka (lub kilkanaście) dni później na klatkach wiszą kartki z informacją o braku przydatności wody do spożycia czy mycia. Dodatkowo kartki wiszą wybiórczo- nie na każdej klatce tylko na wybranych. Jakim cudem woda w wybranych klatkach/blokach ma różne parametry?
Z naszych informacji wynika, że problem może być spowodowany niewłaściwą obsługą filtrów zmiękczających wodę, a w szczególności- ich zbyt rzadką wymianę. Taki stan rzeczy sprzyja namnażaniu się bakterii w instalacji wodnej, co może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.
W związku z powyższym, domagamy się:
- przedstawienia przyczyny pogorszenia się jakości wody. Niemożliwym jest aby źródło nie było znane jeśli występuje wyłącznie w blokach z zamontowaną instalacją zmiękczającą,
- podjęcia niezwłocznych działań naprawczych mających na celu przywrócenie właściwych parametrów wody i zapobieżeniu powstawaniu takich sytuacji w przyszłości,
- przekazania faktycznej specyfikacji technicznej urządzenia zmiękczającego wraz harmonogramem konserwacji i ujawnienie podmiotu, który się tym zajmuje,
- przekazania pisemnej informacji wszystkim mieszkańcom o stanie faktycznym i prowadzonych działaniach (na czym polega dezynfekcja instalacji), gdyż wg. informacji pisemnej z 12 czerwca 2025 otrzymanej od Administracji NSM "chlorowanie może odbywać się jedynie w zakładach wodociągów, ponieważ oni mają swoje laboratorium i muszą utrzymywać odpowiednie parametry wody pod względem jakości i odpowiednich parametrów.
Jeżeli Spółdzielnia nie podejmie odpowiednich działań oraz nie udzieli mieszkańcom wyczerpującej pisemnej informacji w wyżej wskazanym zakresie, zostaniemy zmuszeni do skierowania sprawy na odpowiednią drogę - w tym do Sanepidu, mediów, a także do instytucji odpowiedzialnych za nadzór nad jakością wody i funkcjonowaniem spółdzielni mieszkaniowych".
s/




