26.08.2016, 11:00 | czytano: 8959

Wypadek na ścieżce rowerowej w Rogoźniku. Rower zderzył się z samochodem (video)

Fot. YouTube
Nasz czytelnik ostrzega i apeluje o ostrożność do rowerzystów korzystających ze ścieżki rowerowej z Nowego Targu do Czarnego Dunajca. Chodzi o odcinek ścieżki prowadzący przez teren centrum handlowo-usługowego w Rogoźniku. Rowerzysta z Nowego Targu zderzył się tu, jadąc ścieżką rowerową, z lawetą.
Do wypadku doszło kilka dni temu. - Po zderzeniu leżałem w rowie bez ruchu. Było podejrzenie złamań i urazu kręgosłupa. Karetka zabrała mnie do szpitala. Przeszedłem badania, ale na szczęście nic poważnego mi się nie stało. Mam jedynie liczne otarcia i jestem poobijany, no i skasowałem rower - mówi rowerzysta z Nowego Targu.
Jak dodaje, chciałby ostrzec innych rowerzystów, aby w rejonie Rogoźnika zachowali szczególną ostrożność. To niebezpieczne miejsce. Panuje tu sporu ruch, przez ścieżkę co rusza przejeżdżają auta, przechodzą ludzie, niektórzy nawet parkują auta na skraju trasy rowerowej. Dodatkowym utrudnieniem jest słaba widoczność.

Oto video z wypadku, które otrzymaliśmy na kontakt@podhale24.pl:



r/
komentarze
kolarz12.09.2016, 19:55
Do wszystkich znawców KOLARSTWA! O ile mi wiadomo według przepisów ruchu drogowego, rower nie jest pojazdem mechanicznym i dlatego NIE MUSI być wyposażony w licznik prędkości. Dlatego nawet jeśli ktoś postawił by na ścieżce znak z ograniczeniem prędkości do 20km/h przepis byłby ten martwy! hehe dlatego możecie ciupać ile wlezie!
Janosik29.08.2016, 18:49
Do autora filmu.
Zauważyłem, że zniknął mój komentarz. Wnioskuję, że musiała być jakaś interwencja u moderatora. Jeżeli więc poczuł się pan dotknięty jakimiś moimi uwagami to jest mi z tego powodu przykro.
Musiał pan przecież zdawać sobie sprawę, że umieszczając film mógł się pan spotkać z różnym punktem widzenia tego nieszczęśliwego dla pana zdarzenia. Z przepisów ruchu drogowego pewnie wynika, że wina jest po stronie kierowcy lawety.
Pan doświadczył dotkliwych obrażeń i strat. Ale proszę zauważyć, że to wszystko wynikło z impetu uderzenia. To nie samochód uderzył w pana, tylko pan w samochód. Tak to widzę na tym filmie. Nie znam kierowcy lawety, nie mam interesu aby go bronić. Sympatyzuję z nim dlatego, że dużo tego typu zdarzeń widziałem. Głównie dot. motocyklistów. Przeważnie zawinił kierowca, bo nie zauważył. A czy łatwo zauważyć znikający punkt. Rower to nie motor, ale równie szybko może pojawić się znikąd.
W końcu ostrzegł pan innych aby uważali, bo tak tam po prostu jest.
Szerokiej drogi życzę i proszę się na mnie obrażać. Nie znam pana i nie mam personalnej awersji. Pozdrawiam. I to jest mój ostatni wpis pod tym tematem.
Harnaś29.08.2016, 16:39
@Janosik

Dokładnie! Każdy może pomierzyć jak mu się tylko to podoba! Dlatego zwróciłem uwagę. Mówienie o mandatach na podstawie takich pomiarów to nieporozumienie.

Oczywiście rowerzysta będzie miał nauczkę by pamiętać, że niestety nie wszyscy w tym kraju upewniają się czy mogą włączyć się do ruchu zanim wcisną gaz!

Mam nadzieję, że nie wymuszę na nikim pierwszeństwa. Ty już miałeś takie spotkanie, skoro twierdzisz, że wtedy się dogadamy? :)
Janosik29.08.2016, 14:39
@Harnaś
Każdy może pomierzyć jak zechce. Mnie się już nie chce. Można wziąć całą trasę lub poszczególne fragmenty. Dla chcącego nic trudnego. Sam sprawdź, a nie dociekaj. Trzeba mieć nierówno pod sufitem aby w tamtym terenie, gdzie w każdej chwili może ktoś wyskoczyć, jechać bez opamiętania. Tylko ktoś młody bez doświadczenia. Dobrze że przeżył. To nauczka na całe życie i może wbrew pozorom konieczne doświadczenie.
Pewnie się nigdy nie dogadamy. Chyba, że kiedyś będziesz miał bliskie spotkanie z takim uśmiechniętym rowerzystą na ścieżce rowerowej z Twojej oczywiście winy.

PS
Poznasz go po muchach w zębach.
Harnaś29.08.2016, 13:04
@Janosikł

I nie dziwi cię trochę duża rozbieżność jeśli pierwsze wyszło 62 km/h?
Odcinek, który wziąeś pod uwagę, tj te rzekome około 50m w 4s jest zbyt krótki by dokonać odcinkowego pomiaru odległości z dobrą dokładnością.
Sam sobie zaprzeczasz mówiąc o dużej dokładności i podając taką rozbieżność...
Także nie wiemy z jaką dokładną prędkością jechał rowerzysta.
Co masz na myśli mówiąc tolerancję kamery?


Abstrahując od rowerzystów. Gdyby w tym miejscu była tylko droga a nie ścieżka plus droga i jechałby tam samochód a w nim "wasza matka albo babcia"? Rozumiem, że dalej byłoby wszystko okej mimo faktu, że w obu przypadkach to kierowca lawety powinien ustąpić pierwszeństwa.
Tym bardziej, że w wizji "niejednokierunkowego rozwoju świata" tym bardziej można by się tam spodziewać niespodziewanego :)

Dzisiaj dalej możesz jeździć gdzie chcesz przecież! A wspomniani przez Ciebie wypasieni rowerzyści z małym sprzętem to raczej i tak wybierają zwykłe drogi bo tłuką dłuższe dystanse i wolą to niż monotonie. Ścieżkę wybierają raczej rodziny z dziećmi bądź starsi ludzie z tego co zauważyłem. A zapomniałem! Państwo trochę ogranicza... nie możesz pojeździć na rowerze po autostradzie... też ubolewam nad tą lewacką koncepcją :)

Jakoś po Polsce nie widać tego wdrożenia mieszanki kultur i ras, świata rowerzystów i wegetarian, postawienia na odnawialne źródła energii, czy też zwalczania religii po 8 latach sprawowania władzy przez poprzedni rząd :)
Jo28.08.2016, 19:38
Ta budke z tymi zapiekankami i stoilikami to mogli do polowy sciezki wystawic, bo czlowiek inaczej jej nie zobaczy. Nie ma zadnego przepisu zeby to zlikwidowac ? przeciez na miejscu laweciaza ewidentwie widac ze z lewej strony ni uja nie widac, a zeby cos zobaczyc trzeba wjechac maska do pol sciezki. Przeciez jak ludzie maja ochote cos zjesc czy wypic to i tak nawet 100 m od sciezki zjada. Zdrowia dla rowerzysty i spokoju dla laweciarza.
Harnaś28.08.2016, 17:14
@Janosik

Możesz podać błąd pomiaru jaki ci wyszedł w Twoich obliczeniach? Będę wdzięczny.

Przekroczenie prędkości o 0,78 km/h jest bardzo małe i wątpię by ktoś dał za to mandat. Nawet fotoradary według ustawy posiadają tolerancję 10 km/h, więc mylisz się co do zasadności ukarania rowerzysty mandatem.

A wtrącenie polityki do tego wątku i te dalekosiężne wnioski to już prawdziwe mistrzostwo świata. Szanuję :)
Obawiam się tylko, że ludzie pokroju Ciebie także tylko dopuszczają jednokierunkowy rozwój świata w sobie tylko akceptowalnym kierunku.

pozdrawiam!
Janosik27.08.2016, 20:54
GT, to ty się lecz.
Jak można pieprznąć w samochód, mieć uraz kręgosłupa i wylądować w szpitalu jadąc sobie spokojnie na rowerze. Przy spokojnej jeździe, takie coś nie miałoby miejsca. Wielu mamy takich pseudo-rowerzystów.
Mamy takie dziwne czasy, że powstała grupa takich cyklistów, co to im należy zbudować ścieżkę rowerową, a oni na swoim wypasionym rowerze w modnym kasku, świecącym kombinezonie podkreślającym mały zresztą "sprzęt" (aha, na dodatek kamera na łeb) będą mknąć przez świat, bo to modne i trendy. Jest to lewacka choroba IIIRP. Poprzedni rząd wdrażał lewicową koncepcję, jak gdyby świat musiał zgodnie z marksistowskim wzorcem poruszać się tylko w jednym kierunku: w stronę mieszanki kultur i ras, świata rowerzystów i wegetarian, który stawia jedynie na odnawialne źródła energii i zwalcza wszystkie formy religii.
Nie chcę tu obrażać prawdziwych rowerzystów (bo sam takim jestem)
Wystarczy mi stary rower, górska droga i trochę wysiłku.
Po co mi ścieżka rowerowa. Kto chce jeździć po asfalcie, może pedałować w kółko na placu. Na to samo wyjdzie. No oczywiście może założyć modny kask i kamerę na głowę. Będziemy miszcza podziwiać.
MD27.08.2016, 10:46
Do "lb"
Co więcej , nie tylko na wsiach ale też w NT itp trzeba się dobrze pilnować na pasach, niestety nie uważają i kierowcy i piesi. Pieszy musi uważać aby już będąc na pasach na środku ktoś przed nim nie przejeżdżał. Natomiast kierowcy muszą zwracać uwagę na pieszych wychodzący szybko ze sklepów prosto na drogę. Tylu mocnych i silniejszych wszędzie. Niesamowite.
MD27.08.2016, 10:40
Widać, że samochód przejechał przez ciągłą (ma ona tutaj trochę inne znaczenie), nawet się nie zatrzymał aby się rozejrzeć. Widocznie kierowca wychodzi z zasady, że większy może więcej. Nie trzeba filmików o Rosjanach tutaj mamy także ciekawie.
ss27.08.2016, 10:00
mam nadzieję, że rowerzyście nic się nie stało i szczęście, że to była leweta bo rower zaraz zawieźli do mechanika.
GT27.08.2016, 06:30
do janosik

