31.07.2016, 14:41 | czytano: 4789

Potrącony rowerzysta

NOWY TARG. Samochód osobowy potrącił rowerzystę. Do zdarzenia doszło przy ul. Waksmundzkiej.
Na miejscu jest już Policja i ustala okoliczności wypadku.
Nie wiadomo, czy rowerzysta odniósł poważniejsze obrażenia.

s/
komentarze
Maddox23.11.2016, 18:34
Nic mi sie nie stalo spalem tylko w spaczce tydzien dluzej. Polamane żebra luki w pamieci. Ogolnie super. Komentarze postawily mnie na nogi.
Zając01.08.2016, 00:00
@szczęśliwy bo żyję.Jacy kierowcy są szczęśliwi że żyjesz.Fajną przygodę miałeś z żółwiem na drodze. Dogoniłeś żółwia? Brawo!
Joooo31.07.2016, 22:54
Nowotarzanko@ Kit wciskasz bo rowerzysci poruszajacy sie po kowancu panoszą sie bez przepisów i zasad.Na chodniku raczej malutkie dzieci na rowerach a starsi utrudniają jazde kierującym autami tarasując droge
Bazyli31.07.2016, 22:08
Na kowancu to same wariaty!!!
Gimbus31.07.2016, 21:06
nowotarżanka,krakowianie nie mogą zrozumieć nawet tego,że u nich na ulicy Bora-Komorowskiego co noc mają tor wyścigowy .Więc zamiast pisać tu zmyślone historie zajmij się czymś innym.
Autobus31.07.2016, 20:20
W piątek widziałem dwóch nawiedzonych obieżyświatów na rowerach na S-7 koło Pcimia,nawet nie jechali asfaltowym poboczem, przecież jest stara droga, równolegle.Pchają się śmierci pod kosę,mieli Słowackie chorągiewki,może temu.
Ramo31.07.2016, 20:07
A dlaczego nie mogą jeżdzić chodnikami? Sam jeżdżę,drogi wąskie budują,chodniki szerokie,puste, bezpieczniej niż drogą a ruch olbrzymi.Przykład Waksmundzka,Ludżmierska. Bombowiec a rowerzysta ma jakieś uprawnienia,OC?Na światłach w dzień jeżdzi( w nocy rzadko)? Nieliczni,wyjątki.Dziwi mnie to że jest pełnoprawnym użytkownikiem drogi.
kwk31.07.2016, 18:49
Na wielu ulicach Nowego Targu rowerzyści jeżdżą po chodnikach dla swojego bezpieczeństwa. Jeżdżę zarówno samochodem jak i na rowerze i proszę mi wierzyć wolę jechać chodnikiem, niż ryzykować życiem na ulicy.
sdsss31.07.2016, 16:46
Jeżdżę i samochodem i rowerem, więc i rozumiem że przy rowerzyście trzeba ostrożnie - lepiej się trochę za nim "powlec", jak wyprzedzać jadąc bardzo blisko niego. Rowerzystów też proszę zrozumieć, że nie będą jeździć po skrajnej stronie jezdni, gdyż jest tam dużo kurzu, żwiru i piasku który jest bardzo niewygodny do jazdy (szczególnie na moście na waksmundzkiej - dlaczego tego nie uprzątnęli, to nie wiem).

Natomiast szlag mnie trafia jak widzę rowerzystę który jedzie drogą (droga i most od waksmundzkiej do kowańca - tam najczęściej), mimo tego, że obok ma piękną ścieżkę rowerową. Szanujmy się nawzajem i niech rowerzysta korzysta z bezpiecznej ścieżki którą ma obok, bo jest to jego obowiązek - art 33 Kodeksu Drogowego rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku w którym się porusza.
szczęśliwy, bo żyję31.07.2016, 16:28
Taka sytuacja:
Jadę rowerem Alejami, wyprzedza mnie MPK, tak blisko, że niemal wepchał mnie na krawężnik.
Dojeżdżam do niego na następnym przystanku i zapytuję, czy wie jaka powinna być odległość od rowerzysty podczas wyprzedzania. Pan, nawiasem mówiąc tata Żółwika, wykrzyczał do mnie że przecież mam chodnik. Na odchodne Żółwik syn, który mu towarzyszył, łaskawie postukał się po swojej pustej głowie w moim kierunku, bym wiedział kto tu rządzi.
Na szczęścicie przeżyłem spotkanie z Żółwikami, bo przecież mogło być różnie.
Rowerkiem przez świat31.07.2016, 16:07
Norma. Omijanie rowerzysty na milimetry, zajeżdżanie drogi, wyprzedzanie po to tylko żeby za 10 metrów zahamować i skręcić w prawo - doświadczam tego codziennie. Często mam ochotę takiemu kierowcy-kretynowi bez wyobraźni po porostu, tak po ludzku dać w pysk. Niestety w naszym systemie prawnym to nie ten jest winny który zagraża cudzemu życiu i zdrowiu, ale ten który chama wychowa - a zaznaczam że 90% chamów nie rozumie argumentu innego niż siła. Życzę poszkodowanemu zdrowia a sprawcy dożywotniej sraczki.
Kierowca bombowca31.07.2016, 15:27
Mam nadzieję, że rowerzyście nic się poważniejszego nie stało. A niektórzy kierowcy powinni wkońcu zrozumieć, że nie są królami na drodze!!! I wszyscy łącznie z rowerzystami są pełnoprawnymi użytkownikami drogi a wobec rowerzystów w szczególności należy stosować zasadę ograniczonego zaufania.
Miejmy do siebie nawzajem szacunek na drodze - unikniemy wielu przykrych sytuacji.
nowotarżanka31.07.2016, 14:47
Wiadomo więc dlaczego ul. Kowaniec rowerzyści jeżdżą chodnikami, ta ulica jest przecież i w dzień i w nocy torem wyścigowym dla bardzo wielu kierowców. Odwiedzający nas krakowianie nie mogą zrozumieć, że w Nowym Targu akceptuje się taki stan rzeczy.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl