W minioną sobotę oczy całego światka SuperEnduro skierowane były na niemieckie centrum sportowe SACHSENarena w Riesa, gdzie odbywała sie druga eliminacja sezonu Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro 2016/2017. Na liście startowej klasy Junior nie zabrakło oczywiście Oskara Kaczmarczyka.
Nowotarżanin mimo złego samopoczucia i walki z infekcją wirusową nie stracił ducha walki i postanowił przystąpić do rywalizacji. Niestety ze względu na zbyt mocne osłabienie organizmu nie zdołał zakwalifikować się do wyścigów finałowych.Niestety poprawa samopoczucia okazała się złudna. W dzień rywalizacji Kaczmarczyk obudził się z gorączką i bólem głowy oraz krwotokiem z nosa. Zła dyspozycja zawodnika szybko dała o sobie znać na torze w SACHSENarenie. Po pierwszym treningu dowolnym u Oskara ponownie wystąpiło krwawienie z nosa, spowodowane najprawdopodobniej problemami z przeziębionymi zatokami, ale mimo wszystko góral z Nowego Targu postanowił wystartować w kwalifikacjach. Dobra technicznie jazda, na ocenianym przez Oskara szybkim torze, jednak nie wystarczyła by zapewnić sobie awans do finałów. Jak mówił po próbie Oskar, to był trudny dzień i trudna decyzja.
Niestety same chęci i wola walki nie wystarczyły, by w Riesa być konkurencyjnym i dostać się do wyścigów finałowych. Nowy rok rozpocząłem od antybiotyku i zmagań z chorobą, która nie tylko uniemożliwiła mi kontynuowanie treningów przed rundą w Niemczech, ale i osłabiła mój organizm. Przez chwilowe polepszenia stanu zdrowia łudziłem się, że gdy usiądę na motocyklu i wjadę na tor, to będzie dobrze. No ale tak nie było… Osłabiony organizm dawał o sobie cały czas znać. W Riesa obudziłem się z krwotokiem z nosa i gorączką, ale byłem 1,5 kilometra od areny, byłem na liście startowej i miałem nie spróbować? To była trudna decyzja, ale zadecydowałem, że wystartuję. Teraz wiem, że ten pomysł od początku był skazany na porażkę. Cel na najbliższe tygodnie? Wyleczyć organizm i rozpocząć przygotowania do pierwszego startu Hard Enduro w sezonie 2017 – włoskiego Hell’s Gate (17-18.02.2017 – dop. red.)– powiedział po powrocie z Riesa Oskar Kaczmarczyk.
W klasie Junior najszybszy okazał się Blake Gutzeit, który wynikiem 1-2-1 zapewnił sobie miejsce na najwyższym stopniu podium. Podczas rywalizacji Prestige niepokonany okazał się natomiast Amerykanin Colton Haaker (1-1-1). Drugi był Alfredo Gomez, a trzeci Jonny Walker.
mat. prasowy





