07.06.2016, 09:05 | czytano: 2951

Ruszyła festiwalowa machina

Fot. Józef Słowik
Rozpoczęły się przygotowania do 48. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. W imprezie, która odbędzie się w dniach 19-26 sierpnia, weźmie udział 15 zespołów z całego świata.
Na razie nie wiadomo, ile dokładnie będzie kosztowała impreza. Sfinansują ją wspólnie: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałek Województwa Małopolskiego, miasto Zakopane oraz Zakopiańskie Centrum Kultury.
Swój udział w Festiwalu zapowiedziały już grupy: z Albanii, Bułgarii, Hiszpanii, Indii, Meksyku, Nepalu, Norwegii, Rosji, Rumuni, Turcji, Stanów Zjednoczonych, Słowacji, Indonezji, Węgier i Włoch.
- Ostateczna liczba zespołów będzie znana dopiero po przyznaniu wiz, dla niektórych krajów, gdzie wymagają tego przepisy – informowała radnych Joanna Staszak, naczelnik miejskiego Wydziału Kultury i Popularyzacji Zakopanego. - Już teraz burmistrz wysłał do ambasad prośby o przyznanie wiz dla tych zespołów.

W konkursie wystąpią też cztery polskie grupy, które okażą się najlepsze na Festiwalu Górali Polskich w Żywcu.
Zespoły MFFZG w Zakopanem będą ocenianie w trzech kategoriach: tradycyjnej, artystycznie opracowanej i stylizowanej. Oczywiście wraz z Festiwalem zresztą, jak co roku odbywać się będzie szereg imprez towarzyszących. Nowością jest podział Konkursu na Śpiew Pytacki na dwie kategorie wiekowe. Gospodarzem festiwalu został zespół Giewont z Zakopanego.

Cały czas trwają jeszcze przetargi ogłoszone przez miasto na wynajem festiwalowego namiotu, obsługi imprezy, jej nagłośnienie i oświetlenie oraz na zakwaterowanie uczestników.

Maciej Wojak, przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta w Zakopanem, chciałby żeby członkowie zespołów mieszkali jak najbliżej centrum.

- W ubiegłym roku było sporo narzekań od uczestniczących w Festiwalu ekip, że mieszkają z dala od centrum i festiwalowej wioski, a przecież festiwal ma również rolę integracyjną – mówi Wojak. – Nie byłoby możliwości, aby zakwaterować ich bliżej?
Jak się okazuje obiekty, w których mieszkają uczestnicy Festiwalu, wyłonione są w drodze przetargu, a tutaj głównym wyznacznikiem jest cena.

W ubiegłym roku cały Festiwal kosztował ponad milion złotych.

Józef Słowik
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl