17.05.2021, 10:15 | czytano: 12682

Kundelki atakują rowerzystów. "Zobaczyłem, że spuszcza głowę i już wiedziałem, co będzie za chwilę"

Po ataku psa na rowerzystę w Czarnym Dunajcu / Fot. Czytelnik (fotomontaż)
PODHALE. - Niestety pieski są dużym problemem. Jadąc przez kolejne miejscowości trzeba się dosłownie od nich opędzać - mówi Jakub Surówka, wiceprezes Nowotarskiego Klubu Kolarskiego.
Rowery, obok pieszych wycieczek w góry, to obecnie najpopularniejszy sposób aktywnego spędzania czasu na Podhalu. Rowerzystów możemy spotkać na coraz liczniejszych ścieżkach rowerowych oraz na ulicach wielu miejscowości. Popularne są m.in. wycieczki po okolicy. To właśnie podczas takich przejażdżek dochodzi często do wielu groźnych sytuacji na drodze. Ich przyczyną są na co dzień wesołe i sympatyczne kundelki, które biegają po podwórkach.
W zeszłym tygodniu na ulicy Kmietowicza w Czarnym Dunajcu, pies wolno biegający po podwórku, wybiegł na ulicę i rzucił się na przejeżdżających rowerzystów. - Zobaczyłem, że spuszcza głowę i już wiedziałem, co będzie za chwilę. Był to duży pies. Ruszył nagle z zębami w moją stronę. Chciałem go odpędzić nogą, ale straciłem równowagę. Żona jechała za mną, najechała na mnie i upadła. Pies nas nie pogryzł, nic groźnego się nie stało, ale sytuacja była bardzo nieprzyjemna. Skończyło się na siniakach i kilku dniach na zwolnieniu lekarskim. Mogło to skończyć się groźnie - mówi.

W tym przypadku właścicielka psa została ukarana przez policję mandatem. - Nie skarżyliśmy jej z powództwa cywilnego, choć jest taka możliwość, bo ostatecznie nic wielkiego się nie stało, ale niech to będzie ostrzeżeniem, bo takie sytuacje są niebezpieczne i mogą się różnie skończyć - dodaje.

- Ja i koledzy z mojego klubu kolarskiego dużo trenujemy jeżdżąc na rowerach po okolicy - mówi Jakub Surówka, wiceprezes Nowotarskiego Klubu Kolarskiego. - I niestety pieski są dużym problemem. Jadąc przez kolejne miejscowości trzeba się dosłownie od nich opędzać. Przypadki ataków na rowerzystów zdarzają się również na ścieżkach rowerowych, tam gdzie prowadzą one przez centrum miejscowości.

Jak dodaje, problem ten jest najbardziej dotkliwy m.in. w Rogoźniku, Starem Bystrem, Ratułowie, a także na Spiszu - Nowej Białej czy Krempachach - oraz w Łopusznej. Kolarze chętnie wybierają na przejażdżki miejscowe, mało ruchliwe drogi. Po ulicach, nieogrodzonych posesjach biegają psy, które rzucają się na rowerzystów. - Biegną, czasem chcą ugryźć. Od małych można się jakoś opędzić, ale czasami jest to trudne i można zaliczyć upadek. Łatwo się wystraszyć dużych, agresywnych psów. Nie jestem za trzymaniem ich na łańcuchach, ale powinny biegać za ogrodzeniem, żeby nie dochodziło do takich sytuacji - mówi Jakub Surówka.

Z podobnymi sytuacjami spotykają się również motocykliści. Jest im o tyle łatwiej, że na nogach mają wysokie buty, grube spodnie motocyklowe i ochraniacze. Ale piesek, który nagle wyskakuje z posesji na drogę, może doprowadzić do upadku. A upadek z motocykla może się skończyć nawet tragicznie. - Kiedyś w Zakopanem zatrzymałam się motocyklem przed pasami, przez które przechodził ktoś z wilczurem na smyczy. Pies się wyszarpnął, podbiegł w moją stronę i ugryzł mnie w nogę. Na szczęście miałam wtedy wysokie buty motocyklowe i nic się nie stało - opowiada motocyklistka z Bukowiny Tatrzańskiej. - Skończyło się na tym, że spodniach zostały dziury po ugryzieniu. Bardzo się wtedy przestraszyłam i zdenerwowałam. Innym razem na Sołtystwie w Czarnej Górze na głównej drodze kundel biegł w moją stronę i szczekał. Zatrzymałam się. Chciałam znaleźć właściciela i poprosić, żeby zamykał psa. Ale nikt nie chciał się przyznać czyj to kundel.

Zgłoszenia o tego typu incydentach przyjmuje policja. Najczęściej kończy się to mandatem dla właściciela psa za niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia z art. 77 kodeksu wykroczeń. Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu asp. Dorota Garbacz przypomina, że osoba decydująca się na posiadanie psa, musi liczyć się z odpowiedzialnością za jego zachowanie. - Apelujemy do właścicieli czworonogów o odpowiednią opiekę i odpowiedzialne postępowanie ze zwierzętami. W szczególności, zwracamy uwagę na właściwe zabezpieczenie ogrodzenia posesji i kojców przed samowolnym wydostaniem się psa. Ponadto każdy właściciel czworonoga powinien pamiętać o obowiązkowych szczepieniach ochronnych. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, każdy posiadacz psa powinien zapewnić mu odpowiednie warunki. Pomieszczenia powinny być odpowiednio dostosowane, chronić psy przed zimnem, upałem, opadami atmosferycznymi. Pies powinien mieć dostęp do światła dziennego oraz swobodę. Właściciel musi także zapewnić mu karmę oraz stały dostęp do wody. Nie wolno trzymać psa na uwięzi dłużej niż 12 godzin w ciągu doby, oraz na uwięzi krótszej niż 3 metry - wylicza.
Zgodnie z art. 77 kodeksu wykroczeń:

§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany jeżeli sprawa trafi do sądu. Mandat karny w tym przypadku wynosi od 50 do 250 złotych.

§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany, jeżeli sprawa trafi do sądu. Mandat karny w tym przypadku wynosi 500 złotych.

r/
zobacz także
komentarze
rowerzysta amator19.05.2021, 09:25
Zapraszam nad brzeg Czarnego Dunajca w Nowym Targu, gdzie przy ścieżce rowerowej wypasane są owce a psy pasterskie puszczane swobodnie ujadając i doskakując do rowerzystów i pieszych. Warto też wspomnieć o notorycznym zanieczyszczaniu ścieżki odchodami owczymi - może by jakiś radny się tym zainteresował ?
B18.05.2021, 13:53
Brawo Smok! Popieram
chee18.05.2021, 12:41
Widzę że dyskusja jak zwykle przeradza się we wzajemne żale i frustracje a także w popisy chłopskiej mądrości. Prawda jest taka że pies poza posesją zgodnie z prawem może przebywać jedynie na smyczy i w kagańcu i sprawa załatwiona i nie ważne czy ma 2 kg czy 200 kg. Chcesz mieć pieska jeden z drugim to masz go pilnować, jeśli Cię nie stać na ogrodzenie to można zrobić kojec dla psa. Faktem jest że Gminy nic nie robią z tym problemem. Psy powinny być obowiązkowo chipowane i gdy taki pies pałęta się samopas właściciel powinien dostać taką karę że do końca życia odechciałoby mu się psów. Jeśli chodzi o rowerzystów to zgadzam się że wydaje im się że ich kodeks ruchu drogowego nie dotyczy i że to kierowcy muszą myśleć za siebie, za pieszych i za rowerzystów. Reasumując jedni i drudzy dobrzy, taki już nasz dziki kraj.
bleble18.05.2021, 11:41
Kobiecy klub kolarski
Nie dziwię się jak jedzie jeden lub dwóch ale jak jedzie ich taka banda, jeden przy drugim, że na krętej drodze nie ma możliwości ich wyprzedzić bo są święci i nietykalni, bo im wolno, bo wolno zatrzymać się wam na poboczu pozostawiając rower na jezdni żeby przypadkiem opony się nie zabrudziły - bo ciężko jest pomyśleć i rozbić się na mniejsze grupki tak żeby samochód mógł się zmieścić między nimi. Sami stwarzacie zagrożenie a później jęczycie, że wszyscy robią wam pod górę. Najlepiej jeździcie po liniach oddzielających pasy ruchu bo bliżej pobocza mogą też wystąpić nierówności lub naniesiony deszczem żwir.
Musicie napisać do ministra sportu żeby zakazał ruchu samochodowego bo to niszczy waszą pasję.
Zapraszam, na przejażdżkę samochodem na odcinku Czorsztyn-Hałuszowa-Niedzica w upalny dzień - ale tak wiem, to wina całego świata, że nie ma tak ścieżki.
Smok18.05.2021, 10:29
Aż mi się wstyd robi, że sam jeżdżę rowerem jak czytam te lalusiowate argumentacje "kolarzy", Panie S..., jak panu strach przed 2 kilogramowym pieskiem i tak bardzo może on panu spowodować upadek to polecam się przesiąść na jowejek stacjonarny. Będzie pan w opór bezpieczny, nie ma opcji się wywrócić...

Nie mówię, bo mogą te pieski denerwować, ale bez przesady, nie róbmy k*** z logiki, że 2 kilowy piesek wielkim zagrożem dla "sportowców".
Jacek18.05.2021, 09:55
Tak, to prawda. W Łopusznej dzieci boją się iść do szkoły pieszo, ponieważ psy atakują ich na drodze. Strach iść na spacer. To musi się wreszcie skończyć.
Kobiecy klub kolarski18.05.2021, 09:31
Dziwisz się ble ble że tak jest jadąc kolarka rozwijasz prędkość chcąc nie chcąc,bo rower lżejszy niż góral i jak po ścieżce jechać jak nie jednokrotnie tabuny ludu spacerują.
kobiecy klub kolarski18.05.2021, 09:27
A Ewa to pewnie rower na wystawie sklepu widziała,nie mówiąc już o jeżdżeniu po ścieżkach.Jest stresujące jadąc po ścieżce a tu spacerowicze z dziećmi,psami i całymi rodzinami całą ścieżka idą jakby sami byli.A spacerować z psem to się powinno z dala od ścieżek tak dla bezpieczeństwa.
bleble18.05.2021, 07:48
A oni jak jadą całą bandą środkiem drogi to jest dobrze?!
Jak jadą środkiem drogi a obok leci ścieżka to jest dobrze?!
Myślą, że są świętymi krowami, za chwilę trzeba będzie zamiatać piasek z dróg przed domem coby biedaki czasem się nie wywrócili.
Paranoja z tymi kolarzami od siedmiu boleści.
Stanley Staywsiok17.05.2021, 23:11
Mentalności niektórych ludzi nie da się zmienić, dlatego trzeba myśleć za nich. Ciekawym rozwiązaniem byłoby wyłapywanie takich psów biegających luzem, sterylizacja i wypuszczanie w tym samym miejscu. Krok po kroku problem by się rozwiązał, a ile nerwów by się oszczędziło na próbie dotarcia do chłopskiej mądrości to nieprzeliczalne na żaden pieniądz.
Ku przestrodze17.05.2021, 21:02
TO PRAWDA.Pozdrawiam juhasów koło fitness faktory w n.t.Jechalem z dziećmi ATE ich owczarki mało nas nie zagryzły.Nastepnym razem wezwę policję !
SWÓJ17.05.2021, 20:14
najgorzej jest w załucznym PSY NA DRODZE CO 500 METRÓW
wieśniak17.05.2021, 19:50
Prawda jest taka, że w większości przypadków nikt nie konsultował przebiegu ścieżek rowerowych z mieszkańcami miejscowości, przez które one przebiegają. To jest jednak pół biedy. Gorzej, że wielcy państwo rowerzyści zazwyczaj uważają, że wolno im na takiej ścieżce (a nie rzadko i obok) wszystko i wiecznie mają pretensje do wszystkich o wszystko!
Jo17.05.2021, 19:40
Jakie społeczeństwo takie psy - dzikie i agresywne
Bond17.05.2021, 19:38
Brawo Reksio tak trzymaj. To twój teren. Darmozjady won.
ewa17.05.2021, 19:01
Tak, tak biedni rowerzyści na ścieżkach pieszo-rowerowych pędzą -zwłaszcza na zjeżdzie z Boru i z drogi piesi i pieski z krzykami (nie raz to widziałam i słyszałam-zwłaszcza słynni kolarze w N.T)!!! Wszystkich przepędzić, pieski uśpić a panami będą wszechmogący rowerzyści....
Jak nagminnie łamią prawo dziko jeżdżąc po chodnikach, zjężdżając z ulicy na chodnik itp itp to co? Im się należy!!!
mądry i skromny17.05.2021, 18:26
Ależ się nam mieszczaństwo z Wielkiej Wsi rozgdakało- więc odpowiedzcie mi na pytanie- skąd się biorą te psy? Otóż co drugi z tych psów został wyrzucony z samochodu Jaśnie-Wielko-Państwa bo przy okazji wyjazdu do Zakopanego można się pozbyć pieska który się znudził a na wsi mu będzie lepiej. Część tych psów znajduje odpowiedzialnych właścicieli a część niestety nie. Szukanie właścicieli tych półdzikich psów kończy się ukaraniem jakiegoś niegramotnego biedaka który z obawy przed kolejnym mandatem pozamyka je w swoich komórkach a wtedy zaatakują go obrońcy zwierząt. Jedyne rozwiązanie to zamknąć bramy, wyłączyć empatię, zostawić psy z rowerzystami i niech przeżyją najsilniejsi.
Somsiad Złodziej17.05.2021, 16:39
Rowery na tory!
lb17.05.2021, 16:03
droga publiczna to nie jest czyis prywatny teren. to po pierwsze. po drugie - rajdy do sobie urządzaja wiejscy kierowcy wieczorami. po pijaku. samochodami. rozpedzonymi do 150kmh w terenach zabudowanych. wiec na miłość boską, nie mieszajmu pojęć - bo przez kolarza na drodze, drogi kierowco, bedziesz o cale 5 sekund pozniej tam gdzie masz byc. przez pijanego kierowce, ktoremu sie wydaje ze jest "u siebie" i wszystko mu wolno, czy nawet przez piski na drodze moze wydarzyc sie straszna tragedia w koncu. oby nie. ale myslmy nieco dalej anizeli koniec, jak mawial moj sasiad, swojego przyrodzenia. nie szczujmy sie nawzajem i badzmy chociaz troszke wyrozumiali. rowerzysci sa i bedzie ich coraz wiecej, tak jak w calym cywilizowanym swiecie. wiec nauczmy sie ich zyc i szanowac nawzajem!!!!!!
jajakobyły17.05.2021, 15:54
Obok siebie jeśli nie utrudniacie ruchu a że właściwie zawsze utrudniacie... Praktycznie mało który rower spełnia warunki techniczne dla rowerów więc może policja też by was troszkę przeczołgała .Nie zaszkodziło by . Argument że się nie da trenować -nie interesuje mnie , nie jeżdżę nie chodzę po waszych ścieżkach to wypad z dróg i chodników.
Też ze wsi17.05.2021, 15:24
117km popieram w 100 %, dla mnie też są problemem rowerzyści. Taki był spokój na wsi bez nich!
Pedro17.05.2021, 15:00
Nie widzę nagonki. Widzę zwrócenie uwagi nieodpowiedzialnym i niestosującym się do przepisów właścicielom psów. Według ciebie nie należy zwracać uwagi że psy ganiają rowerzystów jak w jakiejś Ugandzie, raczej należy dać się pogryźć, następnie brać bolesne zastrzyki przeciwko wściekliźnie i jeszcze podjąć leczenie ran odniesionych w czasie upadku kosztem czasu dla rodziny i pracy? Rozumiem twój argument, jakieś zwierzęta mogą ucierpieć z powodu ludzkiej głupoty, ale to co, lepiej żeby ludzie cierpieli? Przepisy są jasne, tylko jak zwykle mało kto się do nich stosuje.
Bałagan17.05.2021, 14:02
Kto nie przestrzega " nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia " zgadza się! ale podhalańskie wioski odwiedzają miłośnicy psów i za trzymanie psa na łańcuchu lub uwięzi na nieogrodzonych posesjach straszą ludzi karami. Ich akcje też są oparte na nakazanych środkach ?
do rowerzystów17.05.2021, 13:55
Szanowni panowie zawodowi rowerzyści róbcie dalej taką nagonkę na wolno biegające pieski po wsi to będziemy mieć jeszcze więcej przypadków wyrzuconych, utopionych, skatowanych piesków bo przecież tak najłatwiej pozbyć się problemu według wielu ludzi ze wsi, co gorsza mogą jeszcze psa przywiązać na metrowym łańcuchu bez wody, cienia bo przecież po co się męczyć i wyprowadzać go na spacer. Wolno jadący uczestnicy ruchu na ścieżce rowerowej także wam przeszkadzają, a już nie wspomnę o jeżdżących na rolkach. Wydaje mi się, że tak samo jak kierujący pojazdami mechanicznymi przejeżdżając przez wieś czy osiedle zabudowane trzeba liczyć się z tym, że coś lub ktoś może na drogę wyskoczyć. Tak więc może warto byłoby w ten czas zwolnić, a i pieski być może nie będą was zauważać.
ff17.05.2021, 13:29
Policja mogła by w końcu przestać apelować. Dobrze byłoby posłać co jakiś czas rowerowy patrol po najpopularniejszych ścieżkach rowerowych. Mam na myśli Szlak Wokół Tatr i veloDunajec. Wlepiać mandaty właścicielom, a jeśli nikt się nie przyznaje, to wołać hycla.
Zuzula17.05.2021, 13:22
W Klikuszowej też biega kilka piesów, nigdy nie wiadomo do czego są zdolne... A właściciele powinni wziąć odpowiedzialność za nie, bo może ktoś sobie nie ryczy sprzątać odchody po ich pupilach.. Mały biały w brązowe ciapki to udręka.... Koło starej szkoły....
PROFESOR WILCZUR17.05.2021, 13:18
Gaz najlepszy na psa agresora...
Boże17.05.2021, 13:06
Biedactwo z nkk a to że cała droga urządzają sobie jakieś śmieszne rajdy to jest dobrze czemu nie pochwali się wyczynem gdzie jeden z tego śmiesznego klubu wjechał w słup co też mu na drogę wszedł ten klub to żenada a po drugie piesek jest u siebie i broni swojego jeździjcie se po blokach a nie naszych prywatnych terenach
werty17.05.2021, 12:59
Kundelki to mały problem , zajmijcie się psami bacowskimi bo to DUŻY problem.
117km17.05.2021, 12:54
Ja bym tych rowerzystow na marsa wyslal jaezdza jak bezmózgi po wsiach miedzy domami zero ostrożności wielcy kolarze.Macie te swoje ścieżki to tam pajacujcie.
z wiejskim pozdrowieniem17.05.2021, 12:36
Małe pieski, które nie gryzą, są trzymane po wsiach jako systemy alarmowe i monitoring odstraszający przed sąsiadami. To nie są zwierzaczki domowe, rozpieszczane i traktowane jak członkowie rodziny. Specjalnie są napuszczane na obcych i uczone by oszczekiwać i gryźć wszystkich oprócz domowników. Trzymają je tylko dlatego że mają z nich korzyści a nie z dobroci serca. Po wsiach nie trzyma się darmozjadów.
Policja powinna obligatoryjnie sprawdzać książeczki szczepień i warunki bytowania małych piesków po każdym takim zgłoszeniu. A kary powinny być surowe - 5 tysięcy i więcej. Bo wszyscy dbamy o bezpieczeństwo na drogach i żeby było jak najmniej sytuacji niebezpiecznych, a małe pieski są traktowane jak święte krowy.
To samo z wypalaniem traw, niszczeniem żeremi, i innymi przejawami wiejskiego intelektu. Apele i apele, prośby, odezwy, ostrzeżenia, namowy, argumenty.... Kilkadziesiąt lat to już trwa i chyba w końcu trzeba stwierdzić że nie przynosi to żadnego efektu. Tylko surowe kary przemawiają do ludzi o bardzo małym rozumku.
Markopolo17.05.2021, 12:17
W Załucznyn samopas psów biegają po drodze aż doprowadzą kiedyś do wypadku.
Tomasz17.05.2021, 11:52
Panie Macieju, rowerzyści są takimi samymi uczestnikami ruchu jaki kierowcy samochodów. Tak samo płacą podatki na ich budowę i utrzymanie. I co "gorsza" wolno im (zgodnie z kodeksem ruchu drogowego) jeździć parami (tzn. jeden obok drugiego). I niech Pan wybaczy ale trenowanie kolarstwa w mniejszym bądź większym stopniu nie może się odbywać na ścieżkach rowerowych ze względu na innych użytkowników i ich bezpieczeństwo (prędkość na rowerze szosowym to nie rzadko 60-70km/h). A co do meritum to rzeczywiście zwierzęta domowe wybiegające z posesji na drogę to spory problem nie tylko dla rowerzystów ale i kierowców samochodów.
Hycel17.05.2021, 11:33
Dużo jeżdżę roweremm i mam swój sposób na takie powsinogi... Kilka z nich już nigdy nikomu nie zrobi krzywdy...
pies nie dla leni17.05.2021, 11:12
Najłatwiej to psa przywiązać albo puścić samopas bez nadzoru. Trudniej wykazać się odpowiedzialnością i empatią i wyjść z psem na spacer. Niestety ale każdy pies potrzebuje spacerów, nie tylko pies w mieście, ale tak samo pies na wsi. Jeśli ktoś tego nie rozumie czy brakuje mu czasu na właściwą opiekę, to niech nie bierze psa.
al17.05.2021, 11:07
Niestety edukacja jest mało skuteczna , konkretne kary moga coś zmienić , mam kilku kolegów ze wsi i niestety myślenie jest trochę inne . Podobnie jest z wypalaniem traw , dziadek tak robił , tata tak robił to ja też będę bo to jest dobre . Wolno biegajace psy będą coraz wiekszym problemem i edukacja czy proszenie nic nie da .
Maciej17.05.2021, 10:44
Zamiast jeździć po ścieżkach rowerowych to rowerzyści wolą jeździć po drogach tamując ruch bo uważają że na drogach mogą szybciej jechać.
Wiec jak już jadą po drogach to muszą się liczyć z tym że pieski chcą żeby szybciej mijali ich miejscowości i robią im po prostu doping.
A co do nie utrzymania równowagi... Jeśli ktoś tego nie umie nie powinien płakać że spadł tylko pierwsze nauczyć się jeździć na rowerze.
Burok17.05.2021, 10:38
Przychodzi facet z psem do weterynarza i mówi " Panie doktorze , mój pies biega za rowerzystami i szczeka " . " A to normalne proszę Pana " , odpowiada doktor . " Tak Panie doktorze , tylko mój ich przynosi z tymi rowerami i zakopuje w ogródku " :)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl