Tomasz Zając z TPN w poszukiwaniu wiosny wyruszył do Doliny Kościeliskiej. Znalazł tam pierwszego krokusa. Rok temu krokusy kwitły już w lutym.
Jeśli utrzyma się pogoda taka jak teraz, za kilkanaście dni kwiatków będzie znacznie więcej. Pojawią się także chętni do fotografowania fioletowych polan. Niestety wiele osób w pędzie do zrobienia sobie zdjęcia - niszczy szafrany, depcząc je w poszukiwaniu 'lepszego ujęcia". Od lat Tatrzański Park Narodowy wraz z Gminą Kościelisko organizuje akcję Hokus-Krokus, z podhasłem - "nie czarujmy się, krokusy same się nie ochroną". Po tatrzańskich polanach można będzie się poruszać tylko po wyznaczonych taśmami - ścieżkach, które oznaczane są plakietkami z napisem "Ani kroku(s) dalej". O porządek zadbają wolontariusze TPN.
s/