Idź się chłopie lecz, albo pojeździj sobie rowerem... A nie udawaj geniusza który cały dzień siedzi przed kompem i mu się wydaje że umie...
Ja26.08.2016, 19:28
zzzzzzzzzz, w Ludźmierzu to rowerzyści na odcinku do jeziorek jeżdżą albo obok ścieżki albo w ogóle po przeciwnej stronie jezdni - bez względu czy samochody na niej są czy nie. Natomiast niesamowicie niebezpieczny odcinek to ten nad pierwszym ludźmierskim jeziorkiem, gdzie kierowcy z jakiejś przyczyny zamiast jeździć drogą zjeżdżają na pas ścieżki rowerowej - już kilkakrotnie miałam bardzo niebezpieczną sytuację w tym miejscu.
Dużo zdrowia dla rowerzysty@
zzzzzzzzzz26.08.2016, 18:51
Jak widać z filmiku rowerzysta nie miał żadnego znaku więc wina leży po stronie kierowcy który wtargnął na ścieżkę.
W tym samym miejscu kilka dni temu dostawczak stał centralnie na ścieżce i trzeba było go omijać. Wydaje mi się, że zbudowanie ścieżek to jedno a mentalność mieszkańców to drugie. W Ludźmierzu bardzo często mieszkańcy parkują samochody na ścieżkach przed posesjami.
Inna kwestia to szybkości rowerzystów na ścieżce.
Od Nowego Targu do Czarnego Dunajca ścieżkę należy traktować jako rekreacyjną bez rozwijania nadmiernych szybkości. Dopiero od Czarnego Dunajca w kierunku granicy można jechać szybko.
sc26.08.2016, 16:47
kierowca roweru jak widac na załaczonym obrazku nawet nie zwolnił troche jadac koło myjni i sklepu
ostatnio wjechał by jeden rowerzysta we mnie na skrzyzowaniu od strony starego bystrego gdzie miał znak stop i jeszcze pokazał palec srodkowy
Rowerzysta26.08.2016, 16:10
Niektórzy nie używają mózgu, albo go po prostu nie mają (laweciarz) - zero wyobraźni. Często tam jeżdżę zawsze mam pietra kto i skąd mi wyskoczy. Dużo zdrowia dla poszkodowanego.
lb26.08.2016, 15:49
skrzyzowanie z droga to jedno, 'wtargniecie' pojazdu na sciezke bez chocby jakiejkolwiek widocznej checi sprawdzenia czy aby kogos tam nie ma to chyba jednak nieco inna bajka... no ale ja tez uczulam rowerzystow, bo na podhalanskich wsiach panuje przekonanie, ze rowerzysta nie ma prawa byc. nigdzie, niewazne czy na drodze, sciezce rowerowej czy gdziekolwiek, auto przed rowerem ma ZAWSZE pierszenstwo. na to ludzie uwazajcie przede wszystkim.
kierowca i rowerzysta26.08.2016, 13:21
Apeluje do rowerzystów aby korzystali z głową ze ścieżki i patrzyli na znaki. Codziennie przejeżdżam skrzyżowanie ze ścieżką. Jestem przerażony jak ludzie nieodpowiedzialnie jeżdżą. Przed skrzyżowaniem na ścieżce rowerowej, postawione sa znaki stopu. Kilkakrotnie widziałem sytuacje w której, aż włosy stają w dęba, jak rowerzyści przejeżdżają przez skrzyżowanie,nawet nie zwalniając , nie rozglądając się, a co dopiero, żeby sie zatrzymać. Mało tego jeżdżą z dziećmi. Ludzie myślcie!!! bo kiedyś stanie sie tragedia. Apel do kierowców, zwracajcie baczną uwagę, widząc takie skrzyżowanie, gdyż korzystający z rowerów to nie zawsze odpowiedzialni ludzie, to grzecznie powiedziane. Moja wypowiedz nie dotyczy sytuacji z artykułu, gdyż każdy widział kto zawinił. Dużo zdrowia dla poszkodowanego.
???26.08.2016, 12:21
Pewnie, że wina kierowcy.
Bicygiel26.08.2016, 12:13
Przy skręcie na Stare Bystre część rowerzystów nie widzi,że mają znak STOP a z drugiej strony ustąp pierwszeństwa.
00826.08.2016, 11:23
A czy aby samochód nie przejechał przez linię ciągłą ??
Pietrek26.08.2016, 11:19
Wesele,miny po kopytnych na ścieżce,jazda pod prąd, jak w Bombaju.(laweta jeszcze przed wypadkiem,cuda!) W zimie mam nadzieje będzie mniejszy ruch,wybiorę się ,tylko czym bezpieczniej ? Obok? Nogami?
Fgy26.08.2016, 11:03
Wina kierowcy auta
Zobacz pełną wersję podhale24.pl