W gminie Jabłonka chcą zorganizować osobne spotkania z mieszkańcami na ten temat.
Problemem są nie tylko bezpańskie, niejednokrotnie zdziczałe psy, ale także te, które mają właściciela, ale ten nie potrafi dopilnować, by nie wybiegały poza posesję.- Zwracajmy uwagę na biegające psy. Bywa, że one atakują dzieci wracające ze szkoły. Komendant policji zwraca się o zorganizowanie spotkanie na ten temat - mówił wójt Stanisław Kasprzak podczas niedawnej sesji rady gminy Jabłonka.Przypomnijmy, że problem dotyczy nie tylko tej gminy - niemal w każdej wsi można spotkać biegające większe i mniejsze psy, czasami agresywne. Te dzikie zbierają się w watahy i są znacznie bardziej groźne.
Bezpańskie psy na wsiach. Kto odpowiada i jakie są przepisy?
To temat, który powraca regularnie - zwłaszcza w okresie wiosennym i letnim, gdy zwierzęta częściej uciekają z posesji lub są po prostu porzucane. Choć niektórym może się wydawać, że "na wsi pies może biegać luzem", prawo jasno określa obowiązki właścicieli i konsekwencje ich zaniedbań.
Kto odpowiada za psa?
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, pełną odpowiedzialność za zwierzę ponosi jego właściciel. Ma on obowiązek zapewnić psu odpowiednie warunki bytowe, wyżywienie, opiekę weterynaryjną oraz nadzór, który zapobiega zagrożeniom dla ludzi, innych zwierząt i samego psa.
Puszczanie psa bez nadzoru jest wykroczeniem, za które można otrzymać mandat. W przypadku, gdy pies spowoduje szkodę - np. pogryzie inne zwierzę, doprowadzi do wypadku lub przestraszy dziecko - właściciel ponosi pełną odpowiedzialność cywilną, a w niektórych przypadkach także karną.
Co z psami bezpańskimi?
Za bezdomne psy (czyli takie, które nie mają właściciela i błąkają się po miejscowości), odpowiada gmina. Ma ona obowiązek zapewnić odławianie zwierząt i umieszczanie ich w schroniskach. Gminy często współpracują z fundacjami lub schroniskami, a także prowadzą akcje znakowania i kastracji psów, by ograniczać problem bezdomności.
Co mogą (i powinni) robić mieszkańcy?
W przypadku zauważenia błąkającego się psa, warto najpierw ustalić, czy jest to zwierzę sąsiada, czy pies rzeczywiście porzucony. Jeśli sytuacja się powtarza, należy zgłosić sprawę do urzędu gminy, straży gminnej lub policji. Właściciel, który regularnie pozwala psu biegać luzem, może zostać ukarany mandatem do 500 zł.
Pies, nawet mieszkający na wsi, nie powinien być "wolnym duchem". To nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale również szacunku dla innych mieszkańców - oraz dla samego zwierzęcia.
fi/



