12.03.2026, 17:30 | czytano: 3538

Domagają się uchylenia uchwały nowotarskiej Rady Miasta w sprawie Żołnierzy Wyklętych

zdj. ilustracyjne/ Podhale24
NOWY TARG. Podjęta w lutym br. uchwała Rady Miasta mająca uczcić pamięć Żołnierzy Wyklętych - wciąż wzbudza emocje. W przesłanym nam stanowisku Nowotarskiej Grupy Mieszkańców Pamięć oraz Podhalańskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych Błyskawica padają słowa: "Rada miasta nie posiada kompetencji do wydawania uchwał potępiających poszczególnych ludzi i by za pomocą uchwał decydować o czyjejś przynależności do historycznej kategorii Żołnierzy Wyklętych".
O okolicznościach przyjęcia uchwały piszemy w artykule Chwała Wyklętym, ale nie wszystkim... Rada Miasta Nowego Targu przyjęła petycję.
Swój sprzeciw wobec treści uchwały wyraziła w liście do redakcji Jadwiga Nieckarz ze stowarzyszenia Nowotarska Grupa Mieszkańców Pamięć, a także Stowarzyszenia Podhale w Ogniu oraz Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej - koło w Nowym Targu.

Z kolei Niezależny Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej w Krakowie deklaruje poparcie uchwały.

To nie ostatni głos w tej sprawie. Stowarzyszenie Nowotarska Grupa Mieszkańców Pamięć i Podhalańska Grupa Rekonstrukcji Historycznych Błyskawica im. mjr Józefa Kurasia "Ognia" przesłało Radzie Miasta swoje stanowisko, w którym wyraża protestuje przeciwko uchwale, która "wyklucza z należnego miejsca w historii walk podziemia niepodległościowego mjra Józefa Kurasia "Ognia".

Mimo próśb o zapoznanie całej Rady ze stanowiskiem i odczytania tego listu na sesji - tak się nie stało.

Oto przesłane także nam - oświadczenie obu stowarzyszeń.

STANOWISKO w sprawie Uchwały NR XXIX/284/2026 Rady Miasta Nowy Targ z dnia 20 lutego 2026 r. w sprawie upamiętnienia Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

Stowarzyszenie Nowotarska Grupa Mieszkańców PAMIĘĆ i Podhalańska Grupa Rekonstrukcji Historycznych BŁYSKAWICA im. mjr Józefa Kurasia "Ognia" wyraża zdecydowany sprzeciw w taki sposób sformułowanej uchwale, która wyklucza z należnego miejsca w historii walk podziemia niepodległościowego mjr Józefa Kurasia "Ognia". Kim był mjr Józef Kuraś "Ogień" i jakie są jego zasługi, zostało dokładnie opisane przez Pana dr Macieja Korkucia - Naczelnika Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Krakowie w książkach "Józef Kuraś OGIEŃ Podhalańska wojna" oraz "Niepodległościowe oddziały partyzanckie w Krakowskim (1944-1947)", jak również w broszurze napisanej wspólnie z dr Dawidem Golikiem "Józef Kuraś OGIEŃ i Zgrupowanie Partyzanckie BŁYSKAWICA". Jeżeli ktokolwiek z radnych zabierał głos i brał udział w głosowaniu w sprawie mjr Józefa Kurasia "Ognia" nie zapoznawszy się z wymienionymi książkami uważamy to za brak odpowiedzialności w podejmowaniu decyzji. Dziwi nas iż ludzie którzy uzyskali mandat zaufania mieszkańców w tak nieodpowiedzialny sposób tworzą uchwałę, która z mocy prawa nie jest wiążąca, jest przede wszystkim również niemoralna i nieetyczna.

Rada miasta działa wyłącznie na podstawie i w granicach prawa (ustawa o samorządzie gminnym). Kompetencje te obejmują sprawy lokalne, zarządzanie mieniem, uchwalanie budżetu itp. Potępienie konkretnych osób historycznych nie należy do zadań własnych gminy. Prawo to również nie przewiduje możliwości wydawania aktów o charakterze historyczno - ocenowym wobec konkretnych osób, które nie są powiązane z bieżącą administracją publiczną. Samorząd nie ma uprawnień do modyfikowania definicji ustawowych ani decydowania kto pod nie podpada w ujęciu ogólnokrajowym, nie może też wydawać aktów o charakterze oskarżycielskim.
Rada miasta nie posiada kompetencji do wydawania uchwał potępiających poszczególnych ludzi i by za pomocą uchwał decydować o czyjejś przynależności do historycznej kategorii "Żołnierzy Wyklętych", ponieważ uchwały samorządu muszą mieć podstawę prawną i dotyczyć spraw publicznych o charakterze lokalnym.

Podjęta uchwała potępiająca mjr Józefa Kurasia "Ognia" narusza dobra osobiste jego i jego Rodziny oraz pamięć po zmarłym, co może skutkować pozwem cywilnym przeciwko samorządowi.

Zastanawiające jest to, czy radni znają przepisy prawa, którymi się posługują, podejmując konkretne uchwały. W tym przypadku, bardzo widoczny jest brak podstaw znajomości prawa w tej sprawie. Kilkunastu radnych, piastuje tę funkcję, nie po raz pierwszy, powinni wiedzieć co należy do ich obowiązków i jak należy przygotować uchwałę. Przerażająca jest beztroska i bark odpowiedzialności za podejmowane decyzje, które skutkują niepotrzebnymi antagonizmami. Kto nas reprezentuje, kto decyduje w sprawach ważnych dla nas i naszego miasta?

W związku z przedstawionymi naruszeniami prawa żądamy natychmiastowego uchylenie podjętej Uchwały w dniu 20 lutego 2026 r. nr XXIX/284/2026.

Zwracamy się z prośbą o odczytanie naszego stanowiska na najbliższej sesji Rady Miasta w dniu 9 marca 2026 r."


opr. s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Witold Guzik16.03.2026, 20:43
Szok i niedowierzanie czym zajmują się radni. Zachowali się jak ,,Czerwona hołota'' .Rozliczymy ich przy wyborach.
Witold Guzik16.03.2026, 20:42
Szok i niedowierzanie czym zajmują się radni. Zachowali się jak ,,Czerwona hołota'' .Rozliczymy ich przy wyborach.
popieram15.03.2026, 13:44
@ Wektor
Bardziej właściwa jest droga administracyjna niż cywilna.
Wektor15.03.2026, 13:32
Juliusz:
"muszę najpierw poznać wszystkie fakty" - no to je poznaj, a potem się wypowiadaj :). "Po co ci te emocje" :).

No cóż :), jako komentator o poglądach prawicowych i konserwatywnych, generalnie uważam, że upamiętnianie żołnierzy
"wyklętych" jako bohaterów walczących z komunistycznym aparatem terroru po 1944 roku, jest jak najbardziej
potrzebne dla edukacji młodego pokolenia na przyszłość. Należy podkreślać ich poświęcenie w walce o niepodległość
Polski przeciwko sowietyzacji, stając w opozycji do prób ich deprecjonowania.

Na przykład do uchylenia uchwały nowotarskiej Rady Miasta w sprawie Żołnierzy Wyklętych, która jest bezprawna.

Stosunek Żołnierzy Wyklętych był taki sam do obydwu wrogów. To Komenda Główna AK zrezygnowała z koncepcji dwóch
wrogów po 1941 roku, a ujawnianie się żołnierzy AK wobec Sowietów skończyło się katastrofą. Tak katastrofą,
ponieważ ci młodzi ludzie nie mogli wiedzieć tego, co my dzisiaj wiemy o tamtych wydarzeniach. Koncepcja
Żołnierzy Wyklętych była dokładnie odwrotna. Oni uważali, że bolszewicy są okupantem i z okupantem nie ma co się
dogadywać, tylko trzeba do niego strzelać. Jasne jest to, że te grupy, które walczyły w lasach, nie miały szansy
pokonać całego imperium sowieckiego i wyzwolić Polski. Ci ludzie stali przed wyborem, że albo pójdą do lasu, albo
zostaną zamordowani przez ubecję, trafią do kazamatów, zostaną być może tam zamordowani, albo złamani przez aparat
sowiecki. Olbrzymim podziwem darzę tych ludzi, wbrew wszystkiemu z bronią w ręku wystąpili przeciwko nowemu
okupantowi.

Hasło "Ogień" to wytrych używany przez środowisko wrogo nastawione do uczczenia bohaterstwa Żołnierzy "Wyklętych".
To środowisko często powiązane z ludźmi, którzy konspirację antykomunistyczną zwalczali.

Za każdym razem, jak mówimy, Chwała Żołnierzom Wyklętym, to oni mówią - "Ogień". Mówimy - Jesteśmy dumni z naszych
chłopaków - "Ogień". Chcemy upamiętnić pomnik "Wyklętych" - "Ogień". No i tak możemy się bawić w kółko. Natomiast
prawda jest taka, że Żołnierzy Wyklętych było 200-250 tysięcy :).

Po 1945 roku wciąż istniała nadzieja na realizację planu konfrontacji z ZSRR autorstwa Churchilla
("operation unthinkable") tajny brytyjski plan ataku na ZSRR. Wówczas utrzymanie oddziałów siły zbrojnej było
jedynym sensownym działaniem. Później, gdy było wiadomo, że takiej konfrontacji nie będzie, żołnierze nie mieli
już drogi odwrotu. Pozostało tylko walczyć i to nie była walka bezsensowna, ponieważ opóźniła postępy stalinizacji
w Polsce.

Z perspektywy dziejów możemy z całą pewnością powiedzieć, że właśnie walce Żołnierzy Wyklętych zawdzięczamy to,
że Kościół katolicki zachował znaczenie, że komuniści nie zdążyli przeprowadzić kolektywizacji. Walka "wyklętych"
miała] kolosalne znaczenie dla historii Polski. Myślę, że należałoby zadać pytanie do analizy. Jak porównać,
z jednej strony krytykę walki z komunistami w roku 1945, która była z militarnego punktu widzenia jeszcze bardziej
bezsensowna niż walka zbrojna w 1944 roku z Niemcami?

Stoję na stanowisku, że żołnierze podziemia niepodległościowego (AK, NSZ) zasługują na miano bohaterów i walka
ta była kontynuacją działań wojennych o wolną Polskę. Oczywiście :), próby zakłamywania historii przez środowiska
postkomunistyczne lub liberalne, które próbują stygmatyzować żołnierzy wyklętych, jest naturalne dla tego środowiska,
co nie oznacza naszej bezczynności, która jest coraz silniejsza :).

Należy pamiętać, że pojęcie "wyklęci" jest używane w kontekście historycznego wykluczenia i represji, jakim byli
poddani przez władze komunistyczne. W ogólnej przestrzeni publicznej, w szerokim tego słowa znaczeniu, należy
przywracać ich pamięci w polskiej debacie publicznej.

Cześć i chwała bohaterom wolnej, niepodległej Ojczyzny!
widziane z boku14.03.2026, 08:29
Wektor:
Zamknęliście się w swoim hermetycznym środowisku i co pół roku albo sami publikujecie własne książki na te tematy albo znajdujecie sobie jakieś nowo napisane prace, ale tym wszystkim publikacjom brakuje osadzenia w geopolityce tamtych czasów, a niestety ta geopolityka w czasach okupacji i tuż po niej wybrała sobie nasz kraj jako centralny punkt uwagi, to o naszym kraju przede wszystkim negocjowała tzw. wielka trójka na ówczesnych międzynarodowych konferencjach, i my dzisiaj nie możemy od tej szerokorozumianej geopolityki na najwyższym wówczas szczeblu światowym abstrahować. Tymczasem ja naukowo wątpię (aby to wykluczyć oczywiście, ale aby to wykluczyć muszę najpierw poznać wszystkie fakty) czy aby ci odrzuceni i skazani na zapomnienie żołnierze pod szyldem patriotycznego podziemia nie dopuszczali się przypadkiem przestępstw pospolitych w okresie okupacji i tuż po niej, ja chcę to wykluczyć zanim im będę stawiał pomniki, ok? Tym bardziej że swego czasu chodziły różne słuchy a to o strącaniu ze skały przy przeprowadzaniu przez zieloną granicę, a to o zabijaniu dla pary butów i innych nieciekawych rzeczach. To właśnie takimi, przypuszczam że zmyślonymi przez komunę pomówieniami (ale nie poznałem wszystkich faktów, bo nadmiarowo zasila się mnie we wspomnienia i książki tylko jednej opcji, a nie walczy się o to by światło dzienne ujrzały wszystkie pamiętniki i dokumenty z tamtych czasów, sporządzonych być może również przez Węgrów, Słowaków, Niemców, ale bez cenzury i bez białych plam, z historycznym komentarzem kompetentnego historyka z międzynarodowym dorobkiem naukowym) powinniście się zająć dzisiaj, tymczasem w w kółko drepczecie wokół swojego ulubionego sporu pod tytułem: czy są już wystarczająco nagrodzeni za wykluczenie w czasach PRL, czy może jeszcze nie, i a nuż, może jeszcze jakaś zadość się należy.
Wektor13.03.2026, 21:07
Natychmiast złożyć pozew cywilny przeciwko Radzie miasta.

Ta edukacja prowadzona w nieskończoność, niczego nie zmieni, należało zawrócić UWAGĘ samorządowi, po czym
następnie (NATYCHMIAST), należy wyjaśnić sprawę przed sądem. Zażądać wysokiej rekompensaty pieniężnej,
za naruszenie dobra osobistego Rodziny, oraz pamięć po zmarłym Majorze.

Jeżeli prawo stanowi, że rada miasta nie posiada kompetencji do wydawania uchwał potępiających poszczególnych
ludzi, to należy to potępić NATYCHMIAST. W przeciwnym razie będziemy mieli jeszcze większy problem, który nas
dotknie później. No cóż, omnibusy z rady oczywiście o tym nie wiedzą :). NO BA :).
widziane z boku13.03.2026, 19:34
@ z boku mało widać:
Bardzo chętnie przeczytałbym, jeżeli takowe w ogóle istnieją (a myślę że istnieją), opracowania historyków węgierskich na temat działalności żołnierzy AK którzy przeprowadzali przez zieloną granicę, tak samo wspomnienia węgierskich uczestników tamtych zdarzeń. Równie chętnie poczytałbym włoskich historyków i pamiętniki Włochów z tamtych czasów (bardzo dużo żołnierzy włoskich znalazło się na ziemiach okupowanej Polski latem 1944 roku, kiedy ich "książę" wysłał ich na pomoc w tłumieniu Powstania Warszawskiego, nie mówiąc już o wspomnieniach oficerów niemieckich i radzieckich, rabinów, popów, naszych proboszczów, itd. Chciałbym zapoznać się z relacjami wszystkich stron, ze wspomnieniami wszystkich świadków tamtych potwornych wydarzeń. Dopiero wtedy będę mógł wyrobić sobie w tych sprawach jakiekolwiek zdanie. Niestety, aktualna narracja historyczna jest bardzo jednostronna.
Mości Pan13.03.2026, 19:15
Komuchy się dorwały do stołków, i teraz będą nam poniewierać i hańbić patriotów a wychwalać zasłużonych dla żydokomuny.
co jeszcze?13.03.2026, 19:08
@ niemądry i nieskromny
Takie prymitywne intrygi to tylko ty możesz wymyślić, prymitywny gościu.
do tych z amnezją13.03.2026, 19:05
@ historyk
W Nowej Białej niech sobie postawią również pomnik ks. Tiso i niech nie wypisują więcej oszczerstw pod adresem "Ognia".
mądry i skromny13.03.2026, 14:04
To może teraz porozmawiajmy sobie o tym jak to było możliwe że zajadły wróg ub-eków [Ogień] przyjmuje w bacówce w Gorcach W. Czyża pozwala mu się opi....ać i puszcza go wolno? Czy wam się to nie gryzie? Jakie interesy ich łączyły?
cienki bolek13.03.2026, 13:41
A w imieniu nieżyjących moich dziadków i nieżyjących moich rodziców, w imieniu moim i mojej rodziny ani kroku wstecz. Bandyci mieniący obecnie się żołnierzami wyklętymi okradli dziadków z ostatniej krowy, zabrali małym dzieciom mleko, jajka, sery,
Bandytę trzeba nazwać bandytą, UBeka trzeba nazwać UBekiem, mordercę trzeba nazwać mordercą .
I tyle w temacie
Lotny13.03.2026, 10:41
Rada Miasta zmierza w dobrym kierunku - trzeba oddzielić ziarno od plew. Niedawno w archiwum IPN odnalazły się dokumenty potwierdzające, że 5 -ciu nowotarskich cywili Żydów uciekających na zachód, na ulicy Waksmundzkiej zamordował osobiście Józef Kuraś Ogień. Kolejne ustalenia dr Karoliny Panz nie zostawiają cienia wątpliwości, że za zamordowanie w Krościenku cywili żydowskich wśród nich maleńkie dzieci i kobiety mordercy Batkiewicz Śmigły ani też Pyzowski Żbik,zamiast kary dostali od Ognia awanse za przyniesione łupy.
historyk13.03.2026, 10:28
do: jóźwa5308
jest jakiś pomnik ofiar ognia? chciałabym złożyć kwiaty

