16.05.2014, 10:10 | czytano: 9057

Krempachy/Nowa Biała: groźna Białka (zdjęcia)

Fot. Franciszek Pacyga
Opady ustały, ale stan wzburzonej wody w Białce nadal jest wysoki. Żywioł miota się od brzegu do brzegu i ciągle zmienia trasę koryta. Rwący potok zabiera kolejne drzewa.
Minęły dokładnie cztery lata (15 maja 2010 roku, kiedy to wezbrane wody rzeki Białki częściowo zmieniły koryto, którego odnoga skierowała się do centrum Krempach. Podobnie było i teraz. Nieuzbrojone brzegi nie były w stanie wytrzymać naporu olbrzymiej masy pracującej wody. Namoknięty teren powoli ustępował żywiołowi. Strażacy wypróbowaną już metodą przymocowania dużego drzewa wzdłuż najsłabszego odcinka brzegu, w minimalnym stopniu opanowali sytuację. Wczoraj wieczorem sytuacja z godziny na godzinę zmieniała się na niekorzyść mieszkańców.
Najgorsze na szczęście nie przyszło, choć woda, pochodząca m.in. z innych potoków, wylała na pola uprawne i łąki.

Tekst i foto Franciszek Pacyga
komentarze
DAF NIEZNISZCZALNY16.05.2014, 22:57
Na zdjęciach to ten DAF 4x4, który miał wszedzie wjechać :)

Pozdro dla tego co kierował akcją w Krempachach! A lublin się rozkraczył ?
szuwarek16.05.2014, 19:57
do : ehhh.joj.

Aż się prosi pogłębienie koryta. Za dawnymi czasy, pół Podhala się wybudowała na białczańskich okrąglicach i nikt dawniej nie słyszał o powodziach - podtopieniach, które mają miejsce dzisiaj. Trzeba słuchać starszych, mądrzejszych i doświadczonych życiowo ludzi. Uważam, że dzisiaj się również powinno wydobywać okrąglice i nie słuchać eko terrorystów, którym nic nie pasuje.
Dzidek.16.05.2014, 18:37
który mądry jedzie dużym autem do powodzi skoro ma się małe w wyciągarką? myśleć troche panowie
ehhh.joj.16.05.2014, 15:48
do @bednar;-)

Celem akacji Warkocze Białki była ochrona naturalnego koryta rzeki Białki przy jednoczesnej ochronie mieszkańców i ich dorobku. Uczestnicy akcji Warkocze Białki chcą budowy wałów, które biegłyby przez las. Projekt takich wałów jest już przygotowany, wystarczy go dopracować i wykonać.

Szanowny panie. Warto też zainteresować się działaniami jakie podejmowane są na zachodzie Europy czy w Ameryce, aby chronić się przed wylaniem rzek - są tam rzeki regulowane, tak aby zachować jak największą ich naturalność. Obecnie tam burzone są wszelkiego rodzaju betonowe progi itp. Wystarczy trochę poczytać w Internecie.

I jeszcze jedna sprawa. Rzeka Białka nie jest rzeką taką jak inne, ponieważ jest to rzeka GÓRSKA. Cechuje się ona gwałtownością. Utworzenie wyregulowanego koryta (np. na wzór rzeki Dunajec), stworzenie z niego rynny, pociągnie za sobą jeszcze więcej strat - nie u nas, ale niżej. Spowoduje to, że woda gwałtownie spłynie i zaleje niżej znajdujące się tereny.
goral16.05.2014, 15:47
do Yeeah.... chciałbym żebyś był na miejscu jednego z mieszkańca tej miejscowości! Ciekawe co byś wtedy napisał??
bednar;-)16.05.2014, 14:06
to teraz niech ci "zieloni' przyjda z tymi swoimi warkoczami i ochronia mieszkancow okolicznych wiosek przed zalaniem, niech se zrobia teraz festyn nad brzegiem bialki.
Yeeah16.05.2014, 12:49
Spiszoków to niech tam het zaleje,
podhale16.05.2014, 10:48
Beka z krempach
Zobacz pełną wersję podhale24.pl