NOWY TARG. Po przedstawieniu przez Wojciecha Krauzowicza wyników kontroli Komisji rewizyjnej dotyczących sposobu przyznawania stypendiów sportowych oraz wydawania pieniędzy na umowy sponsorskie, sam przewodniczący komisji zawnioskował, by nie rozmawiać publicznie na temat stwierdzonych nieprawidłowości i złamania zasad finansowania. A było ich dużo. Przewodniczący Rady Miasta określił je jako "przerażające".
- Kontrole dotykają tematów trudnych, a zarazem ważnych dla społeczności Nowego Targu. Ich ustalenia mają być bazą do wypracowania rozwiązań, które pozwolą przywrócić należytą cześć nowotarskiemu hokejowi. Przygotowując protokoły pokontrolne, członkowie Komisji rewizyjnej nie mieli chęci piętnowania, czy wytykania komuś błędów i nieprawidłowości. Celem było dobro sportu, a w szczególności hokeja jako dyscypliny wpisanej w historię naszego miasta. Mamy nadzieje, że ustalenia przeprowadzonych kontroli będą przyczynkiem do dyskusji na temat przyszłości finansowania sportu ze środków budżetowych w gronie osób zainteresowanych tymi tematami - zaczął swoje wystąpienie Wojciech Krauzowicz. Nieprawidłowości przy przyznawaniu stypendiówPotem radny zaprezentował wyniki kontroli "zasad, trybu przyznawania i pozbawiania oraz rodzajów i wysokości stypendiów sportowych za osiągnięcia sportowe w latach 2020-2022 oraz zawartych umów z hokeistami".
Tu padły słowa o brakach i błędach formalnych we wnioskach o stypendia i umowach, braku informacji o sposobie rozpatrzenia wniosków. Listy stypendystów nie zamieszczono w BIP, ani na tablicach informacyjnych UM, zawodnicy nie przedstawili informacji o realizacji programu szkolenia, były błędy na liście płac, przelewy dokonywane były na konta inne niż wskazane w umowach konta stypendystów, były inne okresy wypłacani stypendiów niż te wskazane w umowach, brak numerów kont zawodników, nie zgadzały się wnioski zapisane w formie papierowej z tymi w wersji elektronicznej.
Komisja zaleca "przestrzeganie uchwał RM w zakresie zasad przyznawania stypendiów sportowych, dochowanie staranności podczas weryfikacji wniosków, powołanie zespołu lub komisji odpowiedzianej za ocenę wniosków o stypendia oraz stworzenie systemu monitorowania postępów stypendystów, ich aktywności co pozwoli na ocenę efektywności przyznawania stypendiów."
"Ukryta forma dotowania klubów"
Drugie sprawozdanie dotyczyło kontroli umów o sponsoringu klubów sportowych: MMKS Podhale, NKP Podhale, KH Podhale S.A. zawartych w roku 2024.
Tu stwierdzono m. in. błędny tryb przyznawania środków, naruszenie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych .
- W ocenie komisji tzw. sponsoring był ukrytą formą dotacji klubów sportowych. wprowadzenie transz, rozliczeń może świadczyć, że umowy te w swoim charakterze przypominały umowy o dotowanie organizacji pozarządowych. Kluby otrzymywały dużo mniejsze pieniądze, pomniejszone o podatek VAT. Zawarcie umów w tym trybie jest nieefektywne. W przypadku umowy z MMKS Podhale dopuszczono do zatwierdzenia i rozliczenia II transzy na podstawie sprawozdania, które de facto było sprawozdaniem z wykonania usługi objętej I transzą - wyliczał radny Krauzowicz.
Padły zarzuty pod adresem kierownica referatu sportu, który nie prowadził w sposób właściwy dokumentacji finansowo-księgowej i nie kontrolował, czy zakupiony sprzęt sportowy faktycznie trafił do klubu.
W ocenie Komisji rewizyjnej "mogło dojść do antydatowania dokumentów", wystawiania tzw. pustych faktur, że zakupy dokonywane były z kont innych, niż te zapisane w umowie, płatności dokonywane były nie przelewem ale gotówką, że burmistrz niewłaściwie nadzorował wydatkowanie środków, czego efektem jest narażenie Miasta na straty finansowe
Klub nie przysporzył Miastu splendoru
W zaleceniach pokontrolnych komisja zapisała kilka zaleceń. W tym: "rygorystyczne i enumeratywne przestrzeganie zapisów prawa zamówień publicznych, należyte przestrzeganie instrukcji kancelaryjnej oraz instrukcji obiegu dokumentów finansowo-księgowych, dochowanie należytej staranności podczas sporządzania umów, rozliczanie przekazywanych pieniędzy oraz przestrzeganie zasad kontroli zarządczej".
Burmistrz zaprzecza, a radny prosi o zamknięcie tematu
Burmistrz odnosząc się do ustaleń komisji napisał, że nieprawdą jest, iż przekazywanie środków odbywało się niezgodnie z ustawą, że radni byli informowani o trybie przyznawania 300 tys. zł dla trzech klubów, że była dyskusja o trybie udzielania wsparcia finansowego, że umowy miały charakter promocyjny i że słowa o ukrytej formie dotacji dla klubów sportowych są nadużyciem i są nieuzasadnione.
- Pełna dokumentacja dostępna jest w Biurze Rady, ale chciałbym poprosić o brak dyskusji po moich sprawozdaniach. W imieniu Komisji rewizyjnej i burmistrza proszę o nieotwieranie dyskusji nad sprowadzaniami, aby uniknąć dyskusji pełnej emocji, ale ubogiej w merytorykę - zaapelował Wojciech Krauzowicz.
- Jest wniosek formalny, to trzeba go przegłosować. Ale ci, co sprawozdań słuchali będą przerażeni tym, co zostało ujawnione. Może macie rację... ciszej nad tą trumną - wtrącił przewodniczący RM i zarządził głosowanie nad zamknięciem, a w zasadzie uniknięciem dyskusji.
Radni przychylili się do prośby Wojciecha Krauzowicza i odstąpili do publicznej debaty. Ale przewodniczący Rady uznał, że i tak głos zabierze.
"To skandal"
- Skorzystam ze swojego prawa i jako przewodniczący RM skomentuję to, że pieniądze publiczne na stypendia i na umowy sponsorskie były wydawane z rażącym naruszeniem prawa, ze swobodą która nie przystoi funkcjonariuszom publicznym mającym w swoim gospodarowaniu pieniądze publiczne. To skandal, że do czegoś takiego doszło w Nowym Targu w zakresie wydawania pieniędzy. Cieszę się, że już nie dochodzi do takich rzeczy - czego świadkiem byłem dziś na posiedzeniu Komisji sportu, gzie przedstawiciele klubu hokejowego dostali mocną informacje od przewodniczącej komisji (Ewy Pawlikowskiej - przyp. red.) że ma być teraz wszystko lega artis w zakresie pieniędzy przekazywanych do klubu hokejowego. I oni to zrozumieli. I ja rozumiem, że kierownik Arkadiusz Szymczyk też prowadzi wszystko zgodnie z uchwałą i prawem. I żebyście mieszkańcy Nowego Targu byli świadomi, że wasze pieniądze były przelewane w sposób jaki się spodobał, bez żadnej kontroli i to się zmieniło w 2024 roku. Trochę się dziwię temu wnioskowi (o brak dyskusji - przyp. red.). Może rozumiem z czego on wynika. Może nie chcecie wracać do tego, bo po co rozdrapywać rany. Bo by wyszło, że ktoś rażąco nie dopełnił swoich obowiązków. Taka była państwa radnych wola, ale ja mam fioła na punkcie pilnowania pieniędzy publicznych i w związku z tym na taki komentarz sobie pozwoliłem - powiedział Jan Sięka.
Sabina Palka





kluby faktycznie potrzebowały więc burmistrz mógł to zrobić zgodnie z prawem. Ale widać nie potrafi. Bezprawne wyprowadzenie z budżetu kilku milionów musi zostać ukarane. I zostanie!!!