14.10.2015, 09:53 | czytano: 1511

Wicestarosta nie pojawia się w sądzie, bo nie dostaje wezwań

ZAKOPANE. Radny miejski Jacek Kalata apeluje do wicestarosty Jerzego Zacharki, aby ten pojawił się wreszcie na sali sądowej. Zacharko, który wcześniej był przewodniczącym Rady Miasta w Zakopanem, zapewnia że żadnych wezwań na rozprawy, w procesie, którym oskarżonym jest Kalata, nie dostaje.
Przypomnijmy, że obecny zakopiański radny oskarżony jest o naruszenie nietykalności cielesnej urzędników publicznych i stawianie czynnego oporu. Chodzi o sytuację z września 2013 roku. Jacek Kalata, wówczas lider protestujących mieszkańców Furmanowej, nie chciał dobrowolnie opuścić sali obrad Urzędu Miasta w Zakopanem. Usunięcia go, z powodu zakłócania porządku, zażądał przewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Zacharko. Kalatę siłą wyprowadzili z sali strażnicy miejscy. Miał on wtedy naruszyć ich nietykalność i stawiać czynny opór. Sprawa obecnie toczy się z wniosku prokuratury.
Kalata przekonuje, że jest niewinny. Teraz publicznie wezwał Zacharkę, by zaczął pojawiać się na rozprawach, bo bez niego proces przeciąga się.

Wicestarosta Jerzy Zacharko jest zaskoczony zarzutami radnego. W sprawie występuje, jako świadek. Zapewnia, że gdy tylko dostawał wezwania zawsze pojawiał się na sali rozpraw. Teraz żadnych pism z sądu nie otrzymuje.

- A to ja pierwszy raz słyszę, że są rozprawy. Nie dostałem żadnej informacji, że jest rozprawa, nawet telefonicznej – przekonuje wicestarosta Zacharko. - Na pewno bym się na niej pojawił.

js/
komentarze
zeniek14.10.2015, 17:55
Niniejszym zawiadamiam wszystkie powołane do tego organa aby natychmiast zajęły się patologią jaką jest tworzenie kilku konkurencyjnych wobec siebie nawzajem systemów doręczania listów i przesyłek. Dopóki jest państwo dopóty musi być jeden, rzetelny, wiarygodny, państwowy system pocztowy. Jedną z pierwszych instytucji jakie się powołuje przy tworzeniu państwowości jest poczta (zaraz po utworzeniu sądów, policji i waluty narodowej). To jest skandal że wezwania wstawienia do sądu są doręczane w pizzerii albo w kiosku ruchu - to są kpiny z państwa polskiego.
europodatnik14.10.2015, 14:59
Kalata niczym gwiazdor szkolnej akademii i maskotka miejskich radnych doznał szoku z nadmiaru sławy. Takiej kariery zapewne się nie spodziewał, więc tylko to może tłumaczyć jego banalne zachowanie, na poziomie piaskownicy pod chałupą na Furmanowej.
ABC14.10.2015, 11:46
Pytanie tylko gdzie firma INPOST zostawiła awiza.
Może w śmietniku pod blokiem. Moja żona nie doczekała się kiedyś wezwania ze sądu. Dobrze, że powiadomiła ją osoba zainteresowana zeznaniami.
bitki14.10.2015, 11:17
Dwa nieodebrane wezwania uznaje się za doręczone - Pan na takim stanowisku jakie miał powinien o tym wiedzieć.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl