29.06.2026, 09:28 | czytano: 4095

Poznaj Amerykę z Michałem Adamowskim (10) - Park Narodowy Joshua Tree (zdjęcia)

Zdj., Michał Adamowski
Wieloletni fotoreporter Podhale24.pl, autor książki "Reporter", kontynuuje swój cykl "Samochodem po Ameryce", który prezentowaliśmy na łamach naszego portalu do 2020 roku, ale tym razem w nowej odsłonie - są to najpiękniejsze, najbardziej ciekawe i niezwykłe miejsca w USA. Dziś Park Narodowy Joshua Tree.
Na trasie naszych wycieczek po USA znalazło się już 30 Parków Narodowych. Są tak piękne, że do niektórych wracaliśmy już kilka razy. Do części chcemy na pewno pojechać raz jeszcze. Jednym z takich miejsc jest na pewno Joshua Tree.
Nie zachwyca wodospadami ani ośnieżonymi szczytami, nie oferuje spektakularnych kanionów na miarę Wielkiego Kanionu czy gejzerów jak w Yellowstone. A jednak wystarczy spędzić tu kilka godzin, by zrozumieć, dlaczego co roku przyjeżdża tu ponad trzy miliony turystów z całego świata. To park, którego piękno odkrywa się powoli - w ciszy, w niezwykłych kształtach skał i pod jednym z najciemniejszych nieboskłonów nad południową Kalifornią. Oficjalne hasło parku brzmi "Where Two Deserts Meet" - "Tam, gdzie spotykają się dwie pustynie" - i trudno o lepszy opis tego niezwykłego zakątka. Joshua Tree National Park jest miejscem, w którym przenikają się dwa odmienne światy: wyżej położona pustynia Mojave i gorętsza, niższa pustynia Kolorado. To właśnie ich spotkanie stworzyło krajobraz, który wygląda jak scenografia filmu science fiction.
Największym symbolem parku są oczywiście drzewa Jozuego. Choć nazwa sugeruje drzewa, w rzeczywistości są to ogromne juki, należące do rodziny szparagowatych. Ich fantazyjnie powyginane konary i kolczaste korony sprawiają wrażenie, jakby wyrastały na innej planecie. Według jednej z najbardziej znanych opowieści nazwę nadać mieli XIX-wieczni mormońscy osadnicy, którym rozłożyste gałęzie przypominały biblijnego Jozuego wskazującego drogę na zachód. Dziś te niezwykłe rośliny są symbolem całej pustyni Mojave i jedną z najbardziej charakterystycznych ikon amerykańskiego Zachodu.

Jednak Joshua Tree to znacznie więcej niż same drzewa. To przede wszystkim królestwo skał. Miliony lat erozji, gwałtownych ulew, silnych wiatrów i ogromnych różnic temperatur ukształtowały granitowe monolity, które dziś wyglądają jak olbrzymie rzeźby rozrzucone po pustyni. Niektóre przypominają zamki, inne gigantyczne grzyby, zwierzęta lub abstrakcyjne figury. Nic dziwnego, że park od dziesięcioleci jest jednym z najważniejszych miejsc wspinaczkowych na świecie. Tysiące dróg wspinaczkowych przyciągają zarówno zawodowców, jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze skałami.

Nawet jeśli wspinaczka nie jest twoją pasją, wystarczy krótki spacer, aby poczuć magię tego miejsca. Jedną z najpopularniejszych tras jest Hidden Valley - niewielka dolina otoczona skalnymi ścianami, gdzie ogromne głazy tworzą naturalny labirynt. Spacer zajmuje niespełna godzinę, ale trudno oprzeć się pokusie, by co chwilę zatrzymać się z aparatem. Każdy zakręt odsłania kolejne fantazyjne formacje skalne i kolejne drzewa Jozuego wyrastające pomiędzy kamieniami.

Park najlepiej poznawać pieszo. Na odwiedzających czekają dziesiątki szlaków prowadzących przez pustynne równiny, skalne doliny i zielone oazy. Jednym z najbardziej widowiskowych jest wejście na Ryan Mountain. Choć podejście wymaga nieco wysiłku, nagrodą jest panorama obejmująca niemal cały park. Z kolei szlak do FortyNine Palms Oasis prowadzi do miejsca, które wydaje się przeczyć prawom natury. Pośród suchego, spalonego słońcem krajobrazu nagle pojawia się skupisko wysokich palm, dających cień i życie wielu gatunkom zwierząt. Takich naturalnych oaz jest w parku zaledwie kilka i od wieków stanowią one schronienie zarówno dla ludzi, jak i pustynnej fauny.

Jednym z obowiązkowych punktów każdej wizyty jest Keys View. Punkt widokowy położony na wysokości ponad 1500 metrów pozwala spojrzeć na pustynię z zupełnie innej perspektywy. W pogodne dni można stąd dostrzec Dolinę Coachella, Morze Salton, pasma górskie San Jacinto i San Gorgonio, a nawet przebieg słynnego uskoku San Andreas. To jedno z tych miejsc, w których człowiek naprawdę uświadamia sobie ogrom przestrzeni amerykańskiego Zachodu.

Joshua Tree zaskakuje również bogactwem życia. Na pierwszy rzut oka pustynia wydaje się martwa, jednak wystarczy odrobina cierpliwości, aby dostrzec jej mieszkańców. W parku żyją kojoty, zające pustynne, owce gruborogie, liczne gatunki jaszczurek, węży oraz ponad 250 gatunków ptaków. Wszystkie przystosowały się do życia w ekstremalnych warunkach, gdzie temperatura latem przekracza 40°C, a opady należą do najniższych w całej Kalifornii. Oficjalna strona parku przypomina, że właśnie dlatego odwiedzający powinni zawsze zabierać ze sobą odpowiedni zapas wody i unikać wędrówek w najgorętszych godzinach dnia.
Prawdziwy spektakl rozpoczyna się jednak dopiero po zachodzie słońca. Joshua Tree należy do grona parków posiadających status International Dark Sky Park. Ograniczone zanieczyszczenie światłem sprawia, że nocne niebo zachwyca intensywnością, jakiej większość z nas nigdy wcześniej nie widziała. Droga Mleczna rozciąga się od horyzontu po horyzont, a liczba widocznych gwiazd potrafi dosłownie odebrać mowę. To właśnie dla tych nocy wielu podróżników wraca tutaj po raz kolejny. Cisza pustyni, ciepłe skały oddające zgromadzone w ciągu dnia ciepło i miliony gwiazd tworzą atmosferę, której nie sposób zapomnieć.

Najlepszym okresem na odwiedzenie parku są miesiące od października do maja, kiedy temperatury sprzyjają pieszym wędrówkom. Wiosną pustynia potrafi zaskoczyć kolorowymi kwiatami, natomiast zimą w wyższych partiach parku zdarza się nawet śnieg. Latem warunki bywają ekstremalne, dlatego National Park Service zaleca bardzo dokładne przygotowanie wycieczki - w parku nie ma stacji benzynowych, restauracji ani sklepów, zasięg telefonii komórkowej jest ograniczony, a w jego wnętrzu praktycznie nie ma dostępu do wody pitnej.

Joshua Tree National Park nie jest miejscem, które próbuje imponować od pierwszej chwili. Nie epatuje monumentalnością, lecz hipnotyzuje detalami. Każde drzewo ma inny kształt, każda skała wygląda inaczej, a zmieniające się światło sprawia, że ten sam krajobraz rano, w południe i o zachodzie słońca wydaje się zupełnie innym miejscem. To park dla tych, którzy potrafią zwolnić, usiąść na rozgrzanym głazie i wsłuchać się w ciszę pustyni. I być może właśnie dlatego Joshua Tree zostaje w pamięci znacznie dłużej niż wiele bardziej spektakularnych atrakcji amerykańskiego Zachodu.

Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl