O świcie 2 października bacowie z bacówki w Zubrzycy Górnej wyruszyli w drogę do Dzianisza. Ich wędrówkę - bez scenicznej oprawy i turystycznego zgiełku - udokumentował na zdjęciach Łukasz Sowiński.
Wczesnym rankiem, 2 października 2025 roku, bacowie z bacówki w Zubrzycy Górnej rozpoczęli wędrówkę do Dzianisza. Trasa licząca kilkadziesiąt kilometrów prowadziła przez lasy, łąki i górskie drogi - błotniste i kamieniste, w otoczeniu jesiennego krajobrazu Orawy. W drogę wyruszono o godzinie 5 rano, a do Dzianisza bacowie dotarli późnym wieczorem, około 22.W Zubrzycy Górnej bacowie przebywali od maja, prowadząc tradycyjny wypas i wyrób oscypków. Ich codzienna praca, od porannego dojenia po wypas owiec na halach, była przez cały sezon dokumentowana w ramach fotoreportażu "Bacówka". Autorem zdjęć jest Łukasz Sowiński - wieloletni współpracownik Podhale24.pl, który towarzyszył pasterzom w ich codziennych zajęciach.- Ten fragment reportażu to prawdziwy redyk - relacjonuje autor. - 2 października o piątej rano wyruszyłem z bacówki w Zubrzycy Górnej razem z bacówką u "Gruszki" w drogę do Dzianisza. Autentyczny redyk bez muzyki, strojów i komercji - kilkadziesiąt kilometrów po lasach, łąkach, drogach błotnistych i kamienistych, w bajkowym krajobrazie Orawy. Szedłem z nimi cztery godziny. Mam nadzieję, że kolejnym razem uda mi się przejść całą trasę.
Cały reportaż "Bacówka" będzie można zobaczyć latem 2026 roku.
oprac. r/




