09.03.2026, 18:00 | czytano: 5635

Postępowanie po alarmie bombowym w szkole na Niwie. Policja sprawdza, dlaczego patrol przyjechał dopiero po godzinie

Szkoła na Niwie. Zdj. Robert Miśkowiec
Komendant Powiatowy Policji w Nowym Targu wszczął postępowanie wyjaśniające po alarmie bombowym w Szkole Podstawowej nr 4 na Niwie. Sprawdzane jest m.in., dlaczego policyjny patrol pojawił się na miejscu dopiero po około godzinie od zgłoszenia.
25 lutego do Szkoły Podstawowej nr 4 w Nowym Targu dotarła wiadomość e-mail z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego. Jak się później okazało, był to tzw. kaskadowy e-mail wysłany jednocześnie do wielu adresatów. Informacja o zagrożeniu była fałszywa, jednak wywołała duże poruszenie wśród uczniów, nauczycieli i rodziców.
Sytuacja wzbudziła również pytania dotyczące reakcji służb oraz sposobu postępowania w szkole. Część rodziców zwracała uwagę na to, że uczniowie przez pewien czas przebywali w szatni, zamiast zostać ewakuowani. Wątpliwości dotyczyły także czasu przyjazdu policyjnego patrolu, który pojawił się na miejscu dopiero po około godzinie od zgłoszenia.

Do sprawy odniosła się podinsp. Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Wyjaśniła, że w przypadku zgłoszeń o ładunkach wybuchowych patrol policji nie prowadzi samodzielnego przeszukania pomieszczeń, ponieważ takie działania wykonują wyspecjalizowane zespoły. Ich zebranie i skierowanie na miejsce może wydłużyć czas reakcji.

Rzecznik poinformowała również, że po kontakcie z Komendą Powiatową Policji w Nowym Targu ustalono, iż około 40 minut po zgłoszeniu uzyskano informację z Centralnego Biura Śledczego Policji, że zgłoszenie ma niski stopień zagrożenia. Jednocześnie podkreśliła, że patrol powinien pojawić się na miejscu zdarzenia.

W związku z tą sytuacją komendant powiatowy policji w Nowym Targu wszczął postępowanie wyjaśniające. W jego trakcie sprawdzane będzie, czy doszło do uchybień lub ewentualnego przewinienia dyscyplinarnego ze strony funkcjonariuszy.
Jak zaznaczyła policja, decyzja o ewentualnej ewakuacji należy do kierownika instytucji, w tym przypadku dyrektora szkoły. Zadaniem policji jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia, przyjęcie zawiadomienia oraz prowadzenie dalszych czynności.

Według rzeczniczki Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie cała sytuacja pokazuje, że konieczna może być poprawa współpracy i komunikacji między szkołami a policją. Niewykluczone są również działania szkoleniowe lub ćwiczenia, które w przyszłości mogą usprawnić procedury w podobnych sytuacjach.

r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
widziane z boku12.03.2026, 20:10
Żeby zaczaić się gdzieś w rowie za na wpół zakrytym znakiem ograniczającym prędkość po czym wyskoczyć nagle znienacka w mundurze z lizakiem na środek jezdni, i zainkasować 200 zł mandatu za przekroczenie prędkości o 5 km/h gdy kierowca sam już zaczął hamować i mieścił się już w ograniczonej prędkości, czego nie zrobiły samochody zasuwające 80km/h przed nim (ale one uciekły, złapany został ten który zważał na znaki i zaczął hamować), o, to tak, do tego policjanci są pierwsi. Ale poważniejsze sprawy to nie, niech problem poczeka, a może w międzyczasie sam się rozwiąże?
Jaka niby poprawa komunikacji szkoły z policją? Dyrektor szkoły bierze telefon i dzwoni, i to jest cała filozofia. On dzwoni, dyżurny policjant w ułamku sekundy odbiera zgłoszenie i jest komunikacja. Nie potrzeba tu żadnych koordynatorów d/s poprawy komunikacji, skończcie wreszcie z tą nowomową, bo niedobrze się już z tego ludziom robi. Niby jakie znowu '"ćwiczenia", jakie "działania szkoleniowe", jakie znowu usprawnianie "procedur"? Każda z tych rzeczy już dawno została w szkołach nadużyta w formie tych wszystkich przeróżnych czczych alarmów, które służą chyba jedynie temu by nauczyciele i uczniowie do końca już zobojętnieli na wszelkie alarmy, które już dawno nie dają uczniom adrenaliny do działania (tu stępiły postrzeganie zagrożenia do tego stopnia że dzieciom kazano schować się w szatni, no bo tyle tych sztucznych alarmów że nie ma co się już nimi przejmować - to jest kompromitacja źle pomyślanego systemu ewakuacji, włosy dęba stają jak to w realu wygląda, wymyślili sobie że włączą alarm i każdy w ułamku sekundy ma wiedzieć co robić, gdzie i którędy się udać, no i oczywiście trzeba non stop ćwiczyć, wszyscy uczniowie, cała szkoła, najlepiej co dwa tygodnie, i pomyśleć że ktoś mógł wierzyć w skuteczność tego myślenia życzeniowego, uczeń na lekcji całym swoim jestestwem przeżywa i w całości jest pogrożony myślami o tym czy nauczyciel zapyta go, nakryje na odpisanym zadaniu, etc., a tu nagle alarm i on ma w ułamku sekundy przestawić w tryb walcz albo uciekaj? - nie, jeśli ten tryb jest co chwilę uczniom włączany, to trzeba żeby na korytarzach co parę metrów stali dyżurni nauczyciele i uczniowie w biało-czerwonych opaskach na ramionach, którzy będą pokazywać drogę ewakuacji, i to ci wytypowani do tego celu uczniowie powinni mieć co parę dni ćwiczenia z ewakuacji obiektu, a nie że non stop cała szkoła jest podrywana na nogi, bo takie alarmy powszednieją wszystkim, usypiają czujność). Jak to działa to wystarczy przypomnieć sobie dykteryjkę o chłopcu który co chwilę przylatywał do pracujących w polu dorosłych i krzyczał: wilk!, wilk!
sami siebie sprawdzają ?11.03.2026, 12:23
Jaka może być wiarygodność takiego sprawdzania , gdy sami zainteresowani sprawdzają samych siebie ? To totalna bzdura? Ktoś chyba kpi z ludzi ?
Ewa10.03.2026, 17:13
Postepowanie wobec dyrektora szkoly! Skandal!
Z grela10.03.2026, 12:26
Przyjmą zgłoszenie i umorzą. Tak jak ze wszystkim
lolo10.03.2026, 11:41
Niestety pamiętam pana Pawła Z. jak uczył W-f-u w starym "Sokole" i nie są to miłe wspomnienia...
...10.03.2026, 08:18
W NT w ogóle policja istnieje? Po wszechobecnym wandalizmie czy wolnej amerykance na drogach śmiem wątpić. W mieście można na środku ronda zaparkować bez konsekwencji albo jeździć pod prąd i policja nic nie widzi. Zajęta sobą
Matka10.03.2026, 06:48
Dzieci w szatni?????? Skandal! Dyrektor do natychmiastowej wymiany!
Jabol09.03.2026, 22:08
Może standardowo było na kebabie. W tym mieście Policja to fikcja. Wandalizm wszędzie, całe .kastor bazgranie sprejami, auta parkowane byle jak. Jedno wielkie dziadostwo
Obiektywny09.03.2026, 22:05
Dzieci w szatni w takiej sytacji ..poważnie?Pan Dyrektor chyba nie stanął na wysokości zadania
Mo09.03.2026, 20:24
No mają czas
mieszkaniec09.03.2026, 19:53
Jak to drzewiej bywało: jeszcze dyżurny nie zdążyłby dobrze odłożyć słuchawki a już Barbi ze swoimi ludźmi pędziłby na bombach do szkoły.
szwiad09.03.2026, 19:22
Dyrektor szkoły do wymiany
dajcie spokój09.03.2026, 18:28
A po co miał się spieszyć, głupoty już na nikim nie robią wrażenia.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl