19.10.2015, 21:33 | czytano: 7765

Skarga na zachowanie dyrektor MOK uznana za zasadną. Radni nie byli jednomyślni (aktual.)

NOWY TARG. Głosowanie nad podjęciem uchwały o uznaniu skargi na dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Barbarę Pachniowską, poprzedziła gwałtowna dyskusja. Po ponad godzinie usłuchano apelu, by się "nie kompromitować". W głosowaniu większość radnych była za uznaniem skargi.
Przypomnijmy, iż chodzi o sytuację z tegorocznego Jarmarku Podhalańskiego. Podczas imprezy nieznani sprawcy zniszczyli karuzelę należącą do jednego wystawców. Dziś twierdzi on, że gdy zgłosił szkodę dyrektor Barbarze Pachniowskiej (MOK był organizatorem jarmarku), ta miała zareagować oburzeniem i w nieelegancki sposób zbyć przedsiębiorcę mówiąc, że to nie jej sprawa. Przedsiębiorca twierdzi też, że nie otrzymał od dyrektor żadnej pomocy i nie dostał żadnej informacji, co zrobiła z jego zgłoszeniem.
O uznanie skargi wnioskował przewodniczący Rady Miasta Janusz Tarnowski. Decyzję tę poparł burmistrz Grzegorz Watycha. Dziś podczas sesji skarga na zachowanie dyr. MOK uznana została za zasadną. Radni nie byli jednomyślni.

"Przygotowanie projektu było moim obowiązkiem"

Projekt uchwały referował Janusz Tarnowski. Po odczytaniu przygotowanego dokumentu zdecydował się na dodatkowe wyjaśnienia, bo jak mówił " doszły do niego różne sygnały wskazujące, iż brakuje zrozumienia istoty sprawy". Jako Przewodniczący Rady Miasta byłem zobowiązany to przeprowadzenia postępowania w sprawie skargi jaka wpłynęła. Tak jak czynione jest to w każdym takim przypadku. /.../ Moim obowiązkiem było dopilnowanie, by przeprowadzone zostało postępowanie. Ten tryb nie różni się od innych skarg, jakie są składane - na przykład na burmistrza. Powtarzam: to nie jest ocena pracy dyrektor Pachniowskiej, tylko opinia, czy złożona skarga jest zasadna czy nie. Skarga wpłynęła do sekretariatu UM w poniedziałek 24 sierpnia, czyli na drugi dzień po zdarzeniu. I nie mówimy o zniszczeniu karuzeli, bo to się mogło zdarzyć, ale o zachowaniu pani dyrektor, opisanym w zgłoszeniu w tej sprawie - mówił przewodniczący Tarnowski.

Dyrektor się nie broni?

- Skarga do Biura Rady wpłynęła 31 sierpnia. Była to forma ustnego protokołu, podpisana przez dwie osoby: właściciela zniszczonej karuzeli i panią będącą jego opiekunem. Skarga dotyczy niewłaściwego potratowania ich przez dyr. Miejskiego Ośrodka Kultury. Oto cytaty ze skargi: "przedstawiliśmy jej naszą sytuację", "wyraziła swoje oburzenie", "powiedziała, że nie ma czasu i odeszła, zostawiła nas bez informacji co mamy robić", "przez cały dzień nie uzyskaliśmy informacji czy nadano sprawie bieg, czy możemy liczyć na odszkodowanie". Pisemnie poprosiłem dyrektor, by pisemnie ustosunkowanie się do skargi. Zwołana została Komisja Oświaty i Kultury, która miała wysłuchać wyjaśnień obu stron. Osoba składająca skargę podtrzymała ją. Była oburzona zachowaniem dyr MOK. Pani dyr. nie odpowiadała wprost na pytania, zasłaniała się niepamięcią. Tu nie chodzi o samo zniszczenie karuzeli, ale o sposób jak została przyjęta informacja o zniszczeniu i co dalej ci ludzie mają robić - powtarzał Janusz Tarnowski.

"To nie jest atak personalny"

- Pani dyrektor do dziś nie dosłała żadnych dodatkowych wyjaśnień, mimo że postępowanie było prowadzone. Jego celem był personalny atak na dyrektora MOK. Tego nie można traktować na tej płaszczyźnie, bo nie rozstrzygamy rzeczy, na które pani dyrektor wpływu nie miała. /.../ Jej niespójność wypowiedzi i zasłanianie się niepamięcią sprawił, że byłem zmuszony przygotować niniejszy projekt uchwały. Nie miałem argumentów, żeby napisać iż skarga jest bezzasadna. Przez brak jej wyjaśnień miałem wątpliwości, by móc sformułować projekt w brzmieniu, że "skarga jest bezzasadna". Dodatkowo pani dyrektor dała nadzieję poszkodowanemu na odszkodowanie. A okazało się, że nie będzie wypłaconego odszkodowania. Powiem więcej: poniekąd pani dyrektor uznała, że pora zakopać ten topór, że głupio wyszło, że to nauczka i doświadczenie na przyszłość czego nie robić. Pani wyszła z tymi osobami z sali i mam nadzieję, że wtedy te osoby zostały stosowną wypowiedzią potraktowane - kontynuował przewodniczący RM.

To radni mają zdecydować

Kolejny zarzut pod adresem Barbary Pachniowskiej dotyczył umowy zawartej z ubezpieczycielem i firmą ochroniarską. - Dyrektor MOK dała poszkodowanym nadzieję, a wiemy już, że firma odmówiła wypłaty odszkodowana. Po co taka umowa? Jakiej treści podpisana była umowa z firmą ochroniarską, że ona teraz nie płaci. I mimo mojej sugestii, by nie wypłacać firmie ochroniarskiej, skoro nie wywiązała się z obowiązków - wypłacono im. Przykre jest to, że niestety na kanwie tej sprawy zostało to do takiego kształtu rozdmuchane i sprowadzone. Żywię przekonanie, że na przyszłość sprawa zawierania umów i rozliczania usług ochroniarskich będzie należycie traktowana, bo jest z pieniędzy publicznych realizowane. To tyle z mojej strony. Bo sprawa budzi emocje - uważam że niesłusznie. Trzeba skupić się na istocie. I to nie przewodniczący Rady, nie pojedynczy radny, tylko cała Rada Miasta ma zdecydować - podsumował swoją wypowiedź.

Goście specjalni na specjalnych warunkach

Radny Andrzej Swałtek zapytał "czy pani Barbara Pachniowska, obecna na sali, zechce się ustosunkować do tych zarzutów". - Jako radny chciałbym to usłyszeć. Nie jestem członkiem komisji oświaty, więc nie wiem co się tam działo - argumentował.

- Dziękuję za tę możliwość. Faktycznie tylko część radnych była na tych dwóch posiedzeniach komisji - powiedziała dyr. MOK. Swoje wyjaśnienia rozpoczęła od słów: - W ramach zgłoszeń na Jarmark Podhalański, już po terminie i na prośbę pani wiceburmistrz wręczono nam zgłoszenia od trzech twórców ludowych. Ci państwo byli na szczególnych zasadach: przyjęci po terminie, mięli nowe warunki, czyli pełne wyżywienie i nocleg - na co nie mogli liczyć pozostali twórcy. Dwa z tych stoisk były bardzo ciekawe, trzecie było to pospolite stoisko z biżuterią. Na prezentowanym zdjęciu zgłoszenia widać było drewnianą karuzelę. To nas zainteresowało, ale zwróciliśmy uwagę pani wiceburmistrz, że lokalizacja przy Ratuszu jest niestosowna, że jest mało miejsca, że sprawy zabezpieczenia są pod znakiem zapytania i dobrze by było gdyby karuzela znalazła się na Placu Słowackiego. Tam jest więcej miejsca, są lepsze warunki, jest bezpieczniej dla dzieci bo jest trawka, a nie bruk. Poza tym karuzela nie wchodziłaby w ciąg pieszy. Pani wiceburmistrz dwukrotnie nam odmówiła. Stwierdziła, że karuzela bardziej widoczna będzie na Rynku. Będzie bardziej okazała - opowiadała dyr. Pachniowska.

Przypomniała, że za stoiska na JP odpowiadają ich właściciele. - Odpowiadają sami za ich bezpieczeństwo. Handlowcy mają to bezpośrednio wpisane w kartę zgłoszenia. Jeśli coś pozostawiają na placu - to jest ich sprawa. Spośród licznego grona twórców ludowych - a było ich w tym roku ponad ponad 60, to jedno stoisko-karuzela pana Bednara zostało uszkodzone. To znaczy, że wszyscy twórcy sprzątali swoje stoiska i nie pozostawali niczego na noc. Nasze doświadczenie uczy, że tłum ludzi jest nie do opanowania przez żadną liczbę ochroniarzy - dodała.

Słowak sam sobie winny?

Odnosząc się do firmy ochroniarskiej tłumaczyła: - W godzinach nocnych nie ma już tak ostrych przepisów co do ilości ochroniarzy. Pozostawało ich pięciu. Dwóch pilnowało sceny, pozostali w ramach patrolu mieli obchód. Nie chcę być posądzana, że chcę ochronić firmę, nie o to chodzi. Ale w latach 2006-2014 nie doszło podczas Jarmarków Podhalańskich do żadnych zniszczeń stoisk. Nie dlatego, że firma ich strzegła lepiej, ani nie dlatego że Opatrzność Boska nad nimi czuwała, ale dlatego, że wystawcy stosowali się do zaleceń organizatora JP, czyli sprzątali stoiska.

- Po zdarzeniu w nocy z 22/23 sierpnia - rano dostałam informacje, że zniszczona jest karuzela. Pani Widomskiej (współautorce skargi - przyp. red.) powiedziałam rzeczywiście, że to nie jest sprawa MOK.

Umowę podpisało Miasto

- Pan przewodniczący Tarnowski pyta "jakie to było ubezpieczenie, jaką to umowę MOK podpisał". Otóż panie przewodniczący, umowę o ochronę podpisało miasto Mowy Targ. Wszystkie jednostki mają wspólną polisę i mają wspólne OC. Więc to nie MOK decydował. Ta umowa niczym nie różni się od innych, jest standardowa. Oczywiste, że ubezpieczyciel stara się nie wypłacić odszkodowania, ale to już nasza sprawa by to załatwić. Tak, dałam tym ludziom nadzieję, że zwrócone zostaną im koszty i tę nadzieję spełniłam - podsumowała B. Pachniowska.

- Wcześniej na komisjach nie było słowa na ten temat - dziwił się Janusz Tarnowski. - Ale gdyby osoby poszkodowane zostały poinformowane we właściwy sposób - nie byłoby powodu skargi zgłaszać. To co pani mówi o pani wiceburmistrz... trzeba się było nie zgadzać. Skoro zgłoszenie było po czasie trzeba było odmówić. Proszę Państwa - nie prowadziliśmy śledztwa. Chcieliśmy zebrać wiedzę by stwierdzić czy miało miejsce nieeleganckie postępowanie czy nie. Dalsza polemika na sesji jest niepotrzebna. Nie jest przyjemna ani dla pani dyrektor, ani dla mnie, ani dla Rady.

Czy Słowak w ogóle wiedział co podpisuje?

Takie pytanie zadał Lesław Mikołajski. - Siedziałem na komisji koło pana Bednarka. On był zażenowany tą skarga. W ogóle się dziwił, że to się takim dochodzeniem skończyło.
Tu nastąpiło zastanawianie się, czy Słowak faktycznie mógł wnieść skargę i rozumiał co podpisuje. - Mam wrażenie, że chyba nie wiedział. Takie mam odczucie - stwierdził radny Swałtek.

Radcę prawną pytano czy w sytuacji gdy dokument podpisuje obcokrajowiec nie powinien tegoż dokumentu przetłumaczyć mu tłumacz - biegły sądowy. I kim jest kobieta która wespół ze Słowakiem skargę podpisała. Teresa Ludzia uznała, że "w tej sytuacji, jeśli pani Agata Widomska przedstawia się jako opiekun Słowaka powinno być do skargi dołączone pełnomocnictwo".

- Sprawa jest delikatna i bardzo trudna. To nie może być lincz publiczny na pani dyrektor. To niestosowne. Będę głosować przeciwko tej uchwale - zadeklarowała radna Danuta Wojdyła.

Zapłacono za szkody

Radni chcieli poznać wysokość strat i chcieli się upewnić co znaczą słowa dyr. MOK, że "spełniła nadzieje poszkodowanych na zwrot pieniędzy". - Wycena to 700 euro zapłacone z budżetu MOK. Kwota została wypłacona, bo trwają próby odzyskania pieniędzy od ubezpieczyciela i firmy ochroniarskiej. Ponieważ minął już miesiąc - podjęłam decyzję o wypłacie z budżetu MOK - wyjaśniła B. Pachniowska.

- Jak formułujemy tak tę sytuacje, to na jakiej podstawie wypłacono panu Frantiszkowi te pieniądze? Skoro MOK wypłacił, to znaczy, że uznał swoją winę? - dopytywał Janusz Tarnowski Ale odpowiedzi nie otrzymał.

Radny Pustówka oświadcza

Błędy w postępowaniu Barbary Pachniowskiej wymieniał Leszek Pustówka. - Moim zdaniem pani dyrektor popełniła błąd nie informując Policji o zdarzeniu rano w niedzielę powiedział przewodniczący Komisji Oświaty i Kultury. Po czym wygłosił oświadczenie: "Nie interesuje mnie stanowisko dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury. Jak to mówią "nie wchodzi się drugi raz do tej samej rzek". Trzeba mieć dystans do ludzi i nie po to zostałem radnym, by załatwiać swoje prywatne sprawy. Chciałbym rozczarować autorkę felietonu Sabinę Palkę, która powołuje się na plotki - co nie świadczy zbyt dobrze o tej pani i jest dalece niestosowne, zwłaszcza, że znamy się ładne parę lat."

Stawiam wniosek, by się nie kompromitować

Radny Paweł Liszka miał wątpliwości "czy faktycznie powinniśmy podejmować tę uchwałę, nie do końca jestem przekonany czy ta skarga jest zasadna". Radny Gabriel Samolej zaproponował głosowanie imienne.

- Nie kompromitujmy się dalej. To doszło do takiego stanu... nawet nie ma na sali radcy prawnego, który opiniował tę uchwałę. Skarga jest wniesiona przez panią Widomską i mimo próby manipulacji z waszej strony nie ma sensu cała ta farsa którą uprawiamy. Od samego początku można było mieć wątpliwości co do jednej rzeczy - nie byłoby tej sprawy gdyby pani Widomska była we właściwy sposób poinformowana. Policja pierwotnie nawet nie przyjęła tego zgłoszenia jako wniosku do podjęcia postępowania - mówił radny Tarnowski.

To zdenerwowało Andrzeja Swałtka. - Wypraszam sobie. My nie manipulujemy. Pan przewodniczący nie może twierdzić, że ma zawsze rację. My sobie wypraszamy takie słowa, bo nie manipulujemy! Jesteśmy od głosowania, ale żeby głosować, trzeba wysłuchać obie strony by mieć wiedzę na ten temat. Poznaliśmy teraz szczegóły i dla nas była to wiadomość pozytywna. Niech pan nie insynuuje takich rzeczy, że my coś manipulujemy - irytował się radny.

- Stawiam wniosek, by się nie kompromitować - oświadczył radny Jacenty Rajski.

Głosowano w zwykły sposób, nie imienny. Skargę na dyr. MOK uznano za zasadną 10 głosami. 8 radnych było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.

Komentarz

Radnego Pustówkę zabolało jedno zdanie z mojego felietonu, iż są "pogłoski, że nie miałby on nic przeciwko powrotowi na dyrektorski fotel w MOK." W jego opinii to karygodna nierzetelność z mojej strony.

Jego dzisiejsza deklaracja, że nie ma zamiaru starać się o stanowisko dyrektora MOK jest cenna. Staje w kontrze do opinii jakich wysłuchałam nie tylko od radnych z jego własnego ugrupowania, ale i pracowników Urzędu Miasta.

Radny ma rację, znamy się od lat. Dzięki czemu pamiętam okoliczności, jakie towarzyszyły odejściu ze stanowiska szefa MOK Antoniego Nowaka. Tamte wydarzenia bardzo przypominają to, co obecnie dzieje się wokół Miejskiego Ośrodka Kultury.

Sabina Palka
komentarze
Jadwiga Nieckarz21.10.2015, 23:10
Drogi Radco, dziękuję za dobre słowa, nie jestem prawnikiem proszę w takim razie wyjaśnić mi czy dobrze myślę: zgodnie z art. 232 KPA (KPA to Kodeks Postępowania Administracyjnego, czyli obowiązujący w samorządzie, podlega mu też Rada Miasta - tak czy nie?). Pani Dyrektor MOK-u to kierownik miejskiej jednostki administracyjnej podlega Burmistrzowi (tak czy nie?). Skargę na nią złożoną do Rady Miasta zgodnie z art. 232 paragraf 2 można przekazać jej przełożonemu służbowemu czyli Burmistrzowi bo on jest jej przełożonym (tak czy nie?), bo jest to skarga na pracownika, a nie na działalność jednostki którą zarządza (tak czy nie?), mam świadomość, że każdy przepis można interpretować według własnych potrzeb, w zależności od tego co się chce osiągnąć ale zawsze trzeba być człowiekiem wyrozumiałym chyba, że..... . Bardzo proszę o prawidłową (nie poprawną ) interpretację.
Radca prawny21.10.2015, 18:11
Przeczytałem komentarze Pani Jadwigi i osoby bez podpisu i z przykrością (bo lubię Panią Jadwigę) muszę stwierdzić, że Pani Jadwiga nie ma w tym przypadku racji. Burmistrz jest organem wykonawczym a rada gminy organem stanowiącym i nie może rada gminy przekazać do rozpatrzenia takiej skargi burmistrzowi. To nie o to chodzi. Burmistrz nie jest organem niższego stopnia względem rady gminy. Są to zupełnie odrębnie z innymi kompetencjami organy w samorządzie. To nie taka zależność Pani Jadwigo jak Pani myśli. Przepraszam że się nie podpiszę, mam ważne powody. Pozdrawiam
tak sobie21.10.2015, 17:53
No tak, jak teraz ktoś zwróci uwagę na niestosowne zachowanie urzędników i RM albo burmistrz się tym zajmą, to od razu krzyk, że to odwet i próba wygryzienia. Od roku jest nowy burmistrz i ilu ludzi związanych z MF zwolnił i wygryzł? No ilu? A ile świństw i wstrętnych plotek ciągle o nim słychać? Poprzednia ekipa i urzędnicy nie mogą pogodzić się z przegraną i tylko chodzą po mieście i plują na nowego burmistrza- tacy są miłosierni i wspaniali. A prawda jest taka, że wielu dyrektorów i urzędników zachowywało się skandalicznie, tylko, że za MF byli bezkarni.
duygu21.10.2015, 15:04
Kocham to miasto i jego mieszkańców, ich miłość wzajemną i powiew świeżości (ale tylko w zapachach) od nowych władz .......... . Czas się pakować , już czas ...
Jadwiga Nieckarz21.10.2015, 14:53
Szkoda, że ktoś udzielający mi rad nie ma odwagi się podpisać, nie jest pewny swoich racji? Nigdy nie omijam prawa i nie chodze na skróty wręcz przeciwnie, zgodnie z przepisami: KPA art. 232 pozwala na przekazanie skargi organowi niższego stopnia (czy Burmistrz jest organem niższego stopnia czy nie to też zależy od interpretacji i potrzeby). Skarga nie dotyczyła złego funkcjonowania instytucji, nie zawierała zarzutów na działalność, a jak podkreślał kilkakrotnie Pan Przewodniczący na z ł e z a c h o w a n i e, zgodnie z tym art. skarge na kierownika jednostki organizacyjnej podległej Burmistrzowi można było przekazać do załatwienia przełożonemu służbowemu z obowiązkiem zawiadomienia organu właściwego do rozpatrzenia skargi o sposobie jej załatwienia. Tak więc wszystko zależy od tego kto czyta i interpretuje przepisy!
ksenna21.10.2015, 13:56
Oto prawdziwi katolicy, chrześcijanie. Oto tekla i zorientowany i duża grupka przekupniów podobnej maści. Co michasie i pierniczki? Popłuczynami ludzi nazywacie? Zero kultury ale za to mnóstwo nienawiści. Brawo, to tylko świadczy jakimi jesteście ludźmi. Korzystajcie , zatrudniajcie sobie prezesów, kolegów i innych. Tak wam to przeszkadzało a robicie to samo. Za 3 lata pozamiatają was pod dywan, szybko o was zapominając. Rozliczajcie się z przeszłości bo nic więcej nie potraficie. Cienka z was ekipa, bardzo cienka.
Tekla21.10.2015, 13:16
Popłuczyny po byłym Burmistrzu wciąż nie mogą się pogodzić z przegraną, wypominają nam sympatyczną, skuteczną kampanię choćby i z pierniczkami. Można? - można. A wy co nadęci, wydaliście kupę kasy na piękne plakaty, banery, własną promocję, realizację zadań dla ludzi owszem, ale zadłużając Miasto, i co? Panie Marcinie Ozorowski, Piotrze Rayski kiedy wracacie?
Zorientowany21.10.2015, 13:12
"Nasze Miasto" szło do wyborów między innymi z tym, że w dużej mierze zmieni obyczaje zastane po tamtym Burmistrzu. Nie da się tego zrobić bez zmiany kadry.Chyba pan Watycha i Pani Steg zdaj sobie sprawę, że główna opozycja zabetonowana dobrymi płacami od tamtego Burmistrza i wciąż wzdychająca do dawnego pracodawcy to szkoły podstawowe. Dyrektorzy zarabiają tam lepiej od dyrektorów szkół średnich przynajmniej o 1/3, a nauczyciele jeśli nie rodzinka to są im podporządkowani całkowicie w obawie o pracę lub ilość godzin. Burmistrzowie policzcie ile to głosów w wyborach + niektórzy rodzice i zapomnijcie o byłych wyborach sytuacja jest dynamiczna a wy nie potraficie sobie poradzić nawet z Panem Zapiórkowskim - dyrektorem 6. Bo tacy kulturalni, miłosierni chrześcijanie, a może faktycznie nieświadomi? W końcu Pan Zajączkowski też trzyma rękę na pulsie /.../ jako członek rady nadzorczej również wrogiego MPC-u.
spacerkiem po mieście21.10.2015, 12:56
Pytanie do @znajoma góralka -

W czym popierasz pana Leszka? W tym, że nie chce być dyrektorem MOK?
suzi21.10.2015, 12:44
No to nasz przewodniczący się sprawdził jak komisarz rex. Ja bym wolała żeby zajął się sprawami dla miasta ważnymi a nie karuzelami, chyba że chce budować lunapark
Do Pani Jadwigi Nieckarz21.10.2015, 11:55
Pani Jadwigo, proszę zapoznać się z obowiązującymi przepisami i później komentować. Pani oczywiściwe by poszła na skróty, bo co tam prawo - no nie? Otóż zgodnie z ustawą o samorządzie publicznym i kodeksu postępowania administracyjnego skargę tego rodzaju rozpatruje rada gminy/miasta. Rada nie może ją inaczej rozstrzygnąć jak w trybie uchwały, którą podejmuje na sesji. Gdyby przewodniczący zrobił to inaczej to działałby niezgodnie z prawem. Rozpatrywanie skarg bada w każdej gminie wojewoda co dwa lata.
fantasmorgana januszka21.10.2015, 11:14
Tak słabiutkiego przewodniczacego RM już dawno nie było , no może poprzedni jeszcze słabszy. Do tego szalenie układny. Układał sie z MG , bo jego celem jest stołek burgmajstra w miescie , to jego cel , moim zdaniem nieosiągalny , ale pPOmarzyć Januszek sobie może .
Nowotarżanka21.10.2015, 08:38
Polowania na czarownice ciąg dalszy. Pani Dyrektor MOK-u zachowała się podobno niestosownie a stosowne jest aby Pani Wiceburmistrz gościła swoich znajomych na balkonie Ratusz mojego miasta, /.../ To jest etyczne i właściwe????Pani Steg- nosił wilk razy kilka....ponieśli i wilka. Oby jak najwcześniej bo żal mi mojego miasta przy takiej władzy. Panie Burmistrzu czy Pan ma coś do powiedzenia??????

Naruszenie regulaminu. Moderator.
Jadwiga Nieckarz21.10.2015, 08:22
Czy, trzeba aż podejmować uchwałę Rady Miasta na uznanie skargi na niestosowne zachowanie? Nie ma ważniejszych spraw?
xvx21.10.2015, 07:44
Do PIK
Pani Pachniowska dobrą dyrektorką?
Gdzie Ty masz oczy i mózg?
znajoma góralka21.10.2015, 07:37
Pani dyrektor źle przyjmuje petentów, zachowuje się jakby MOK był jej prywatnym folwarkiem, blokuje ludzi z własnymi pomysłami. Czas na zmianę dyrektora. Powinien być ktoś młodszy, pełen pomysłów i energii.
Panie Leszku- popieram Pana.
Maciek21.10.2015, 00:57
Wszyscy dobrze wiedzą, że p. wiceburmistrz prowadzi swoją małą wojenkę. Myślę, że sama nie wie dlaczego... Umowa podpisana, każdy płaci za szkody, sytuacja jest klarowna. Chyba dorosły mężczyzna powinien wiedzieć co robi, nie zna języka? Jego sprawa, chociaż powinna spoczywać na sumieniu tego kto go zaprosił. "wyraziła swoje oburzenie", "powiedziała, że nie ma czasu i odeszła, zostawiła nas bez informacji co mamy robić", nie mogę zrozumieć co p. dyrektor zrobiła nie tak? Ma prawo nie mieć czasu będąc w trakcie zarządzania największą imprezą w naszym mieść... Może powinna rzucić wszystko i wcielić się w rolę tłumacza? Zaraz, czy wtedy nie byłaby zaatakowana, przez wiadome środowisko, za nieodpowiedzialne gospodarowania czasem w tak ważnym okresie..? Insynuacja, że nie jest to atak personalny to żenada.
lordwader20.10.2015, 23:25
Mieszkaniec posmarowaleś wazeliną a teraz niech twa niemoc bedzie z tobą
Jola20.10.2015, 22:40
Piotr, rozbawiłeś mnie do łez.
Pozdrawiam
Leming doskonały20.10.2015, 22:36
Panie Januszu, dobra robota. Długo musieliśmy czekać na tak znakomitego przewodniczącego rady miasta. Trzymam za Pana kciuki !!! To miasto naprawdę moze mieć inne,pozytywne oblicze
Proszę nie kręcić20.10.2015, 22:22
Karuzela karuzela
Na Jarmarku
Co niedziela
Świątek , piątek
I niedziela
Karuzela ,karuzela-
SŁOWACKIEGO
PRZYJACIELA

Basia ,Basia ,Basia,
Asia, Asia, Asia a
Popatrz co dla Ciebie mam
SKARGĘ
DAM DAM

OTO PRAWDA CAŁA
KARUZELA SIĘ ZŁAMAŁA
W GŁOWĘ KOMUŚ MOCNO
DAŁA
I SIĘ CAŁA ROZSYPAŁA
TYLKO SKARGA
Z NIEJ
ZOSTAŁA
Wozduch20.10.2015, 22:16
Zamienil stryjek siekierke na kijek itd......bez zmian nie ma zycia,jest
ruch w iteresie,plotkary nowotarskie maja o czym gadac ,Pani P.zrobila zle,a gdyby był Pan L. było by inaczej ale co to znaczy INACZEJ ?
Zupelnie jak w naszym rzadzie Wyrzuc ,zmienić tylko kogo na kogo
jak to wszystko jeden smietniek.....Wstyd i hanba dla ludzi nazywających się obywatelami......niedouki ,niedomyte skropione kiepskimi perfumami
spostrzegawczy20.10.2015, 22:00
@mieszkaniec - "radni nie prowadzili śledztwa w tej sprawie, nie maja do tego uprawnień ani odpowiedniej wiedzy" - śledztwo prowadził i wyrok wydał Przewodniczący a Radni mieli tylko wykonać wyrok i z głosowania wyszło, że co najmniej jeden z Radnych z obozu Burmistrza, wraz z radnymi opozycyjnymi i niezrzeszonymi, nie widział siebie w roli kata.
Czyżby kolejny Radny chciał zasilić ławy niezrzeszonych ?
Mieszkaniec20.10.2015, 20:32
J. Tarnowski "...to nie jest ocena pracy dyrektor Pachniowskiej...", a szkoda. Od dłuższego czasu aż się prosi ocena działań MOK (raczej niemocy) podobnie jak pewnego dyrektora szkoły. Wszystko, co ta Pani robi i nie robi idzie na konto Burmistrza i Rady. Gołym okiem widać, że ta Pani nie sprzyja nowej władzy.Burmistrz ma mandat do sprawowania władzy od mieszkańców, a P. Dyrektor to tylko podwładna i ma realizować politykę burmistrza. Skoro P. Wiceburmistrz podjęła decyzję, to Pachniowska powinna jak najlepiej wykonać polecenia. Jeżeli się Jej polityka Wice nie podoba i nie jest w stanie jej realizować, to niech zrezygnuje. Jeżeli miasto ma działać, to nie ma czasu na
utarczki z niesubordynowanymi podwładnymi. Głównym oczekiwaniem wyborców była zmiana, inne działanie miasta i przewietrzenie pewnych stanowisk. Czyż nie tak?
Co do dyskusji rady. Żenada. Prosta sprawa. Jest konkret. Oceniamy daną sprawę i głosujemy. Dobrze, że przynajmniej Przewodniczący trzyma się konkretu.
piotr20.10.2015, 20:27
Gdybym był Macierewiczem, albo innym entuzjastą spiskowych teorii, to bym powiedział, że całą sprawę ukartowała pani wiceburmistrz, by mieć choć takiego haka na nielubianą dyrektorkę MOK. Przyjęci na zlecenie po terminie, karmieni, goszczeni inaczej niż pozostali, a potem afera z karuzelą. Każdy zwolennik teorii spiskowej wysnułby wniosek, że sami tę karuzelę rozwalili, że wszystko było ukartowane wceśniej. Kurczę, nie, nie piszę więcej, za dużo, albo za mało piwa... Zaraz spytam, czy karuzela nie była z drewna brzozy...
mieszkaniec20.10.2015, 19:39
Pan przewodniczący Tarnowski ma rację, radni nie prowadzili śledztwa w tej sprawie, nie maja do tego uprawnień ani odpowiedniej wiedzy, niemniej jednak po tym co publicznie na sesji powiedziała Pani Dyrektor z mocy prawa p. przewodniczący powinien zwrócić się do organów ścigania o zbadanie czy nie zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 kk przez p. v-ce burmistrz. Cytat z wypowiedzi p. Dyrektor: 'W ramach zgłoszeń na Jarmark Podhalański, już po terminie i na prośbę pani wiceburmistrz wręczono nam zgłoszenia od trzech twórców ludowych. Ci państwo byli na szczególnych zasadach: przyjęci po terminie, mięli nowe warunki, czyli pełne wyżywienie i nocleg - na co nie mogli liczyć pozostali twórcy. Dwa z tych stoisk były bardzo ciekawe, trzecie było to pospolite stoisko z biżuterią" koniec cytatu. O ile można przyjąć, że wyjątkowość dwóch stoisk uzasadniała inne traktowanie, to "pospolite stoisko z biżuterią" w żaden sposób nie powinno być wyjątkowo traktowane, a zatem należałoby zbadać dlaczego na polecenie p. v-ce burmistrz takie szczególne zasady zastosowano, a jeżeli wyżywienie i nocleg był na koszt miasta to działanie na szkodę interesu publicznego może zachodzić, tym samym wszystkie znamiona czynu z art. 231 kk są wyczerpane.
nkwd20.10.2015, 18:31
Zwykła bolszewicka nagonka.
gołebica20.10.2015, 18:27
To nie jest atak personalny panie przewodniczący, nawet nie śmiałam tak tego odebrać. To raczej publiczne wydłubywanie oczu i obcinanie języka. Przecież pan to kocha. Bo ludzi zapewne nie. Dopadanie ofiar, och jak to działa, jaki jestem wielki. I cały ten dramatyczny spektakl. Nic się nie stało. Jestem tylko zmuszony powiedzieć, że tak zachowują się *** jednostki niegodne mandatu społecznego.
leming mały20.10.2015, 17:57
Panie burmistrzu ! Wszystko tylko nie powrót do Wojtaszków , Pustówków, *** PRP i im podobnych. Nie sie pan otrząśnie i zacznie mieć jaja. Robią panu i radnym koło pióra , a pan zamkniety z Tarnowskim w biurze nic nie słyszy i nic nie widzi . Otwórz pan oczy . Pogoń pan zasępców do roboty. To oni to powinni załatwić .
klapek20.10.2015, 17:48
gryzelda skocz do Joanny to ci zaparzy melisy.
purchawka20.10.2015, 16:21
do gryzelda - nie bredź i nie osądzaj innych swoją prymitywną i zawistną miarką. Obietnice się skończyły w momencie objęcia władzy a cofanie się do Fryźlewicza i szczucie ludzi, którzy coś dla tego miasta zrobili jest żenujące. Spiskową teorię pozostaw na jakieś spotkanie przy pierniczkach lub kawce u Joasi. Pobijecie trochę pianę i zapewne się Wam poprawi. Gorzej z Nowym Targiem bo władza najwyraźniej w totalnej zapaści i żeby była jasność - Fryźlewicz nie jest burmistrzem z mojej bajki.
gryzelda20.10.2015, 14:58
To jest czkawka fryzlewicza. Zostalo po nim wielu wybranych i robia krecia robote, kompromituja celowo nowe wladze miasta, zeby za 3 lata przystapic do ataku. Pelno wszedzie falszywcow i obludnikow, ktorzy po cichu robia krecia robte. Czym predzej wymienic tych wszystkich, ktorzy zostali po starej wladzy bo narobia duzo klopotu. A fryzlewicz spokojnie czeka... on nie odpusci burmistrzowania, zrobil sobie tylko przerwe.. Zapamietajcie te slowa
*20.10.2015, 14:52
Wszystko wskazuje na to, że P. Widomska jest dobrą znajomą P wiceburmistrz, bo :" Ci państwo byli na szczególnych zasadach: przyjęci po terminie, mięli nowe warunki, czyli pełne wyżywienie i nocleg - na co nie mogli liczyć pozostali twórcy", poza tym upieranie się P. Burmistrz, żeby karuzela była wyeksponowana właśnie pod Ratuszem, a nie na Pl. Słowackiego itp. W umowie było żeby składać i zabezpieczać swoje mienie, pewno P. Widomska z P wiceburmistrz uznały , żę gdzie jak gdzie ale pod Ratuszem będzie bezpieczniej, a tu pech, to teraz trzeba znależć kozła ofiarnego, a że P. Dyrektor Pachniowskam jest ze starej ekipy, to trzeba jej się dobrać do skóry. Takie jest jedyne i zasadne wytłumaczenie tej sprawy
wyborca120.10.2015, 12:51
złożyć teraz skargę na panią wiceburmistrz, taka wszechwiedząca to niech ona teraz zbiera gromy a nie pani dyrektor MOK
Stefcia20.10.2015, 12:45
Pewnie bym sprawdziła czy ta sławna karuzela posiada j jakikolwiek atest techniczny.Dobrze że nie wydarzyly się inne ,bardziej tragiczne wypadki.Ja osobiście nie pozwoliłabym moim dzieciom na jazdę szal loną karuzelą.
celnik20.10.2015, 12:10
Sprawczyni całego zamieszania na dyrektora.Pani W, koleżanka Pana Słowaka na dyrektora.
Pani L20.10.2015, 11:02
Nie bardzo rozumiem dlaczego zajmujemy się p. Pustówką , to nie On połamał karuzelę która leżała (jak wyrzut sumienia) do poludnia na nowotarskim Rynku. Tylko p Pachniowska przechodziła koło niej tam i z powrotem i udawała że nic się nie stało. Wiemy że ta karuzela to tylko taki symbol . Gdyby tam lezalo cokolwiek " od pani burmistrz też zostało by tak potraktowane przez p Pachniowską ......pani nie lubi pani
Tysk20.10.2015, 10:31
Bardzo proszę Panią wiceburmistrz, aby zaczęłą MYŚLEĆ logicznie oraz praktycznie i słuchać!
Wspaniale, że chciała, żeby karuzela była bardziej widoczna, szkoda tylko, że jej pragnienie robienia wszystkiego na pokaz wygrywa z praktycznym podejściem. Nie chodzi mi nawet o potrzebne do tej funkcji kwalifikacje,których ta Pani nie posiada,ale o zdrowy rozsądek i słuchanie bardziej doświadczonych (w tym wypadku pracownicy MOK-u).
Tak, tak wstążeczki na rzeźbie przed dekadą rownież bardzo mnie urzekły...
ode20.10.2015, 10:28
Czy nie ma w mieście ważniejszych spraw dla radnych ?
Taka pyskówka nie przystoi Radzie Miasta.
Doris20.10.2015, 10:16
Aż cud scyzor że jeszcze nie jest rozliczana.
Cyrk20.10.2015, 10:16
Pani dyrektor proszę się trzymać. Wszyscy pamiętamy co się działo za czasów pani poprzednika - nic. Jakieś sikowe i kwaśne bożole nuwo i raz na dwa miesiące wystawa. Dziś MOK tętni życiem - cykliczne imprezy, plenery rzeźbiarskie, projekcie filmowe, dni kultury narodów, koncerty, festiwale, przeglądy itp.

Tylko ktoś o wyjątkowo złej woli albo kompletnie nie znający propozycji MOK może napisać coś innego.

Ciekawe kto stoi za tymi śmiesznymi komentarzami jaki to Leszek Pustowka był świetnym dyrektorem. I po co to piszecie - sami widzicie, że wasz idol nie chce powrotu do MOKu. To taka zagrywka że będą namawiania do powrotu a on się łaskawie zgodzi? I to ma być wasz plan na wykręcenie się tego pana z własnych słów?
ui20.10.2015, 10:13
droga @kasiu - lesiu był bardzo dobrym dyrektorem, ale mgr. fryźlewicz tego nie rozumiał....i zamienił lesia na ***
suzi20.10.2015, 10:08
Krytukujecie Dyrekcje , obrywają dodatkowo pracownicy. Dobrze się czujecie pisząc takie chamskie teksty? Cieszcie się że Was nikt tak w necie nie opisuje. Łatwo jest kogoś oblać wiadrem pomyj kilkoma kliknięciami. Ale wielki wyczyn w waszym wykonaniu, nie ma co.Bawcie się dobrze Wam i tak Kultura nie jest potrzebna, Wystarczy wam hejterka na P24. To tez rozrywka, daje upust negatywnych emocji i to za darmo.
tu i teraz20.10.2015, 09:06
Wszyscy się kompromitują .
Szkoda czasu i złych emocji .
Jeśli się przejmuje władzę to się ją sprawuje.
JEŚLI PRACODAWCY NIE PASUJE PRACOWNIK
TO SIĘ Z NIM ROZSTAJE ZA POROZUMIENIEM STRON.
I pracownik to musi honorować nawet jakby był nie wiem jak kompetentny.
Każde inne działanie to niepotrzebna FARSA .
PO CO TO KOMU ?
kasia20.10.2015, 08:52
Lesiu P. był już dyrektorem MOK i gdyby był dobrym dyr, to nadal by nim był ...
bywalec MOK20.10.2015, 08:52
Dzień dobry. Chciałem tylko zauważyć ze, działalność MOK to najczęściej imprezy tzw. zewnętrzne - wynajmują sale widowiskową na której potem odbywa się impreza. Laury zupełnie nie zasłużone zbiera dyrektor MOK-u , za co? pytam?!
Ilu jest ludzi kreatywnych w MOK-u? Dwóch, trzech których pomysły się realizuje ? Może czas o nich pomyśleć? Docenić ich! A pani dyrektor......szkoda się wypowiadać. Ani kultury ani szacunku do ludzi. Dziękuję
MM20.10.2015, 08:45
Myślę że już czas na wymianę dyr.w MOK-u. Nie można być dyrektorem tak długo bo zatraca się zdrowe spojrzenie na sprawy zawodowe. Myślimy ze, jesteśmy nieomylni ,doskonali i tylko "my " mamy rację, wszystko co robimy jest dobre i na wszystkim się znamy. Nic bardziej mylnego ! Nie lubimy obecnej władzy bo tamta dała nam posadę dyrektora. Zapominamy że, to Nowy Burmistrz jest naszym pracodawcą a nie odwrotnie. Trzeba szanować ludzi p. dyrektor - dyrektorem nie jest się na całe życie.
referendum czas zacząć20.10.2015, 08:36
Taką zakłamaną władzę z burmistrzami i całą radą tylko odwołać i przegonić na cztery strony świata. Kompromitacja.
dolce vita20.10.2015, 08:31
Wstyd mi za to Miasto i za ludzi, którzy w imię demokracji i za publiczne pieniądze uprawiają tę prymitywną hucpę niszcząc ludzi. Co gorsza nie oferując nic wartościowego w zamian.
pracownik20.10.2015, 08:23
Panie Burmistrzu na urzędników trzeba twardej ręki bo robią co chcą, albo nic nie robią. Pani Pachniowska już się nie zmieni, a jej zachowanie jest niedopuszczalne
pik20.10.2015, 08:11
Pan radny Pustowka mowi o zlym zachowaniu obecnej dyrektor a jest wiele przykladow jego aroganckiego zachowania . Mial planik i troszke nie wypalil....Nadal robicie czystki w miescie i chcecie usuwac ludzi ktorzy cos potrafia.
pp20.10.2015, 08:11
Jeśli zarzuty padają pod adresem osoby, która dla miasta tyle robi - to wstyd. Mok działa prężnie i jest to zasługa obecnej Pani Dyrektor. Dlaczego ludzie są tak nieprawieliwi...
paralotnia20.10.2015, 08:05
Scyzor masz trochę racji, Dyrektorka nie zachowała się jak należny ale Pani vice z balkonu kieliszkiem i butelką machała i to też było niestosowne. U nas niestety takie obyczaje.
ww20.10.2015, 07:55
Nagle Pustówka zmienił zdanie? No no no jeszcze kilka dni temu nie był tego taki pewien.
komunista20.10.2015, 07:52
Człowiek Renesansu ty sobie już tak napierdzialiłeś we własny stołek że odór w pokoju nie pozwala ci wyjść za jego próg i dlatego nie wiesz co się dzieje w moku.
MF20.10.2015, 06:47
Pan Tarnowski najlepszy przewodniczacy Rady w histori Nowego Targu.
wroz20.10.2015, 01:36
Dalsze nowotarżan waśnie "kto z kim" i "kto przeciw" czyz nie mowilem wam durnie nazywający się mieszczanami ze sloma wam z butow wystaje i jako antidotum na brak atrakcji w zyciu zajmujecie się doszukiwaniem dziury w całym......czy będzie pani Basia,czy Pan Leszek czy Burmistrz Marek czy Grzes zawsze znajdzie się jakas cholera, która będzie chciała cos zepsuc.....WINSZUJE jedna jeszcze uwaga "po co chodzicie do kościoła? pokazac sie sąsiadom czy po przepustke do nieba"?
Scyzor20.10.2015, 01:24
Dyrektor MOK - Miejskiego Ośrodka Kultury - bardzo niekulturalnie się zachowała, to karygodne, by osoba odpowiedzialna za tak ważną z punktu wizerunku Miasta imprezę jaką jest Jarmark Podhalański, w ten sposób "reprezentowała" Nowy Targ przed zagranicznymi wystawcami. Nie dziwię się Pani Joannie I-S, że nie ma najlepszego zdania o p. Pachniewicz, w końcu to Ona jako wiceburmistrz będzie rozliczana za brak kompetencji swoich podwładnych.
pytanka20.10.2015, 01:15
Co jest obraźliwego w stwierdzeniu że ktoś nie ma nic przeciwko byciu szefem?
Co tak ubodło Pustówkę?
Ujawnienie prawdziwych planów?
A co - za wcześnie?
Pomieszało to szyki radnemu?
ołć20.10.2015, 01:04
Mara, dziecinko - przeczytaj jeszcze raz co napisałaś.

P. Palce 'nie w smak że plotki pozostaną tylko fantasmagorią plotkujących"? Serio uważasz, że zdaniem kogokolwiek myślącego LPustówka byłby dobrym dyrektorem?? Oby, powtarzam oby nigdy ta straszna wizja się nie sprawdziła. Tfu ftu od uroku..
ołć20.10.2015, 01:02
Leszek P ma pewną słabość. Jest nią próżność. I przeświadczenie, że bycie dyrektorem ma znaczenie reprezentacyjne. Gdy dzieje się coś nieprzyjemnego nagle robi mu się słabo. Chorowity był w trakcie tej swojej dyrektorskiej przygody. Nie pamiętacie?
Mara20.10.2015, 00:55
Palka przyczepiła się do Pustówki bo nie w smak jej że plotki pozostaną tylko fantasmagorią plotkujących ??
Człowiek Renesansu20.10.2015, 00:23
Za Pustówki przynajmniej coś się działo w tym MOKU teraz to jest tam gorzej
niż za komuny. Pierdzą ino w stołki
koleżanka19.10.2015, 23:52
Brawo Leszek, wiedziałem że to jakieś plotki
Zaskoczony bardziej19.10.2015, 23:51
do Zaskoczony
taki z ciebie przewrotny cynik czy jednak niezbyt rozwinięty? personalne krucjaty cy polowania (i to bezzasadne) to rządzenie??? nisko upadła demokracja i odpowiedzialność rządzących.
realne problemy w mieście kiedy zaczną być rozwiązywane?
Kret19.10.2015, 23:50
Kto zna P.Pachniowska to wie jak jest
sam19.10.2015, 23:47
brawo pani sabino! przydałoby się częściej takie pokazywanie absurdalnych działań naszych radnych.

tam gdzie coś działa dobrze szuka się jakiś dziur i linczów...

drodzy radni zajmijcie się tym co w mieście nie działa: drogi się korkują, brak obwodnicy, ludzi giną na słabo oświetlonych drogach, nie ma pomysłu na promocje miasta, bezpieczeństwo wieczorami się kłania, brak ścieżek rowerowych w mieście (a mamy być stolicą rowerową?!), brak prób sprowadzania biznesu (i nowych ofert pracy) do miast, i można by tak wymieniać...
Maria19.10.2015, 22:38
wkońcu porządki
Zaskoczony19.10.2015, 22:35
Panie Tarnowski piękne wystąpienie! Nareszcie nasze miasto zaczyna rządzić. Brawo, nie zmarnowalem swojego głosu dając wam szansę.
derr19.10.2015, 22:25
No proszę. Nagonki ciąg dalszy?
Pan Tarnowski żarty sobie stroi? Próbował Pan może powiedzieć "nie" pani wice? Ona nie zna tego słowa. Poza tym skoro sprowadziła sobie extra gości i extra ich ugościła (za czyje pieniądze się pytam?) to czemu w razie draki ci extra goście nie zwrócili się do swojego mecenasa i opiekuna pani wice? Czemu Ona ich nie otoczyła opieką? Nagle przestała się nimi interesować?

Za grosz wam nie wierzę. Szukacie haka na p. Pachniowską i tyle. A już dzisiejszy atak na p. Palke w wykonaniu radnego Pustówki to jakiś kabaret. Ośmieszył się pan radny na całego. Gratuluję. Nawet nie trzeba było pana podpuszczać. Jak dziecko.. a spróbuj pan teraz zrobić coś w kierunku zdobycia tego stanowiska to skończysz pan jak kolega radny Paweł Liszka. Wstyd. Z tą różnica, że p. Liszkę wycykali a pan Pustówka sam się wycykał.
nowotarżanin19.10.2015, 22:20
Jużdawno burmistrz powinien wyczyścić stajnię Augiasza z ludzi bełkota Mareczka Wspaniałego. Pozostały konie trojańskie w MOK, MZK , MZWiK, ZGZiR i jeszcze w kilku innych jednostkach . Sypią piasek burmistrzowi i udają lojalność . Są skargi , są argumenty , to należy z tym zrobić porządek , a nie podpierać się radnymi. Panie burmistrzu trzeba wreszcie mieć jaja, takie jak pan prezentował w kampanii , a nie być *** teraz kiedy ma pan władzę . Tarnowski panu tak podpowiada , to niech pan się uwolni z tego uścisku wreszcie .
torba19.10.2015, 21:54
Joanna nasprowadzała, naobiecywała i teraz winnych szuka, ech to wichura
abba19.10.2015, 21:47
Czyli dalsze czystki ekipy burmistrza no i juz wiemy jakie plany ma radny Pustowka...wyrwac stolek obecnej dyrektorce..haha i karuzela stanowisk dalej sie kreci.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl