NOWY TARG. "Urząd Miasta stanowczo dementuje doniesienia medialne sugerujące, że zdarzenie z dnia 8 grudnia br. z przewróconą latarnią na bulwarach przy potoku Czarny Dunajec jest konsekwencją zaniedbań po stronie władz miasta lub braku reakcji na wypadek, do którego doszło w maju bieżącego roku na ul. Krzywej" - napisał Grzegorz Watycha w opublikowanym na stronie UM komunikacie.
To rekcja m. in. na opublikowany przez nas list od naszej Czytelniczki: <List ws. latarni miejskich: "Mieszkańcy będą zmuszeni do pisania testamentów, bo ich życie jest zagrożone na własnym podwórku?".W komunikacie UM czytamy: "Wstępne oględziny miejsca zdarzenia wskazują na umyślny akt wandalizmu. Incydent został zgłoszony na Policję. Mając na uwadze nasze wspólne bezpieczeństwo, zwracamy się z prośbą do wszystkich osób posiadających informacje na temat zdarzenia z latarnią w rejonie bulwarów, o niezwłoczne zgłoszenie się do Urzędu Miasta Nowy Targ lub na najbliższy komisariat policji. Jednocześnie informujemy, że za pomoc w ujęciu sprawcy bądź sprawców przewidzieliśmy nagrodę w wysokości 2 000 zł. Warto podkreślić, że w przeszłości w rejonie bulwarów zdarzały się incydenty o charakterze chuligańskim polegające na dewastacji latarni."Burmistrz dodaje, że w tym roku wykonano "dwa przeglądy przedmiotowej latarni, przeprowadzone przez firmę FHU Agmar. Pierwszy z nich odbył się w czerwcu a drugi we wrześniu przy okazji usuwania awarii oświetlenia. Oba przeglądy potwierdziły, że stan techniczny instalacji jest dobry i nie budzi zastrzeżeń, a sama konstrukcja nie nosi cech osłabienia wynikających ze zbyt długiej eksploatacji lub zaniedbań."
Według zapewnień - po majowym wypadku z ul. Krzywej - Urząd Miasta Nowy Targ "wdrożył kompleksowy i natychmiastowy pakiet działań kontrolnych oraz serwisowych, którego celem było zwiększenie bezpieczeństwa infrastruktury oświetleniowej. Wbrew nieprawdziwym sugestiom medialnym, Miasto nie tylko nie pozostało bierne, ale zareagowało w sposób zdecydowany, systemowy i natychmiastowy. Na zlecenie Urzędu Miasta Nowy Targ wyspecjalizowana firma FHU Agmar, posiadająca odpowiednie uprawnienia i wieloletnie doświadczenie, dokonała przeglądu wszystkich latarni, które pozostają w zarządzaniu miasta. W przypadku elementów znajdujących się w najgorszym stanie podjęto decyzję o ich całkowitym usunięciu oraz niezwłocznym skierowaniu do wymiany. Ponadto przeprowadzono szereg działań mających na celu wymianę wyeksploatowanych elementów infrastruktury oraz poprawę jakości oświetlenia ulicznego w Nowym Targu. Dotychczas zrealizowano wymianę 10 słupów na ul. Krzywej. W trakcie realizacji jest wymiana 20 słupów na ul. Św. Anny. Opracowano dokumentację na wymianę 5 słupów na pl. Kombatantów, 17 słupów na ul. Krakowskiej, 23 słupów na ul. Kopernika-Józefczaka, zlecono również dokumentację na wymianę 18 słupów na ul. Kowaniec oraz 11 słupów na ul. Konfederacji Tatrzańskiej."
Komunikat podpisany przez burmistrza kończy się tak: "w świetle tych faktów formułowane przez mieszkańców i dystrybuowane przez media oraz niektórych użytkowników mediów społecznościowych tezy jakoby obecne zdarzenie miało taki sam charakter jak wypadek z ulicy Krzywej lub wynikało z braku odpowiednich działań Urzędu Miasta, są całkowicie nieuzasadnione. Jednocześnie wyrażamy stanowcze przekonanie, że promowanie nieprawdziwych informacji, tworzenie atmosfery strachu oraz formułowanie radykalnych i nieuzasadnionych tez, nie służą rzetelnej dyskusji w przestrzeni publicznej. Zapewniamy, że bezpieczeństwo mieszkańców pozostaje dla nas priorytetem, a wszelkie zgłoszenia dotyczące infrastruktury miejskiej są traktowane poważnie i obsługiwane niezwłocznie. Zachęcamy do bezpośredniego kontaktu z Urzędem Miasta Nowy Targ w przypadku zauważenia nieprawidłowości."
s/





