02.11.2016, 12:00 | czytano: 2897

Spór nad zabytkami

Fot. Robert Miśkowiec
POWIAT NOWOTARSKI. Radny Ryszard Klamerus zarzucił zarządowi powiatu, że za mało robi w kwestii ratowania zabytków. Starosta Krzysztof Faber przekonywał, że powiat dba zabytki, których jest właścicielem. - Pod tym względem nie mam sobie nic do zarzucania - zapewnił. A innych, jak dodał, przymusić do tego nie może.
Podczas sprawozdania z realizacji powiatowego programu opieki nad zabytkami, który na sesji Rady Powiatu Nowotarskiego przedstawiła naczelnik Cecylia Nowak, radny Klamerus wytknął zarządowi, że wiele jego zapisów nie jest wypełnianych, a powiat dba tylko o te zabytki, których jest właścicielem, zaś o resztę się nie troszczy.
Radny pytał m.in., co z ustanowieniem społecznych opiekunów zabytków, co z działaniami edukacyjnymi, wytykał braki w aktualizowaniu ewidencji, zaniedbania w inicjowaniu działań w zakresie ochrony. Przypomniał przewodniczącemu Rady Powiatu Janowi Krzakowi, że ten, podczas rozmowy z nim na temat ratowania zabytków, miał powiedzieć "niech się to wszystko rozleci". Miało to pokazać stosunek władz powiatu do problemu niszczejących zabytków. - Na tę notatkę nie ma pan mojej autoryzacji. Napisał w niej pan to, co pan usłyszał, a nie to, co ja powiedziałem - odpowiedział mu radny Krzak.

Radny Klamerus mówił o dramatycznej sytuacji zabytkowych domów i zagród w skansenie w Chochołowie. Niektóre z nich mogą nie przetrwać zimy. Jak dodał, niedopełnieniem obowiązków w tej sprawie powinna zająć się prokuratura.

Na zarzuty radnego odpowiedział starosta Krzysztof Faber. - Za zabytki odpowiada właściciel - przypomniał. - Najtrudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy właściciel nie interesuje się zabytkiem. Część mieszkańców Chochołowa nie do końca czuje potrzebę remontu swoich domów, bo są to rzeczy drogie. Tutaj jest problem. My dbamy najlepiej jak umiemy o zabytki, których jesteśmy właścicielami. Ja nie będę donosił do konserwatora, że inni właściciele tego nie robią. Nie jestem od donoszenia. Niestety, my nie możemy też nikogo do remontu przymusić. Pod tym względem nie mam sobie nic do zarzucania - zapewnił.

Wicestarosta Władysław Tylka dodał, że do tego dochodzą problemy własnościowe, bo są sytuacje, gdy właściciela nie ma, a sprawy spadkowe nie są zakończone. Tłumaczył, że wielu problemów związanych z ratowaniem zabytków nie da się rozwiązać na poziomie powiatu, ale potrzeba do tego działań na szczeblu ministerstwa czy rządu. Zaproponował więc radnemu Klamerusowi, jako przedstawicielowi partii Prawo i Sprawiedliwość, aby został ambasadorem na rzecz ratowania zabytków w Chochołowie i podjął się próby rozwiązania tego problemu na szczeblu krajowym. Deklaracji w tej sprawie od radnego Klamerusa jednak nie usłyszał, a dyskusja szybko umilkła.

r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
turystka02.11.2016, 22:00
Podam przykład ochrony zabytków w tym słynnym CHOCHOŁOWIE ostatnio trwał remont dwóch starych domów a efekt jest taki oto że jeden dom pokryto gontem a drugi blachą gonto podobną jak mi wiadomo nie wolno już zabytków pokrywać blachą a nad jednym i drugim przekrywanym domem czuwał Konserwator zabytków .Tak się zastanawiam czemu jednym wolno a drugim nie ? Czyżby decydowały jednak znajomości ? Czy może coś gorszego? Czyli kto ma forse ten ma co chce . I po co tyle kłamstw ?
Golono,strzyżono02.11.2016, 17:59
Dla przypomnienia polecam wierszyki z szkoły Podstawowej:
Wacława Potockiego: " Golono strzyżono" ,
Adama Mickiewicza: "Golono,strzyżono" .
Czyli zdania podzielone-:)
kb02.11.2016, 15:05
Panie Radny Klamerus do roboty.Pokaż co potrafisz.Niedługo minie połowa kadencji a osiągnięć u Pana brak.Ciągle tylko Pan wszystkich krytykujesz, zazdrościsz zarobków, ciągle czegoś żądasz od całego świata, a tu trzeba coś zrobić i wziąć za to odpowiedzialność.Może w sferze ochrony zabytków chociaż się wykażesz.Powodzenia.
nie ślepy02.11.2016, 13:31
Oj to działanie w sprawach zabytków, to totalna lipa na resorach! Wystarczy, że byle dziadostwo nie podobne do niczego wpisze jakiś mądry na "ewidencję" i same problemy dla właściciela, bez mała, jakby to nie jego było! Pieniędzy nikt nie da na nic a rządzić się chcą wszyscy! Zamiast wybrać parę prawdziwych perełek i pomóc ich właścicielom, żeby to miało wygląd, to się wpisuje na ewidencję hurtowo byle budy, które stoją i straszą! A prawdziwe zabytki, już prawie zniknęły, bo państwo nie chciało ich nawet za darmo a o pomocy zapomnij! Tu trzeba iść na jakość a nie na ilość! A bicie piany bez pieniędzy na renowacje nic nie daje!
cudza własność02.11.2016, 12:51
Prawo własności to Święta rzecz,panie radny....Szanujmy pracę,tych
którzy odeszli i ich spadkobierców.
baciok@02.11.2016, 12:49
Jeżeli Państwo chce ratować zabytki niech wyłoży kasę. Proste i logiczne.
radny PiS do pracy02.11.2016, 12:47
Zgodnie z kasacją wyroku sądowego NSA - osoba, która kupiła zabytek lub jest włascicielem zabytku, ma obowiazek dbać o niego, nawet gdy jest ruiną, a nie tłumaczyć się, że budynku nie da się odnowić. Przepisy chronią nawet ruiny. Rolą ich właściciela jest dbanie o nie, nie niszczenie.
więcej można poczytać w dzisiejszej prasie
Tak więc radny PiS R.Klamerus niech będzie społecznym opiekunem zabytków Chochołowa - ma przełożenie na rząd i środki budżetu państwa i niech pomoże chochołowianom.
NT02.11.2016, 12:24
Chcecie zabytki to za nie płaćcie albo na nie, ich renowację i utrzymanie
Ochrona zabytków nie powinna polegać na zakazie ich rozbierania, ale raczej powinny one zostać przeniesione na grunty miejskie, gdzie stworzyłby się skansen.
Niektóre "stare" domy, tzw. zabytki, do niczego się nie nadają, jedynie do rozbiórki
nono02.11.2016, 12:02
Ale piękne zaoranie. Brawo wicestarosta.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl