07.08.2016, 09:14 | czytano: 2298

Plany PKL co do Gubałówki i Butorowego Wierchu

zdj. Piotr Korczak
Strategia rozwoju Polskich Kolei Linowych na najbliższe 5 lat to nie tylko przebudowa kopuły Kasprowego Wierchu, o czym już pisaliśmy, ale także inwestycje w pozostałych ośrodkach i zmiana całej wizji funkcjonowania firmy.
Janusz Ryś, prezes PKL, na konferencji prasowej w hotelu Stamary szczegółowo wyjaśniał w jakim kierunku zmienić się ma sposób działania PKL. Przez ostatnie dziesięciolecia spółka postrzegana była przede wszystkim jako przedsiębiorstwo transportowe. Teraz ma się stać nowoczesną firmą oferującą różne formy wypoczynku – profil działania zmieni się więc z transportowego na turystyczno-rekreacyjny.
Zmiana profilu spółki oparta jest o przeprowadzone badania. Wykazały one, że w ostatnich 10 latach ilość miesięcy zimnych oraz dni z pokrywą śnieżną drastycznie spadła. Według prognoz, spadać będzie nadal. Oznacza to gwałtowny wzrost kosztów utrzymania ośrodków narciarskich, lub wręcz problemy z ich zimową działalnością. Z drugiej strony zmieniają się także sami turyści, którzy coraz częściej wymagają zapewnienia dodatkowych atrakcji w miejscach wypoczynku. Polskie Koleje Linowe próbują więc dopasować swoją ofertę do zmieniających się warunków i oczekiwań klientów.

Strategia spółki zakłada przede wszystkim maksymalizację wykorzystania posiadanych zasobów, optymalizację kosztów i rozbudowę bazy poprzez nowe inwestycje. Mieszkańcy Podhala najbardziej zainteresowani są tematem Gubałówki i Butorowego Wierchu (wizualizacja Butorowego Wierchu - poniżej). W obydwu ośrodkach planowane są duże inwestycje.



Władze PKL złożyły w Gminie Kościelisko projekt zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, która pozwoli na remont przestarzałej kolejki na Butorowy Wierch, budowę na szczycie góry wieży widokowej oraz budowę największej atrakcji – kolei tyrolskiej. Według przedstawionej strategii władze spółki całkowicie zrezygnowały z pomysłu reanimacji stoku narciarskiego na Butorowym Wierchu. Głównym pomysłem na ożywienie ośrodka jest budowa tyrolki. Koszt planowanej inwestycji to 11 mln zł.

Na Gubałówce planowana jest budowa nowego wyciągu narciarskiego za 50 mln. zł. Spółka przeprowadziła wstępne konsultacje z właścicielami działek próbując uzyskać informacje czy popierają oni planowane działania PKL. Ankiety wypełniła 1/3 właścicieli, z których 90% poparło stworzenie nowej trasy.
Inwestycje planowane są również w ośrodkach poza Podhalem. W Szczawnicy PKL rozwijać będzie kolej na Palenicę. Plany zakładają większe wykorzystanie potencjału spływu Dunajcem i stworzenie wspólnie oferty z flisakami. Góra Żar ma stać się miejscem największego eksperymentu - władze spółki planują stworzyć w ośrodku całoroczny stok narciarski.

Plan inwestycyjny do 2020 roku zakłada wydatki rzędu 300 mln złotych, z tego 100 mln. złotych przeznaczone ma być na inwestycje na Podhalu.

pk/
zobacz także
komentarze
pawel_4608.08.2016, 16:38
1/3 to jedna trzecia czyli niewiele. A co powiedziała najważniejsza rodzina jak kolejki nie wiedza to Rodzina G-B.
KOT CIOŁ LUX EM BERG07.08.2016, 19:17
Zniechęcony jestem należycie
Aby nie być na szczycie
Nie tylko Kasprowego
Ale Głupoty Państwa (PO)lskiego

PKP sprzedał PKL -swoją wizytówkę
Za dwie czy jedną stówkę
Za tą kwotę kupił ino
Jedno czy dwa Pendolino

Te włoskie pociągi stały na stacji
Bo nie miały homologacji
Za długie nosy
Na skosy
Za szerokie tory
Za wysokie
Perony-
Ale zbóje !
NIK(t)
się tym
nie
INTERESUJE

Kary tym co decydowali ?
Może by ten tunel kopali !
Każdy zdrajca i ten podły
Gdy połączą oba kotły
Niech w tych kotłach
Się usmażą
WTEDY POLSKA
WYJDZIE
Z TWARZĄ
Zobacz pełną wersję podhale24.pl