Kolejowych problemów w Rabie Wyżnej ciąg dalszy - zamiast miejsc postojowych są barierki.
W połowie sierpnia odbyło się spotkanie z przedstawicielami PKP na stacji w Rabie Wyżnej. Podczas wizji i podczas przejścia komisji nową inwestycją w koło stacji PKP okazało się, że brak jest parkingu, a miejsca, gdzie można by przystanąć samochodem wzdłuż drogi zostały odgrodzone barierką. - Kiedy zobaczyłem co zrobili powiedziałem sobie - to chore - krytykował radny Zbigniew Marszałek podczas czwartkowej sesji w Rabie Wyżnej.- Jak można było odciąć mieszkańców od dojazdu samochodem na stację? Zafundowali sobie barierkę przy samej drodze. Kiedyś im powiedziałem, że to nie sztuka tak postępować z prowincją. Przyjechali sobie w garniturach, a na prowincji zostawiają krzaki i dziadostwo. To samo mówiłem w Skawie. Mieli program Kolej+, mieli partycypować w kosztach parkingu, a postawili stojak dla rowerów - dodał.Jak zauważył wójt Tomasz Rajca, przedstawiciele kolei tłumaczyli, że takie usytuowanie barierek wiązało się z wymogami związanymi z niewielką odległością od torów. Jednak trwają naciski, by rozwiązać problem z brakiem miejsc parkingowych.
fi/



