28.09.2022, 10:24 | czytano: 11498

Z ostatniej chwili: wyrok dla egzaminatora

Sąd ogłasza wyrok. Fot. Marcin Szkodziński
Sąd Rejonowy w Nowym Targu ogłosił wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku podczas egzaminu na prawo jazdy, na torach kolejowych w Szaflarach w 2018 roku, w którym zginęła 18-letnia kursantka. Sąd uznał egzaminatora winnym tragedii.
Edward R. został skazany na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.
Sąd podtrzymał oskarżenie prokuratury, zdaniem której Edward R. nie dopełnił swoich obowiązków, przez co doszło do tragicznego wypadku. Obronna żądała uniewinnienia.

Wypadek miał miejsce 23 sierpnia 2018 roku o godz. 11:17 na przejeździe kolejowo-drogowym kategorii „D” w Szaflarach. 18-letnia Andżelika zdawała egzamin państwowy na prawo jazdy. Podczas przejazdu przez tory w samochód egzaminacyjny wjechał pociąg. Dziewczyna zginęła na miejscu. Z samochodu zdążył wysiąść egzaminator Edward R.



ms/r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
jabada30.09.2022, 09:15
Zamalowany, niejednoznaczny znak STOP, na stresującym PAŃSTWOWYM EGZAMINIE prawa jazdy ???!!! Tak DZIEWCZYNA jak i egzaminator są ofiarami systemu. Gra się niebezpieczną grę, aż przydarza się tragedia. Tragiczny zbieg okoliczności..śmierć, wyrok... na wojnie zawsze giną zawszeżołnierze.
niekastowy28.09.2022, 17:35
ewenement na skalę światową,Sądowi zajęło 4 lata na wydanie wyroku w tak oczywistej,sprawie,podobno na Białorusi i w kacapi to od ręki sypią?
Sietniok28.09.2022, 16:14
Szkoda chopa
dobry układ28.09.2022, 16:13
za zabicie psa dostaje się 3 lata a za śmierć kursanki tylko i aż 1 rok i 6 miesięcy ,kpina, ktoś kiedyś powiedział ,,nasze sądy idą"???
kłapouch28.09.2022, 14:56
Kpina. Powinien zgnić w pierdlu. Mam nadzieję, że jego otoczenie wie co zrobił i darzą go odpowiednim brakiem szacunku.
Mieszkanka28.09.2022, 13:06
Nie jest to jednoznaczne, egzamin to nie kurs prawa jazdy. I chyba są w aucie inne pedały, czyli egzaminator nie ma takiej kontroli nad autem jak instruktor w trakcie kursu. I mógł jedynie jej powiedzieć wysiadaj z auta, jak już źle pojechała. Ale nie było czasu na wyciągnięcie jej z auta. Widać na filmie to. To dziewczyna złamała przepisy, poniosła cenę najwyższą z możliwych. Gdyby to była jazda z instruktorem co innego, ale to była jazda z egzamininatorem, gdzie kandydat na kierowcę miał zaprezentować swoje umiejętności i otrzymać prawo do prowadzenia pojazdów. To 2 różne sytuacje.
asz28.09.2022, 12:58
jak instruktor powiem tak: za bezpieczeństwo odpowiada egzaminator i koniec dyskusji
Obserwator28.09.2022, 11:53
Każdy właściciel OSK , każdy kierownik OSK podpisuje zakończony egzamin wewnętrzny i dopuszcza za wcześnie osoby do egzaminu narażając życie nas wszystkich wkoło. Egzaminatorzy się muszą męczyć z tymi osobami. Skutki widać.
Oczywiście w imię wykończenia konkurencji i swoich zysków. A najlepszy klient to taki co nie wyjeździe godzin tylko papierek chce. A instruktor to emeryt co wszystko podpisuje.
wkurzony!!!28.09.2022, 11:15
nie do wiary ze zycie ludzkie-zmarłej tragicznie mlodej dziewczyny co miala cale zycie przed sb jest wycenione na 1,5 roku...sedziowie bez serc,,nie myslacy nawet o uczuciach rodziny zmarłej.. a egzaminator sie cieszy..jak to po 1 sprawie bylo zdjecie z szyderczym usmiechem..cwaniaczek zwial z auta a niedoswiadczona kobiete zostawil w aucie..i nawet nie poczuwa sie do zadnej odpowiedzialnosci zwalajac cala wine na zmarła,,jesli egzaminator mial szane uciec to rowniez dziewczyna zdolala by wysiasc..poraza,,porazka,,rodzice odwolujcie sie do bólu niech tacy ludzie jak on dostaja dozywoscie,,,
Asia28.09.2022, 11:04
Więcej się dostanie za obronę własną,to tylko w Polsce.Takie mamy prawo.
Roman z chyznego28.09.2022, 10:42
To jest chyba jakis zart
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl