Choć nowa chyżnianka nie będzie przebiegać przez teren tej gminy to jednak wójt Lipnicy Wielkiej przekonuje, że "trzyma rękę na pulsie".
- Jakie są planowane zjazdy? - dopytywał podczas niedawnej sesji radny Konrad Gonciarczyk. - Jest mowa, by przebudować dojazd do Jabłonki innym śladem niż obecnie. Czy nie byłoby dobrze gdzieś zapytać, by na etapie projektowania też o to zadbali?Jak przyznaje wójt Mateusz Lichosyt, Lipnica Wielka formalnie nie jest stroną w tym postępowaniu projektowym, bo droga nie przebiega po jej terenie. - Ale zależy nam, by droga Jabłonka - Winiarczykówka miała bezpieczny przebieg. Kontaktowałem się z Zarządem Dróg Wojewódzkich. Mamy w tym wspólny interes z Jabłonką, bo Lipnica Mała też będzie korzystać z przebudowanej drogi i włączenia w S7. Wójt Kasprzak też tego pilnuje, staramy się trzymać rękę na pulsie - podkreśla wójt Lipnicy Wielkiej.
Jak dodaje - ma nadzieję, że prace nad budowa nowej drogi pójdą sprawnie i będzie można przejechać nią zgodnie z zapowiedziami w 2030 roku.
fi/



