03.03.2025, 13:34 | czytano: 2989

Będzie remont drogi, ale bez 200 metrów, bo te należały do starostwa

Droga wiodąca od urzędu gminy ma doczekać się remontu, choć nie w całości... Zdj. Józef Figura
Spytkowice otrzymały 200 tys. zł na remont drogi prowadzącej od urzędu gminy za potok. I choć ciągnie się ona do drogi jordanowskiej, to ostatni odcinek remontu się nie doczeka. Przyczyna okazała się prozaiczna.
W minionym roku, gdy gmina składała wniosek o dofinansowanie, okazało się, że ten fragment drogi należał do nowotarskiego starostwa. Gmina, nie będąc właścicielem tego kawałka, nie mogła dostać pieniędzy na jego remont. W efekcie roboty zakończą się na granicy własności czyli 200 metrów przed końcem. A właściwie dawnej granicy, bo przed tygodniem, po zakończeniu formalnego postępowania, odcinek przeszedł już na własność gminy Spytkowice. Jednak w ślad za tym już nie poszły kolejne pieniądze, gdyż wniosek z zeszłego roku został rozpatrzony i zaaprobowany.
- Na moment składania wniosku nie mieliśmy wyjścia - nie dało się go złożyć na cały odcinek. To będzie realizowane w kolejnych rzutach o dofinansowanie. Zależy też jak będzie wyglądać przetarg. Jeśli zostaną nam pieniądze to rozważymy dofinansowanie. Liczę, że rynek ochłonie trochę po roku cudów wyborczych. Ale to kolejne 200 tys. zł. - zauważa wójt Bartosz Leksander.

Pytany przez radnych o remonty dróg, wójt przekonuje, że w pierwszej kolejności chce się skupić się na remontach istniejących dróg asfaltowych. Wiele z nich jest solidnie zniszczonych. Dopiero potem gmina skupi się na asfaltowaniu pomniejszych dróg szutrowych.

- Najpierw posprzątajmy na drogach już istniejących, potem róbmy coś nowego - podsumowuje Bartosz Leksander.

fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Podhalanin03.03.2025, 16:06
Następny "mądry" wójt.Bedzie remontował drogi asfaltowej,a mieszkańcy,którzy nigdy nie mieli asfaltu niech czekają w nieskonczoność.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl