19.09.2024, 11:30 | czytano: 4757

Zdążyli w ostatniej chwili - po ośmiu latach zwłoki

Fot. Bartosz Leksander / Facebook
Do ostatnich dni wakacji trwał remont pomieszczeń szkoły podstawowej nr 2 w Spytkowicach. Wszystko przez konieczność dostosowania do nowych wymogów w zakresie oddziału przedszkolnego - głównie przeciwpożarowych.
- Było to jedno z pierwszych wyzwań jakie podjąłem. Przepisy w tej sprawie obowiązywały od 2016 roku, a termin na dostosowanie określono ostatecznie do 31 sierpnia 2024 roku. W tej sprawie wcześniej nie podjęto odpowiednich kroków, nie było zabezpieczonej ani jednej złotówki na dostosowanie obiektu do obowiązujących przepisów - podkreśla Bartosz Leksander, wójt gminy Spytkowice na swoim profilu społecznościowym.


Jak dodaje, końcem maja rozpoczęły się procedury przygotowania dokumentacji, a w wakacje gmina wyłoniła wykonawcę, który przeprowadził remont.



- Prace trwały do ostatniego dnia wakacji. Tym sposobem w ostatniej chwili przeprowadziliśmy w terminie dostosowanie obiektu do obowiązujących przepisów - podkreśla wójt.

fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Piotr19.09.2024, 20:06
Boszsz?.
Myślałem, że czyjeś zwłoki ktoś znalazł w górach w ostatniej chwili przed zimą i śniegiem?
Tytuł rodem z pudelka!
Obserwator19.09.2024, 13:48
Do roboty panie Leksander, nie narzekać!!!!! Za co to zostało wyremontowane skoro nie było kasy.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl