27.12.2016, 23:23 | czytano: 4182

Kto odpowiada za uniemożliwienie kibicom oglądania Mistrzostw Polski w skokach? (aktualizacja)

ZAKOPANE. Za niewpuszczenie wczoraj większej liczny kibiców na Wielką Krokiew Tatrzański Związek Narciarski obarcza winą Centralny Ośrodek Sportu. COS odbija piłeczkę w stronę TZN.
Wczorajsza organizacja Mistrzostw Polski w Zakopanem wciąż jest na ustach nie tylko mieszkańców miasta, ale i turystów, którzy przyjechali spędzić święta pod Giewontem. Zwłaszcza tych, których niewpuszczono na skocznie i pozostało im kibicować skoczkom jedynie zza płotu. Mają o to żal do organizatorów zawodów.
Na Wielką Krokiew udało się wejść jedynie tysiącu osobom, które kupiły z samego rana wejściówki na teren Centralnego Ośrodka Sportu, na którym znajduje się skocznia.

Ci, którzy pozostali za ogrodzeniem skoczni nie kryli swojego oburzenia. Ustawicznie dochodziło do utarczek słownych z ochroną, a nawet przepychanek. Ochroniarze tłumaczyli, że pozwolą wejść tylko tylu osobom ile zostało sprzedanych biletów - bo taką dyspozycję wydało kierownictwo COS-u.

- Każdy przyszedł z przeświadczeniem, że będzie obowiązywała standardowa opłata za wejście na teren ośrodka – protestował głośno jeden z kibiców. - Od rana sprzedawali bilety. Ale rozeszły się błyskawicznie. Każdy by zapłacił za ten bilet, a teraz stoją puste trybuny, a my zostaliśmy za ogrodzeniem - mówili niezadowoleni fani skoków.

- Te wszystkie osoby chciałyby kupić bilet, a nie mogą – mówiła stojąca przed bramką mieszkanka Sopotu. - Od paru godzin, tutaj jesteśmy. Ponieważ organizatorzy nie zgłosili imprezy masowej, to nie może wejść powyżej tysiąca osób. Przyjechaliśmy z Trójmiasta i chcieliśmy po prostu zobaczyć na żywo skoki. Jak widzimy - nie udało się nie tylko nam, ale kilku tysiącom osób, które się tutaj przewinęły.

Wojciech Gumny z Tatrzańskiego Związku Narciarskiego winą za zaistniałą sytuację obarcza Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem. - Ludzi wpuszcza Centralny Ośrodek Sportu, jako właściciel obiektu, a nie my – mówi Gumny. - My wynajmujemy tylko od COS-u część sportową potrzebną na zorganizowanie zawodów. Zgodnie z naszymi ustaleniami i pismami, które były przesłane to COS sprzedaje bilety. Do tysiąca osób nie jest to impreza masowa, a powyżej tej ilości, zgodnie z procedurami na miesiąc wcześniej trzeba złożyć plany zabezpieczenia, ale to powinien zrobić właściciel obiektu, a nie my.

Centralny Ośrodek Sportowy odbija piłeczkę w stronę TZN, twierdząc, że to właśnie Związek był organizatorem zawodów i nie poinformował go do ostatniej chwili o chęci urządzenia imprezy masowej. Dlatego zdecydowano się ograniczyć liczbę widzów.
- Do ostatniego dnia czekaliśmy na taką informację z Tatrzańskiego Związku Narciarskiego, ale nic do nas nie wpłynęło – mówi Sebastian Danikiewicz dyrektor zakopiańskiego oddziału COS. - Dlatego zdecydowaliśmy, że na teren obiektu wejdzie do tysiąca osób, na co zezwalają przepisy.

Otrzymaliśmy oświadczenie, w którym dyrektor TZN powtarza argumenty o przepisach dotyczących organizacji imprez masowych i dodaje, iż współpraca pomiędzy Tatrzańskim Związkiem Narciarskim a Centralnym Ośrodkiem Sportu przebiega w tym roku wzorcowo.



Józef Słowik, s/
zobacz także
komentarze
narcyz29.12.2016, 22:38
Jasne to wyraźnie widać COS-OPO pracuje wzorcowo
limo29.12.2016, 13:18
Czy szanowny dyrektor COS jest jakiś niespełna rozumu???? Pierwszy raz słyszy o skokach narciarskich w Naszym kraju??? Nie widział ilu kibiców zawsze na nie chodzi?? Nie wiedział że są święta ? że z całego kraju do zakopanego przyjechali turyści gdzie liczna grupa z przyjezdnych chciała by na żywo to widowisko jakże ważne wydarzenie zobaczyć??? Co to za dyrektor?? Hipokryta jakiś i nieudacznik ...
strachu29.12.2016, 07:59
można zarobić ale jak to w polsze bywa sami dyrektorzy i każdy z tych nierobów chce być ważniejszy to wtedy nikt nie zyska a wszyscy straca !!! ot cala ta nasza glupkowata administracja
zokopian28.12.2016, 16:26
Dyrektor cos do zwolnienia dyscyplinarnego, to w takim razie nieudacznik jak nie wie co to za impreza. PRECZ Z PARTACZCTWEM !!!!!!!!!!!
RZĄD SIĘ SAM WYŻYWI28.12.2016, 11:55
Wywróciły się cele i parytety związków stowarzyszeń URZĘDÓW i organizacji .
Mnie to się wydaje że częstokroć są one nie dla petentów, klientów,
kibiców czy członków i obywateli ale dla samych siebie -zarządów prezesów czy urzędników i ich synekur .W dobie dotacji i fundacji
( przecież budżetowanych z środków publicznych ) nabiera mocy stwierdzenie URBANA
hary28.12.2016, 11:49
Jeden i drugi związek siebie wart .Cały dzień stania na marne . Szkoda ludzi . Organizują skoki i żaden z nich nie wie że ludzi przyjdzie więcej jak tysiąc , powinni zmienić tych kierowniczków
ehh28.12.2016, 10:13
to mistrzostwa Polski organizowane są spontanicznie ? czy co roku? skoro wniosek nie wpłynął to ciężko było samemu zainteresować sie sprawa wykonać kilka telefonów osobiście dopilnować sprawe przeciec to ich robota odbijanie piłeki to tlumaczenie nie udolnych ludzi którzy nie powinni zajmować swoich stanowisk skoro nie potrafią niczego zrobić .

swoja droga 1tys osób to już ogromny tłum i co z tego ze nie zgłoszono imprezy i nie było zabezpieczenia skoro ludzie i tak stali pod płotem bez zabezpieczenia imprezy
siedem28.12.2016, 09:54
Współpracę TNZ z CoS ocenić trzeba na 6
Kirdas28.12.2016, 09:49
...coś takiego chce organizować Igrzyska Olimpijskie...
nowotarżanin28.12.2016, 09:14
Ale,żeby zięć odbijał piłeczkę do teścia to już normalnie jaja jakieś...!!!Widać,że w związkach klany,rodziny zamiast myślący ludzie...Żenada.Jak dla mnie to powinni rozpędzić całe to towarzystwo wzajemnej adoracji...
obiektwyny28.12.2016, 09:13
banda.... ten COS...
zawiedziony28.12.2016, 09:07
cut. "- Do ostatniego dnia czekaliśmy na taką informację z Tatrzańskiego Związku Narciarskiego, ale nic do nas nie wpłynęło ? mówi Sebastian Danikiewicz dyrektor zakopiańskiego oddziału COS. - Dlatego zdecydowaliśmy, że na teren obiektu wejdzie do tysiąca osób, na co zezwalają przepisy."...a przecież poprzednie lata pokazywały jaka ilość kibiców zjawia się na takich zawodach,niw wiem czy to głupota, czy zła wola działaczy, zwyciężyła w tym przypadku?
Mickiewicz28.12.2016, 08:52
I ja tam byłem, też za płotem stałem i przekleństw turystów słuchałem.
Zakopane się znów kompromituje a w COSie wciąż rządzą ***.
Jak długo jeszcze będzie to trwało mimo że do Polski nowe zawitało
Nawet Prezes nic nie może co w tym burdelu wywijają - o Boże.
Stoch28.12.2016, 08:24
Z tych tłumaczeń wynika wina tego dyrektorka COS. Został tu przywieziony w teczce i nie ma pojęcia o Zakopanem. Każdy głupi wie, że w okresie Świąt jest mnóstwo turystów a skoki w Polsce są popularne i trzeba zgłosić imprezę masową. Za to powinien polecieć a musi zostać ktoś kompetentny znający COS i Zakopane.
kij z mrowiska .28.12.2016, 07:40
Jedni warci drugich . Całe to towarzystwo nadaje się do wora i do pola.Towarzystwo wzajemnej adoracji. Szwagry kozaki, gumna warte .Ratują ich na razie wyniki ,które mimo tego bałaganu , by nie powiedzieć ostrzej są zadziwiająco dobre . Ale jeszcze chwila i tak ktoś musi z tym towarzystwem zrobić porządek. Wróżę z fusów ,że stanie się to szybciej jak później. I to będzie dopiero jatka szmatka .
Bazyli28.12.2016, 03:56
Banda idiotów.
kibic skoków28.12.2016, 01:54
to jest chore, chory kraj, gąszcz chorych przepisów w których przyszło nam żyć. Brak słów...
Zobacz pełną wersję podhale24.pl