NOWY TARG. Próbę zdjęcia projektu uchwały dotyczącej planu ogólnego podjął już radny Marcin Jagła. Argumentował swój wniosek tym, że "wokół planu narosły kontrowersje i wymaga przedyskutowania". Grzegorz Watycha zaapelował, by tego nie robić, bo jeśli w trakcie sesji pojawią się wnioski dotyczące zmian w dokumencie to i tak poprawki będą nanoszone i projekt trafi kolejny raz pod obrady.
Propozycję radnego poparły dwie osoby, burmistrza - piętnaście. Nie znaczy to jednak, że uchwała zostanie dziś podjęta. - Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł, ale nie przy uchwalaniu planu ogólnego - mówił Marcin Jagła. - Mamy czas do końca sierpnia, powinna ta sprawa zostać przedyskutowana na wszystkich komisjach merytorycznych, bo dotyczy wszystkich aspektów życia. Dowiedzieliśmy się, że Stowarzyszenie Ochrony Zabudowy Przestrzennej Budownictwa Wielorodzinnego w Nowym Targu wystąpiło do wojewody o szczególny nadzór nad procedowaniem tego dokumentu. Dlatego z ostrożności procesowej - lepiej się nad tym zastanowić. Składam wiec wniosek formalny o zdjęcie tego punktu z porządku obrad i procedowanie na następnej sesji - po przedyskutowaniu, by radni mieli pełna świadomość i czyste sumienie przy podejmowaniu tej uchwały - argumentował. Dodał też, że projekt uchwały o planie ogólnym dostępny jest na stronie internetowej Urzędu Miasta w "dziwnej formie", że mieszkańcy mają trudności w otwarciu, odczytaniu pliku.W odpowiedzi Grzegorz Watycha stwierdził, że z wniosku radnego może "błędnie wynikać, iż coś nie jest możliwe do odczytania i sprawdzenia". Trzeba jednak skorzystać ze specjalnej przeglądarki, dostępnej na stronie Urzędu. - Od początku było wiadomo, że projekt planu ogólnego jest przygotowany tylko w wersji elektronicznej - zaznaczył. Jak dodał - "każda zmiana jest skrupulatnie sprawdzana przez organy wojewody, więc pismo do wojewody o objęciu nadzorem specjalnego wrażenia nie wywiera". - Po każdej zmianie wojewoda może dopytywać, wnioskować i taka jest praktyka. Pismo do wojewody jest postulatem, a i tak wojewoda skrupulatnie sprawdza procedury planistyczne . /.../ Wiemy, że są wnioski i uwagi do planu, ale apeluję, by nie ściągać tego projektu uchwały na tym etapie, bo i tak poprawki będą nanoszone - mówił burmistrz tłumacząc, że chodzi o zachowanie "ciągłości planistycznej". - Jest pełna wola, by ten plan przygotować zgodnie z przepisami i w terminie jaki jest narzucony - mówił.
Marcin Jagła zarzucił burmistrzowi albo dopuszczanie się manipulacji, albo trudności z interpretacją prostych wniosków. Zaproponował, że może burmistrzowi wnioski mieszkańców "przekładać na prosty język".
- Tak ważna uchwała powinna być procedowana przez wszystkie komisji. Nie odbierajmy radnym prawa do bycia wyposażonymi w odpowiednią wiedzę - upierał się radny.
Maciej Tokarz poparł obu swoich przedmówców. Radny powiedział, że jego zdaniem projekt planu ogólnego powinien być omówiony na wszystkich komisjach. To, że nie został ten temat rozpisany na wszystkie komisje merytoryczne uznał za możliwy "brak doświadczenia przewodniczącego Rady Miasta". - Sama uchwala będzie tylko w formie elektronicznej, bo taka jest specyfika tego aktu prawnego. A plik gml (tekstowy format zapisu danych przestrzennych, mapowych - przyp. red.) można otworzyć za pomocą przeglądarki, która jest na stronie UM i nie trzeba niczego ściągać - przyznał.
Jeśli w trakcie dzisiejszej sesji przyjęta przez Radę nawet tylko jedna poprawka - a jest ich wiele - to spowoduje, iż projekt uchwały i tak nie zostanie w całości przegłosowany.
s/




