A chodzi o zaprojektowanie nowego budynku na potrzeby kultury w Czarnym Dunajcu. Był zapis, by pieniądze budżetu ogólnego przeznaczyć na budowę Centrum Kultury i Promocji. Potem pojawił się, by zbudować bibliotekę, ale bez CKiP. Obydwa wylądowały w koszu. Powód był ten sam - radni dowiadywali się o pomyśle w ostatniej chwili.
Chodzi o 250 tys. zł. Na grudniowej sesji radni odrzucili poprawkę do budżetu mającą przeznaczyć tę kwotę na projekt budynku wielofunkcyjnego CKiP wraz z biblioteką. Temat wrócił na posiedzeniu komisji budżetowej zwołanej na półtorej godziny przed lutową sesją rady. Tym razem radni dowiedzieli się o zgłoszonej poprawce, zgodnie z którą 250 tys. zł. miałoby trafi z budżetu miasta (dawnego sołectwa) Czarny Dunajec. Jednak tym razem miałby to być projekt budynku wielofunkcyjnego z biblioteką. Nie ma tu już mowy o CKiP.Sprawa ogólnogminna
W efekcie komisja budżetowa pozytywnie zaopiniowała wszystkie pozostałe zmiany budżetowe z tym jednym wyjątkiem - punkt dotyczący projektu ma być usunięty.
Zanim radni podnieśli ręce w tej kwestii wywiązała się dyskusja. - Odrzuciliśmy na wcześniejszej komisji projekt CKiP, bo uważaliśmy, że trzeba usiąść do rozmów, by tam powstało przede wszystkim centrum kultury. To ogólnogminna sprawa i powinniśmy ją zaplanować w budżecie ogólnym, ewentualnie dogadać się z miastem - podkreśla radny Piotr Duraj.
Jak zaznacza, budowa CKiP jest najpilniejszą potrzebą, bo brak jest sal warsztatowych, widowiskowej i biur. Te ostatnie mieszczą się nad sala widowiskową remizy i po zwolnieniu mogłyby zostać przejęte przez inne organizacje. - Musimy wypracować wspólną wizję i przede wszystkim chcemy, by urząd przedstawił, co chce mieć w tym budynku - dodaje Piotr Duraj.
Będzie narada
Rafał Rubiś przekonuje, że były rozmowy na temat umieszczenia w nowym budynku także klubu seniora i Związku Podhalan. - Co innego było ustalone, co innego pojawiło się na komisji. Jest wiele organizacji, które chciałyby mieć swoje miejsce, by działać i rozwijać się. Trzeba usiąść do stołu i na przyszłą sesję to podjąć - przekonuje.
Zauważa on jednak, że do wykorzystania będą także pomieszczenia remontowanym byłym dworcu kolejowym czy niemal pół poddasza w szkole podstawowej.
- Omówmy szczegóły. Kiedyś dyr. Pazurkiewicz z CKiP przedstawiał ciekawą koncepcję. Trzeba to zrobić tak, by wszyscy byli zadowoleni - podsumowuje radny Duraj.
fi/



