04.06.2025, 15:25 | czytano: 4843

W pułapkę na bezpańskie psy załapały się lis i kot. Czyżby to była walka z wiatrakami?

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixaby
Problem wałęsających się zdziczałych psów łączących się niekiedy w watahy dotyczy całego Podhala. W Jabłonce dyskusja pojawia się niemal na każdej sesji.
Jednak wciąż nie widać rozwiązania. Apele, by pilnować domowych psów nie przynoszą większych efektów.
- To odwieczny problem bezpańskich psów - przyznał wójt Stanisław Kasprzyk podczas niedawnej sesji rady gminy. - Podjęliśmy działania, wystawiliśmy klatkę, ale złapał się do niej jedynie lis i kot. Pierwszego wywieźliśmy do lasu, drugiego oddaliśmy właścicielowi. Chyba trzeba zakończyć wystawianie tej klatki, bo nie będziemy się bawić w pieska i kotka - dodaje zniechęcony.

Przypomnijmy jednak, że problem dotyczy nie tylko tej gminy - niemal w każdej wsi można spotkać biegające większe i mniejsze psy, czasami agresywne. Te dzikie zbierają się w watahy i są znacznie bardziej groźne. To temat, który powraca regularnie - zwłaszcza w okresie wiosennym i letnim, gdy zwierzęta częściej uciekają z posesji lub są po prostu porzucane. Choć niektórym może się wydawać, że na wsi pies może biegać luzem, to prawo jasno określa obowiązki właścicieli i konsekwencje ich zaniedbań.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, pełną odpowiedzialność za zwierzę ponosi jego właściciel. Ma on obowiązek zapewnić psu odpowiednie warunki bytowe, wyżywienie, opiekę weterynaryjną oraz nadzór, który zapobiega zagrożeniom dla ludzi, innych zwierząt i samego psa. Właściciel, który regularnie pozwala psu biegać luzem, może zostać ukarany mandatem do 500 zł.

Jednak w przypadku, gdy pies spowoduje szkodę - np. pogryzie inne zwierzę, doprowadzi do wypadku lub przestraszy dziecko - właściciel ponosi pełną odpowiedzialność cywilną, a w niektórych przypadkach także karną.

Za bezdomne psy odpowiada gmina. Ma ona obowiązek zapewnić odławianie zwierząt i umieszczanie ich w schroniskach. Niestety, często nie jest to łatwe zadanie. Niedawno opisywaliśmy sytuacje z Pyzówki, gdzie gmina musiała sprowadzić specjalistę aż z Warki, by odłowić agresywnego, błąkającego się po okolicy psa.

Bezpański pies tygodniami nie dawał spokoju mieszkańcom Pyzówki. Wójt zaprzecza, że jest jego. "Cwaniak i spryciarz"

fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Bo05.06.2025, 17:24
One wszystkie mają właścicieli. Właściciele znikają tylko wtedy jak pies coś zrobi, a tak to biegają wszędzie dookoła tylko nie na podwórku właściciela!
Urlich von pipke05.06.2025, 11:21
pytanie, co zrobicie jeżeli gryzie was, dziecko, kogoś z rodziny nieznany pies. Odpowiedź jest oczywista należy przyjąć serię szczepień. A gdzie się można zastrzelić? No właśnie w specjalistycznym szpitalu, a taki jest w Myślenicach. Podróż na własny koszt kilka razy. Tak jeździł ktoś kogo znam, sam płacił za paliwo, doszly jeszcze mniejsze dochody z pracy.Jest prostszy i tańszy sposób na przyszłość. Nie czekać na władzę, wziąść sprawę ochrony w swoje ręce.
Kasia105.06.2025, 10:09
Szanowani obywatele puszczają swoje pieski zza ogrodzeń aby się mogły wybiegać
Miejscowa05.06.2025, 00:02
Obowiązkowa sterylizacja każdego psa i obowiązkowa rejestracja.problem zniknie panie wójcie !!!
Miki04.06.2025, 23:48
Szczepienie przeciw wściekliźnie to są cztery dawki w pewnych odstępach czasowych i w rękę. Epoka szczepienia w brzuch już dawno za nami.
Anka04.06.2025, 21:11
Odstrzelić i po problemie.
04.06.2025, 19:02
Każdy bezpański pies potencjalnie jest zarażony wścieklizną rozsiewana przez lisy...
Ugryzie człowieka i co wtedy...
- 40 bolesnych zastrzyków wokół pępka -
opcja optymistyczna,
a przeciwna to śmierć...

Myśliwi do roboty...
rozczarowana04.06.2025, 18:50
Wprowadzic nakaz sterylizacji i rejestrowania kazdego psa , sprzedaz tylko sterylizowanych zwierzakow, pozwolenia na hodowle , miot co drugi rok zeby nie bylo chorowitych psow,podatek od kazdego psa i obowiazkowy kurs trsury. Wieleu sie odechce brania zwierzat zeby potem porzucic i pseudohodowcow bedzie mniej.
Proste04.06.2025, 17:50
Smalec
Byly rolnik04.06.2025, 16:31
Wyłapywać i kastrować/sterylizować. Po trzech latach problem zniknie. To takie skomplikowane?
Konan Destylator04.06.2025, 16:26
Jeśli agresywny to co za problem odstrzelić...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl