U władz Poczty Polskiej interweniuje burmistrz Leszek Świder, a poseł Andrzej Gut Mostowy pisze interpelacje do ministerstwa. Co to da?
Na urzędowej stronie miasta Leszek Świder poinformował, że mieszkańcy Rabki od dłuższego czasu skarżą się na trudności związane z terminowym doręczaniem listów. Zwrócił się więc do Dyrektora Regionu Południowego Poczty Polskiej w Krakowie o podjęcie działań mających na celu poprawę sytuacji. Jak zauważa, problemy z listami ma także urząd, który wysyła dużą ilość korespondencji do mieszkańców. Jednak podkreśla, że niedostarczenie przesyłek nie wynika z niedbalstwa pracowników, tylko z niewystarczającej ilości pracowników. Na prośbę burmistrza interpelację w tej sprawie wystosował do stosownego ministerstwa także poseł PiS Andrzej Gut - Mostowy. Wiceminister w poprzednim rządzie, zwraca się do ministra w obecnym: "o podjęcie pilnych działań mających na celu poprawę funkcjonowania usług pocztowych w Gminie Rabka-Zdrój".
I podhalański poseł punktuje zarzuty:
1. Opóźnienia w dostarczaniu korespondencji, które mają poważne konsekwencje, zwłaszcza w przypadku dokumentów urzędowych wymagających reakcji w określonym terminie.
2. Nieuzasadnione zwroty przesyłek - zdarzają się przypadki, w których korespondencja jest zwracana nadawcom, mimo że adresaci nie otrzymali wcześniejszych awizo ani informacji o próbie doręczenia.
3. Niedostateczna liczba listonoszy oraz pracowników placówek pocztowych - prowadzi to do długich terminów doręczeń i utrudnia odbiór przesyłek.
4. Problemy w funkcjonowaniu placówek - w określonych godzinach występują kolejki, co utrudnia odbiór przesyłek i korzystanie z podstawowych usług pocztowych.
Na koniec parlamentarzysta zwraca się do ministra aktywów państwowych o to jakie podejmuje w tej sprawie działania, czy planowana jest reorganizacja w Poczcie Polskiej i czy jest możliwość zwiększenia liczby listonoszy w samej Rabce-Zdroju.
fi/



