18.09.2022, 18:35 | czytano: 756

“Nie rap-gwiazdorzy, a rapiki z bazarku, cechuje nas IQ i technika na majku”. Ashwagandha z solowym numerem od Panfresko (posłuchaj)

zdj. mat. prasowy
Ashwagandha nie przestanie zaskakiwać. Po świetnie przyjętych premierach, otrzymujemy od nich kolejny kawałek, który podtrzymuje wrażenie, jakoby nie było możliwym wsadzenie Ashwagandhy w jakąkolwiek szufladę, jeśli chodzi o stylistykę wydawanych przez nich kawałków.
Był zaczepno-techniczny "Wu Tang", nietypowy "Letniak", bujająca "Nocna Jazda" z funkcją łapania mandatów, a teraz "No one knows me", czyli techniczny majstersztyk od Panfresko.
Od autora: "Nie ukrywam, że jako raperom często towarzyszy nam nutka rywalizacji, ale w jak najbardziej pozytywnym sensie. Tym razem jednak wystąpił dodatkowy impuls. Turysta wysłał mi świeżo nagraną prevke swojego nowego numeru, która była totalnym sztosem. To w jaki sposób posłużył się techniką i w jakim tempie nawinął, spowodowało, że zbierałem szczękę z podłogi. Podobnego zdania była zresztą Freska, która nie ukrywała swojej reakcji po odsłuchu. No i to był właśnie ten impuls. Postanowiłem od razu usiąść, zacząć pisać i coś skleić… i tak powstało “No one knows me”. I niech mi ktoś powie, że kobiety nie mają decydującego wpływu na bieg historii.

Mimo, że to mój solowy numer, uważam, że posiada on w sobie mocno zarysowane DNA Ashwagandhy. Będę nieskromny, ale uważam, że jakość i warsztat to składowe owego DNA, zarówno w sztuce Freski, tańcu Q, bitach, klipach, mixie i kawałkach Turysty czy w moich numerach. No one knows me to wycinek z całości tego obrazka. Ashwagandhy" Panfresko


opr.s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Krytyk19.09.2022, 13:44
To się do kubła nadaje, nie szuflady.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl