Podczas sesji Rady Gminy Szaflary zaprezentowano petycję podpisaną przez kilkadziesiąt osób, dotyczącą planowanej modernizacji starej zakopianki na odcinku Nowy Targ - Zakopane. Mieszkańcy oraz właściciele terenów położonych przy drodze wyrazili "kategoryczny sprzeciw" wobec planów przebudowy trasy, przedstawionych przez projektantów pracujących na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Proponują inne rozwiązanie.
Właściciele działek po wschodniej stronie zakopianki wyrażają dezaprobatę i sprzeciw wobec planów wywłaszczenia oraz przejęcia części ich nieruchomości pod rozbudowę drogi. Jak podkreślają, liczyli na to, że rozbudowa będzie prowadzona właśnie po tej stronie, między zakopianką a linią kolejową PKP, gdzie - ich zdaniem - jest wystarczająco dużo miejsca. Oczekują, że GDDKiA będzie respektować prawo własności i w jak najmniejszym stopniu ingerować w prywatne tereny.Mieszkańcy deklarują, że całkowicie odrzucają rozwiązania zaprezentowane podczas spotkania z mieszkańcami Szaflar, które odbyło się w drugiej połowie kwietnia i miało na celu zebranie opinii na temat pierwszej koncepcji przebudowy ruchliwej drogi. Przedstawiciele GDDKiA, zarządcy drogi, zaznaczają, że przedstawiona koncepcja jest jedynie punktem wyjścia do dalszej dyskusji. Dopiero po analizie zgłoszonych uwag firma ma przygotować projekt, który będzie akceptowalny dla wszystkich stron.W petycji proponuje się m.in. rozpoczęcie dyskusji nad wytyczeniem całkowicie nowego przebiegu trasy z Nowego Targu do Zakopanego - poza terenami zurbanizowanymi - oraz obniżenie kategorii obecnej drogi do rangi lokalnej. Autorzy petycji zaapelowali do władz gminy o wsparcie ich postulatów. Wójt Rafał Szkaradziński przyznał, że treść petycji jest zgodna ze stanowiskiem gminy. Zgodził się, że ewentualna rozbudowa zakopianki powinna odbywać się po stronie zachodniej - tam, gdzie nie ma budynków ani prowadzonej działalności gospodarczej. Zapewnił, że uwagi mieszkańców zostaną przekazane do GDDKiA, a gmina będzie aktywnie monitorować przebieg sprawy.
Jak zaznaczył wójt, samorząd nie jest przeciwny przebudowie zakopianki - panuje powszechna zgoda co do potrzeby jej modernizacji. Władze gminy popierają także budowę trzeciego, środkowego pasa na dalszym odcinku drogi - aż do granicy z Białym Dunajcem. Jednak, jak podkreślił, rozbudowa musi odbywać się z poszanowaniem interesów mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców. - Nie jesteśmy hamulcowymi, ale chcemy rozwijać się w sposób rozsądny - powiedział. Zwrócił też uwagę, że w tej sprawie należy działać odpowiedzialnie i wypracować najlepsze możliwe rozwiązania dla gminy.
Już podczas kwietniowego spotkania gmina Szaflary zgłosiła 25 uwag. Dotyczą one m.in. nadmiernego zajęcia terenu przez pas zieleni, zbyt szerokich ciągów pieszo-rowerowych oraz poszerzania drogi w kierunku wschodnim, co zwiększa koszty inwestycji i może opóźnić jej realizację. Wątpliwości budziła też zasadność budowy ekranów akustycznych - ich montaż miałby zależeć od decyzji właściciela sąsiedniej działki.
Jakie są plany?
Temat poprawy przepustowości zakopianki na odcinku Nowy Targ - Szaflary znajduje się obecnie na etapie opracowywania wstępnej koncepcji. Trwa zbieranie uwag do zaprezentowanych propozycji. Według aktualnych założeń, droga ma mieć na niektórych odcinkach środkowy pas zieleni, na innych - pas do skrętu w lewo, a w pozostałych miejscach pozostać jednojezdniowa z dwoma pasami ruchu. Przewidziano budowę chodników i ścieżki rowerowej na całej długości trasy (5,8 km), z czego sama ścieżka pieszo-rowerowa ma mieć 2,4 km. Liczba przejść dla pieszych zwiększy się z 5 do 11.
Zamknięte mają być także skrzyżowania z ul. Wąską i Boczną; dojazd do tych ulic zapewniony będzie z innej strony. Na skrzyżowaniu z ul. Orkana, gdzie obecnie działa sygnalizacja świetlna, dobudowane zostaną z obu stron dodatkowe pasy do skrętu w lewo. Przewidziano również wydłużenie pasa do skrętu w stronę przejazdu kolejowego.
W sumie modernizacji poddanych zostanie niemal 7 km drogi, która ma zostać dostosowana do standardów klasy GP.
r/



