NOWY TARG. - Dzisiaj widzimy, że jest konieczne, żeby inwestycję doprowadzić do końca, czyli ten brakujący odcinek obwodnicy wybudować - mówi Grzegorz Watycha. Burmistrz odniósł się do przyjętej kilka dni temu przez Radę Powiatu Nowotarskiego - rezolucji popierającej budowę południowej obwodnicy Nowego Targu w śladzie, który jest od lat zarezerwowany w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.
O przyjętej jednogłośnie przez radnych powiatowych rezolucji piszemy w artykule Powiat poparł budowę obwodnicy...Podczas wczorajszego spotkania z mieszkańcami padło pytanie o tę inwestycję. Burmistrz skomentował także samo przyjęcie petycji. - Jest to wyraz zniecierpliwienia, że prace projektowe przeciągają się przez to, że zgłoszona została potrzeba opracowania jeszcze jednego wariantu, tzw. społecznego. GDDKiA wydała na ten cel ponad pól miliona zł - został opracowany wariant, który rozpoczynał się na węźle Nowy Targ Południe, czyli tam gdzie ucina się dwupasmówka - przy Castoramie, i od tego miejsca przez Biały Dunajec w kierunku południowym i wokół rezerwatu Bór na Czerwonem. Ten wariant był od samego początku bardzo niechętnie brany pod uwagę przez inwestora. Rozwiązanie pojawiło się jako alternatywa, ale nie był to przeanalizowane dość dogłębnie, bo z góry widziano w nim duże problemy jeśli chodzi o decyzje środowiskową i możliwość uzyskania zgód ze względu na obszar Natura 2000, rezerwat i teren chroniony. Niestety pod naciskami GDDKiA uległa i przeanalizowała ten wariant, złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej tego przedsięwzięcia i teraz czekamy na decyzję od wójta gminy, który został wskazany, żeby tę decyzję środowiskową wydać - mówił Grzegorz Watycha. Dodał, że "liczy, iż po przeanalizowaniu wszystkich wniosków, jakie wpłynęły w tym postępowaniu i całej dokumentacji - będzie ta decyzja w najbliższym czasie wydana" i "będzie to wskazanie dla realizacji tej inwestycji".
- Rezolucja Rady Powiatu jest wsparciem dla tego procesu, wskazuje także pewne uwarunkowania techniczne, które też były zgłaszane także przede mnie, ale niestety projektanci, czy inwestor - dość niechętnie brali pod uwagę głosy, które padały od strony Miasta, żeby w jak największym stopniu inwestycja była zrealizowana w kompromisie mieszkańców i potrzeby usprawnienia ruchu samochodowego. Dzisiaj widzimy, że jest konieczne, żeby inwestycję doprowadzić do końca, czyli ten brakujący odcinek obwodnicy wybudować. Ruch samochodowy w mieście został bardzo mocno spotęgowany przez to, że nowa dwupasmówka nie ma kontynuacji i nie ma rozprowadzania tego ruchu dalej w kierunku całego Podhala - podsumował burmistrz.
s/