Jest w Nowej Białej w centrum
mn13.03.2026, 08:36
Ogień bandytą był i basta!
jóźwa5313.03.2026, 08:16
jest jakiś pomnik ofiar ognia? chciałabym złożyć kwiaty
Zbyszko13.03.2026, 08:02
Przeczytałem polecane książki i broszurę. Dodałbym do tego zapoznanie się z relacjami świadków (m.in.filmy z serii "Wyklęci czy przeklęci"), relacje żolnierzy Armii Krajowej w tym raport z przysięgą na krzyż i Biblie, książkami Tadeusza Morawy, wikipedie itd. Warto czytać nie tylko jednego autora, który poza tym nie pochodzi z Podhala..
z boku mało widać12.03.2026, 22:21
@ widziane z boku
To CZYTAJ!!! Tam też są wspomnienia. Samo nic nie przyjdzie.
Normal12.03.2026, 22:15
Myślę że gdyby Jezus żył w obecnych czasach to byłoby więcej potępiających Go "sędziów" niż za czasów panowania Cezara.
widziane z boku12.03.2026, 22:03
Cytuję "nie zapoznawszy się z wymienionymi książkami" - działaczom stowarzyszenia zapewne wydaje się że wszyscy ludzie nie mają nic innego do roboty tylko zaczytywać się w ich ulubionych książkach, a jeśli jakiejś ich ulubionej książki ktoś nie przeczytał to ich zdaniem nie ma prawa do zabierania głosu. Mnie natomiast bardziej interesowałyby pamiętniki, autentyczne, osobiste wspomnienia wszystkich uczestników tamtych wydarzeń, ze wszystkich stron, i Polaków, i Niemców, i Żydów, i Rosjan i Łemków, i Ukraińców i Słowaków, chcę mieć dostęp do każdej narracji.
radni są za ....12.03.2026, 20:55
Na tą "uchwałę" należy złożyć skargę do Wojewody, a jeżeli to nie odniesie skutku zaskarżyć ją do WSA w Krakowie. Tak to widzę.
uderz w stół ...12.03.2026, 20:50
@ ta ruda
No i cię zakłuła.
AK12.03.2026, 20:37
Dobra decyzja Rady Miasta. My mieszkańcy jesteśmy z Wami, bądźcie niezłomi. Ciekawe ile majątków zrabowanych wypłynęło po ogniowcach... Bronią ich tylko ci co ns tym korzystają. Precz z falszem i koloryzowaniem niejasnej historii!
Pijawka12.03.2026, 20:30
No to się młody przewodniczący dał wpuścić ......jak nagi w pokrzywy
NoTa12.03.2026, 19:41
Nie dla Ognia
Prezes Jasiu Marchewka12.03.2026, 19:31
jeszcze jeden protest:
My też protestujemy przeciwko!
Podhalańskie Towarzystwo Przyjaciół Wdów po Kolekcjonerach Jaj Ptasich
NIL12.03.2026, 19:17
Z całym szacunkiem ale stare chłopy przebierające się za partyzantów, rycerzy czy wikingów nie powinni być opiniotwórczy w poważnych sprawach. Zwłaszcza jak powołują się na jedno czy dwa przychylne swoim poglądom źródła. Już samo to jak mnożą się komentarze na tym portalu i jak są podzielone powinno dać wszystkim do myślenia, a tym co za tą bandę w XXI wieku się przebierają - zwłaszcza!
ta ruda12.03.2026, 17:49
Prawda w oczy kole?
Pytia i Kasandra dogadane i nie akceptujące cenzur12.03.2026, 17:42
Może jeszcze UB i SB trzeba będzie wypłacać odszkodowania za złe traktowanie? A kto wypłaci rodzinom zamordowanych i zamęczonych w katowniach?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl