09.03.2016, 18:00 | czytano: 1666

TPN odpowiada na apel narciarzy do Prezydenta RP: "Przywrócenie Nosala narciarzom alpejskim jest kwestią czasu"

Arch. Podhale24.pl
Tatrzański Park Narodowy odpowiedział dziś na list otwarty do prezydenta Andrzeja Dudy podpisany przez 150 działaczy narciarskich, sportowców i miłośników narciarstwa, w którym proszą o wsparcie rozwoju narciarskiej bazy treningowej dla polskich alpejczyków na Nosalu i Kasprowym Wierchu.
Pisaliśmy dziś o o tym w tekście pt. „Środowisko narciarskie apeluje do Prezydenta RP o pomoc. Narciarze chcą nowoczesnej bazy treningowej w Tatrach”.
Dziś na list środowiska narciarskiego odpowiedział Tatrzański Park Narodowy w Zakopanem. "Przywrócenie Nosala narciarzom alpejskim jest kwestią czasu - czytamy w oświadczeniu TPN rozesłanym do mediów. - Sytuacja prawna stoku jest skomplikowana, co przed trzema laty doprowadziło do zamknięcia trasy. Dół stacji, położony poza granicami TPN, należy do rodziny Stramów, górna część trasy leży na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Z kolei kolej krzesełkowa wybudowana została w latach 60. ubiegłego wieku przez Centralny Ośrodek Sportu. Po kilku latach sporów doszło do porozumienia. Żeby stok spełniał dzisiejsze wymagania, trzeba zmodernizować wyciąg i zamontować urządzenia do sztucznego śnieżenia. Park nie hamuje jednak rozwoju infrastruktury w tym rejonie".

- Rozmowy z dyrekcją COS-u i państwem Stramami, by ponownie udostępnić narciarzom tę górę, prowadzimy już od stycznia, od momentu, gdy udało im się wypracować spójne stanowisko - przekonuje Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Wszystko wskazuje na to, że dojdziemy do porozumienia. Mamy też już deklarację, że modernizacja Nosala jest w planach inwestycyjnych COS-u.

Kwestia tras na Kasprowym Wierchu przedstawia się nieco inaczej. W tej chwili trwają procedury, które mają ustalić, czy będzie można wymienić kolej krzesełkową w Kotle Goryczkowym i dośnieża część trasy – Polskie Koleje Linowe złożyły odpowiednie wnioski do burmistrza dopiero w czerwcu zeszłego roku – mówi dyrektor TPN. – W listopadzie, po zasięgnięciu opinii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Burmistrz miasta Zakopane wydał postanowienie stwierdzające obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Postępowanie zostało zawieszone do czasu przedłożenia przez inwestora raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Kasprowy Wierch leży w sercu Tatrzańskiego Parku Narodowego, ale jest też częścią europejskiej sieci Natura 2000. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z bardzo delikatną materią, dodatkowy śnieg to poważna ingerencja w przyrodę i równowagę hydrologiczną Tatr. Raport oddziaływania na środowisko powinien odpowiedzieć na wątpliwości. Poczekajmy na rozstrzygnięcia powołanych do tego organów”.

oprac. r/
komentarze
frirajdowiec09.03.2016, 19:57
To jak na Kasprowym się nie da to może w Kościeliskiej jakieś wyciągi pobudować? Kto jest za?
alpy zarobią09.03.2016, 19:20
Na całym świecie można tylko u nas te świstaki co w sreberka czekolady pakujące i nie da się.
drwal09.03.2016, 18:38
Wszystko pięknie ładnie ale TPN chcę rozszezenia granic rezerwatu ścisłego co będzie skutkowalo zamknięciem dużej części lasów wyzucenie paru pozostałych rodzin drwali z lasów i wiele takich innych nie przyjemnych rzeczy dla ludności lokalnej ludzie piszą gdzie mogą i protestują jak mogą żeby rezerwatów nie było rozmowy z wojtami gmin trwają nadal Bukowina pod szantażem dyrektora w sprawie morskiego oka wydała niestety pozytywną opinię o ochronie mam nadzieję ze reszta się nie zgodzi w tym Starostą dla rezerwatów mówimy NIE!
górfan09.03.2016, 18:16
To Pan Ziobrowski prezydentem już został? że na apel odpowiedział.;-)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl