31.10.2016, 12:00 | czytano: 5705

Autem w słup po pijanemu

Półtora promila alkoholu miał 26-latek, który - jak wynika z dotychczasowych ustaleń - w nocy z niedzieli na poniedziałek na ul. Długiej w Bukowinie Tatrzańskiej wjechał autem do przydomowego ogródka i złamał podwójny, betonowy słup elektryczny.
Jak powiedziała rano podkom. Agnieszka Szopińska z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, z dotychczasowych ustaleń wnika, że za kierownicą Mazdy siedział 26-letni kierowca, mieszkaniec Bukowiny Tatrzańskiej. Był przy samochodzie gdy na miejsce wybiegli domownicy i sąsiedzi. - Badanie wykazało u niego 1,44 promila alkoholu - informuje. 26-latek twierdził zaraz po zdarzeniu, że to nie on siedział za kierownicą, ale jego wyjaśnienia są mało wiarygodne.
Po wypadku część ulicy była bez prądu. Dziś od rana na miejscu są służby Tauronu. Pracownicy energetyki wymieniają słup na nowy i pracują na przywróceniem prądu w pobliskich domach.

r/
zobacz także
komentarze
Zniesmacony sytuacyjom01.11.2016, 13:25
Taka mazda to pudzie ...znajomy ma tako to mi gadał że 120 km/h idzie jak nic
ja31.10.2016, 12:08
za recydywe po powinien zapłacić 50 tys zł i branzoletkę na nogę ,żęby mozna go było szybko zlokalizować .
Zobacz pełną wersję podhale24.pl