Chodzi o nieprawidłowości podczas przeprowadzonych w październiku wyborów do Rady Związku Euroregionu Tatry.
Przypomnijmy, że Tomasz Hamerski, starosta nowotarski, zastąpił Bogusława Waksmundzkiego, który stał na czele rady Euroregionu Tatry od siedmiu lat. Wygrał z nim zaledwie dwoma głosami (28 do 26). Trzecim kandydatem był wójt Lipnicy Wielkiej Mateusz Lichosyt, który otrzymał w głosowaniu 17 głosów. W radzie doszło do dużych zmian, z dotychczasowego składu nie został prawie nikt, a Nowy Targ stracił swojego przedstawiciela.(Nie)wybrani
Delegaci w głosowaniu tajnym wybrali nowe władze Związku Euroregion "Tatry" na kadencję 2024-2029. Przewodniczącym Rady został Tomasz Hamerski - starosta powiatu nowotarskiego. W skład Rady weszli: Marcin Ratułowski - burmistrz miasta i gminy Czarny Dunajec, Jacek Lelek - burmistrz miasta i gminy Stary Sącz, Stanisław Kasprzak - wójt gminy Jabłonka, Mieczysław Uryga - starosta limanowski, Józef Tomala - starosta myślenicki i Rafał Szkaradziński - wójt gminy Szaflary.
Jednak już po wyborach do wojewody małopolskiego wpłynął wniosek o wyjaśnienie możliwych nieprawidłowości podczas głosowania.
Wybory do powtórki
Podczas sprawdzania zgodności procedury ze statutem ET, prawnicy wojewody zwrócili uwagę na zupełnie inną okoliczność niż wskazał autor wniosku.
W efekcie wojewoda "wezwał do usunięcia naruszeń Statutu Stowarzyszenia Związek Euroregion "Tatry", poprzez ponowne przeprowadzenie w terminie 3 miesięcy od otrzymania wezwania wyborów Przewodniczącego Rady Związku Euroregion "Tatry", tak aby kandydaci na Przewodniczącego Rady Związku posiadali bierne prawo wyborcze do władz Związku, a więc brali udział w Kongresie jako delegaci, wybrani w trybie wskazanym w Statucie Związku".
O co chodzi?
Podczas wyborów okazało się, że Bogusław Waksmundzki, jako były już członek zarządu powiatu nowotarskiego, nie posiadał biernego prawa wyborczego. Nie mógł więc być kandydatem w wyborach na Przewodniczącego Rady Związku. Wynikało to z faktu, że nie był on delegatem na Kongres i nie reprezentował żadnego z członków Stowarzyszenia. A to - zdaniem prawników wojewody - stanowi naruszenie statutu ET.
Tym samym także jego konkurent, Tomasz Hamerski, traci stanowisko przewodniczącego ET aż do czasu nowych wyborów, w których nadal ma szanse zostać ponownie wybranym na to stanowisko.
A powiatem niech zajmie się sąd
To nie koniec. Odnosząc się do kwestii oceny dotyczącej prawidłowości udziału przedstawicieli powiatu tatrzańskiego, organ nadzoru skierował skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Tu - jak informuje dr Joanna Paździo, rzecznik prasowy Wojewody Małopolskiego - przedmiotem skargi jest uchwała Rady Powiatu Tatrzańskiego w sprawie delegowania radnych do Związku Euroregionu "Tatry". Miało bowiem dojść do "istotnego naruszenia prawa poprzez wybór trzech zamiast dwóch delegatów do udziału w Kongresie Związku".
Józef Figura





Slaby ojciec, słaby syn jedynie PiS ich dźwiga
Wszelkie stołki trzeba zajac bo bo nuz ktos krzyknie
"Krol jest nagi"
I runie Hamerskich nepotyzm