W Walentynki na stoku narciarskim Polana Sosny w Niedzicy odbyło się wydarzenie "morsowanie przez zjeżdżanie", zorganizowane przez lokalny klub Morsy Pieniny. Uczestnicy zjeżdżali po trasie narciarskiej w strojach kąpielowych, co stanowiło formę hartowania organizmu przed kąpielą w basenie z zimną wodą.
W akcji wzięło udział około 55 osób z różnych części kraju, w tym przedstawiciele klubów morsów z Turku, Rabki-Zdroju oraz Pruszkowa. Najmłodszy uczestnik zjazdu miał 8 lat. Uczestnicy wykorzystywali narty, snowboardy, sanki, a także dmuchany kajak. Jednym z punktów programu był wspólny przejazd trzech mężczyzn na jednej parze nart. Wydarzenie miało formę "morsowania na sucho", polegającego na wystawieniu ciała na działanie niskiej temperatury podczas ruchu na stoku.Z okazji walentynek uczestnicy zabawy wyposażeni byli w czerwone balony w kształcie serc, różowe okulary i inne dodatki nawiązując do święta zakochanych. Po serii zjazdów i spożyciu posiłku, większość uczestników weszła do basenu wypełnionego lodowatą wodą. Organizatorzy - Sabina Dolata-Gałowicz i Jakub, wskazali, że celem inicjatywy była promocja zdrowia oraz integracja środowiska osób morsujących. Była to pierwsza edycja tego typu wydarzenia na obiekcie udostępnionym przez ZEW Niedzica.
Wszyscy uczestnicy zgodnie potwierdzają, że "morsowanie rzez zjeżdżanie" to wyjątkowe wydarzenie i już zapowiadają, że w przyszłym roku na walentynki ponownie pojawią nie w Pieninach z tą różnicą, że przyjedzie ich znacznie więcej.
e/r







































































A propo uczestników czy rodzice, żony, mężowie,dorosłe dzieci są na pewno zachwycone gdy cały świat
ogląda i komentuje warunki fizyczne swoich najbliższych. Jeżeli macie potrzebę morsowania,nikt wam nie broni mocyć się w najbliższym potoku,
czy Dunajcu ale nie przy blasku flesz.