05.10.2016, 08:40 | czytano: 2853

Nieprawidłowości przy sprzedaży biletów w Tatry sprawdzi prokuratura

Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego złożył w Prokuraturze Rejonowej w Zakopanem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przy sprzedaży biletów na Palenicy Białczańskiej.
Podczas lipcowych kontroli Straż Parkowa stwierdziła, że firma, która została wyłoniona do obsługi turystów idących w Tatry i sprzedaży im wejściówek, niesumiennie rozliczała się z wydawanych paragonów fiskalnych.
Barbara Bogdanowicz, prokurator rejonowy w Zakopanem podkreśla, że sprawa nie dotyczy pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego.

- Postępowanie ma charakter przygotowawczy. Nie toczy się przeciwko konkretnej osobie, ale w sprawie. Chodzi o przywłaszczenie pieniędzy na szkodę Tatrzańskiego Parku Narodowego – mówi prokurator Bogdanowicz. - Jednocześnie bierzemy pod uwagę postawienia zarzutów oszustwa. Ten czyn zagrożony jest karą do 8 lat więzienia.

Wśród dowodów są m.in. nagrania monitoringu. Według nieoficjalnych informacji, chodzić może nawet o kilkanaście tysięcy złotych.

js/
zobacz także
komentarze
Zły05.10.2016, 17:49
Grozi 8 lat więzienia za nieprawidłowości przy sprzedaży biletów.Polskie prawo :)). Za wydłubanie oka pracownikowi(i tak przymyka,po co mu drugie oko, będzie miał lekką śmierć,tylko jedno oko do zamknięcia) TPN tylko 4 lata .
Patryk05.10.2016, 15:39
a o mnie nic nie napisali:)
murzyn05.10.2016, 12:35
zajmijcie sie tez wyłudzaniem pieniędzy na drodze pod reglami przy dolinie lejowej. tam dopiero jest masakra
Turysta05.10.2016, 10:15
Proceder trwał od lat a pracownicy TPN przymykali oko bo mieli w tym udziały. Teraz przestraszyli się PIS i ukrucili to
Zobacz pełną wersję podhale24.pl