- Nie mogę się z tym pogodzić niezależnie od tego jak się ta sprawa skończy, a wierzę, że zakończy się pozytywnie dla mnie - tak radny Rady Miasta i Gminy w Czarnym Dunajcu, a w poprzedniej kadencji jej przewodniczący, komentuje decyzję prokuratury, która oskarżyła go o ukrywanie dokumentów.
O sprawie piszemy w tekście: "Były przewodniczący rady gminy zasiądzie na ławie oskarżonych. Wszystko przez kilka dokumentów"fi/ oprac. r/




Sprawy by nie było jak pan radny Tadeusz Cz. nie ukradł dokumentów a dwa jak by szybko zwrócił z przeprosinami a nie dopiero po wizycie Policji po kilku dniach.. Ci wszyscy co tam siedzą na sali niech wiedzą że nie są bezkarni...