11.08.2025, 12:33 | czytano: 14460

Koncert Małej Armii Janosika i Basi Giewont na 500-lecie Rodu Gąsieniców w Zakopanem (trzy galerie)

Mała Armia Janosika / zdj. Marcin Szkodziński
Zakopane przeżyło prawdziwe muzyczne święto - tysiące ludzi zgromadziły się na Równi Krupowej, by wspólnie uczcić pół tysiąclecia jednego z najstarszych góralskich rodów. Na scenie pojawiali się m.in. Basia Giewont, Mateusz Ziółko, Jedla, Kapela Góralska Ciupaga, Zespół Harni, Mała Armia Janosika, Lombard.
Wieczór, który na długo zostanie w pamięci mieszkańców i turystów, rozpoczął się od góralskiej energii w wykonaniu zespołu Harni. Strzały z broni czarnoprochowej oddane przez zbójników przed sceną nadały wydarzeniu wyjątkowego, historycznego klimatu.
Chwilę później Basia Giewont - wokalistka pochodząca z rodu Gąsieniców - pojawiła się na scenie, by wraz z Mateuszem Ziółko poprowadzić całe wydarzenie. Publiczność rozgrzała m.in. jej wersja utworu "Czerwone korale".

Kulminacyjnym momentem wieczoru okazał się występ Małej Armii Janosika. Trzysta dzieci w góralskich strojach, wspólnie z Basią Giewont, Mateuszem Ziółko i Anną Byrcyn, wykonało repertuar, który poruszył serca. Przy "Kiedy góral umiera" na Równi Krupowej zapanowała cisza, a wielu uczestników zaświeciło światełka w telefonach i uniosło je do góry.

Podczas koncertu na scenę weszła marszałek województwa Iwona Gibas, by wręczyć rodowi Gąsieniców Złoty Medal Polonia Minor - nagrodę przyznawaną za szczególne zasługi dla Małopolski. Wyróżnienie podkreślało pięć wieków obecności tej rodziny w Zakopanem i jej wkład w zachowanie góralskiego dziedzictwa.

Przez cały wieczór publiczność bawiły także zespoły Jedla, Kapela Góralska Ciupaga oraz legendarny Lombard. Organizatorzy podkreślali, że tak dużej frekwencji nie widziano od czasu Sylwestra Marzeń - Rówień Krupowa dosłownie pękała w szwach.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Korzeń11.08.2025, 19:54
Kto za to przedstawienie zapłacił ile i komu, jaki był przepływ środków i do kogo trafiły ?
kropla drąży skałę - tak mówi przysłowie11.08.2025, 13:42
Koncert , wykonawcy super, dawno takiego w Zakopanem nie było, należy to podkreślić , ale organizacja imprezy fatalna!!! Wielu członków rodu Gąsieniców , nawet tych wpisanych na listy, szczególnie starszych ,często niepełnosprawnych , błąkało się po ogrodzonych terenach imprezy i przez ochronę , niedoinformowaną do końca i mało kompetentną, nie zostało dopuszczonych na miejsca przewidziane dla takich osób , dla członków i potomków rodu Gąsieniców , mimo ,że było tam pod namiotem dużo wolnych niezagospodarowanych miejsc .Teren nie oświetlony i dla starszych osób w końcówce trudny do przebycia . Organizacja jak zwykle za czasów burmistrza nieudacznika Filipowicza wystawia mu najgorszą ocenę , zresztą jak zwykle .Jaki to ogromny problem wyposażyć vipy i innych gości w jednorazowe identyfikatory i nie robić ani sobie , ani tym osobom jakikolwiek kłopot? Dla Filipowicza , jak pokazuje życie , takie inteligentne i bezproblemowe rozwiązanie , to wielki problem . Dobrze ,że zbierane są podpisy za referendum o jego rychłe odwołanie .
Kumpel Janosika11.08.2025, 12:52
Co za pieróg wymyślił i wstawił tak wielki namiot dla vipów, przed samą sceną. Człowieku nie wpadłeś na to że reszta nie widzi nic, tylko ten wielki jebutny namiot? Pierogu jeden nie mogliście go dać na lewo albo prawo, jak już to hałatajsto pijakusów musiało być goszczone honorowo. Piękna impreza, gdyby nie wybitny jegomość od namiotu.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl