Chyba niewiele osób spodziewało się takiego obrotu spraw. Na dzisiejszej sesji zwołanej specjalnie w tym celu, radni mieli głosować nad przyjęciem dotacji, o którą sami się starali na budynek, który sami kupili.
Tymczasem obrady się nawet nie zaczęły z powodu braku kworum - nie udało się zebrać wymaganej większości 11 radnych.- Mogli chociaż przyjść i powiedzieć: nie! - dało się słyszeć głosy podczas piętnastominutowego oczekiwania. W ruch poszły telefony, trwało nerwowe obdzwanianie - bezskutecznie. Nikt nie odebrał.
Przypomnijmy, że we wrześniu radni zgodzili się, by kupić zrujnowany budynek dawnej synagogi, by stworzyć tam Centrum Dialogu Międzynarodowego z Domem Pamięci Ziemi Czarnodunajeckiej i jej Mieszkańców.
W założeniach dawna synagoga ma się zmienić nie tylko w muzeum historyczne, ale ma tam też powstać sala wielofunkcyjna z kinem, pomieszczeniami do zajęć np. dla dzieci. To także powierzchnie do ekspozycji obrazów czy rzeźb miejscowych artystów.
Nie do wykorzystania
- Cóż, tracimy pieniądze, tracimy wiarygodność. Nie ma szans. Z co będzie, gdy powiem, że dostaliśmy właśnie dotację 12,5 mln zł. na adaptację budynku starego sądu? Tam trzeba dołożyć 6 mln zł, pewnie też odrzucą - skomentował nam zrezygnowany burmistrz Marcin Ratułowski opuszczając salę.
Radny Daniel Domagała też nie ukrywa rozczarowania.
- To miał być budynek wykorzystywany na różne potrzeby, to miał być dom kultury, miejsce na zajęcia dla młodzieży. W dwa lata mielibyśmy budynek do dyspozycji - zauważa.
Polityka antysemityzmem podszyta?
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że gdyby nie chodziło o dawną synagogę - problemu by nie było. Już przed tygodniem radni z Czarnego Dunajca na wniosek przewodniczącego klubu PiS Pawła Dziubka wyrzucili ten punkt z uchwały dotyczącej Wieloletniej Prognozy Finansowej. Wśród argumentów jakie wówczas padały było to, że skoro burmistrz odmówił kiedyś dołożenia do remontu kościoła "to na bóźnicę też nie damy".
Tymczasem jak się dowiadujemy - gmina pozyskała z Polskiego Ładu pieniądze na cztery kościoły - w Piekielniku, Odrowążu, Pieniążkowicach oraz Czarnym Dunajcu. Rokrocznie remontowane są liczne kapliczki.
Nie, to tylko polityka
- Nie było żadnej dyscypliny z mojego klubu Tradycja i Rozwój przyszli wszyscy - podkreśla Lucyna Hosaniak.
Z trzyosobowego klubu Daniela Domagały Łączy nas Miasto i Gmina Czarny Dunajec przyszedł tylko on. - Każdy głosował wedle własnego sumienia, ostatnio głosowali, ale wedle własnego sumienia.
Obydwoje przekonują, że nie sprawa nie ma podtekstu antysemickiego, a chodzi jedynie o wewnętrzne rozgrywki w radzie.
- Szkoda pracy wielu osób i na przyszłą współpracę ze Słowakami źle to rokuje - wtóruje jej Daniel Domagała.
Kłopotliwy prezent od radnych
Będącą w fatalnym stanie dawną synagogę otrzyma w ten sposób miasto Czarny Dunajec, bo w gminie jest daleko posunięty podział środków i obowiązków pomiędzy miasto a poszczególne sołectwa. To pierwsze będzie musieć utrzymywać budynek i zadbać o jego remont.
- Jak to skomentować? Obrana strategia nie okazała się tak dobra jak zakładano? - odpowiada pytaniem na pytanie przewodniczący rady miejskiej Jakub Głowacz. - Jak widać części radnych ten projekt się nie spodobał. Dziwne, że dopiero na tym etapie o tym mówią. Jako miasto Czarny Dunajec zostajemy z zabytkiem. Nie wiem, kiedy będzie jakaś okazja, by nadać nową funkcję temu budynkowi - dodaje.
Kto przyszedł, a kto nie?
Na piątkową sesję przyszło ośmiu radnych: Rafał Rubiś, Tomasz Jędrzejowski, Dariusz Łaś, Małgorzata Garczek, Czesław Wajda, Józef Stękała, Daniel Domagała, Lucyna Hosaniak
Nie stawiło się więc trzynastu z nich: Bartłomiej Bukowski, Sebastian Chowaniec, Adam Chramiec, Tadeusz Czepiel, Piotr Duraj, Paweł Dziubek, Kazimierz Gąsienica, Stanisław Harbut, Zofia Kierkowska, Kazimierz Kois, Paweł Morawa, Adam Szymusiak i Joanna Turska.
Skorzysta Jabłonka?
Wszystko wskazuje na to, że już przyznaje 8 mln zł trzeba będzie oddać na kolejny projekt i skorzysta na tym Jabłonka, która jest kolejnym samorządem na liście, a Czarny Dunajec i Trstena stracą pieniądze. Trzeba pamiętać, że czarnodunajecki projekt był jednym z zaledwie 6 spośród 89 wniosków z dwóch województw, które dostały dotację.
Gminę czeka więc kosztowny remont zakupionego, zabytkowego budynku dawnej synagogi, ale już na własny koszt.
Józef Figura
O sprawie pisaliśmy też tu: " Międzynarodowy skandal? Radni zdejmują z porządku obrad punkt dotyczący remontu synagogi"























Jakiej historii się wstydzicie szanowni radni że nie chcecie dla siebie i dla swoich dzieci takiego przedsięwzięcia, które z waszych dzieci jest w stanie powiedzieć cokolwiek o historii Gminy i jej mieszkańców.
Tak nie buduje się Tożsamości, tylko nienawiść.