27.01.2017, 16:20 | czytano: 2185

Protest przeciwko niszczeniu zabytkowego Zakopanego

Na sesji Rady Miasta w Zakopanem, przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Oddział Podhalański im. St. Witkiewicza, zaprezentowali protest mieszkańców i TOnZ "przeciw niszczeniu Zabytkowego Zakopanego oraz naginaniu prawa na korzyść deweloperów i inwestorów".
- Nie jest to krytyka obecnych władz, lecz raczej próba opisania skutków wieloletniego braku szacunku do przestrzeni naszego miasta i zaśmiecania jej poprzez agresywną zabudowę. Jest to wołanie o pomoc, aby znaleźć systemowe rozwiązania prowadzące do zatrzymania tego procesu - podkreślają jego autorki Marta Wesołowska Agata Nowakowska-Wolak, wiceprezes i prezes towarzystwa. - Jest to wyraz rosnącego niezadowolenia, przerażenia i oburzenia przeciw zamurowywaniu Zakopanego!
Zdaniem burmistrza Zakopanego Leszka Doruli, apel jest słuszny, ale spóźniony. - Powinni państwo protestować, kiedy były uchwalane plany zagospodarowania przestrzeni miasta w poprzedniej kadencji. Wówczas można było coś zmienić. Istniejące plany były uzgadniane z konserwatorem zabytków i nie było sprzeciwu. W uchwalenie takich planów były mocno zaangażowane poprzednie władze miasta. Bardzo żałuję, że właśnie w tamtym okresie nie było takiego zdecydowanego głosu - mówił Dorula podczas sesji rady miasta (cytat za Radio Kraków). Jak dodał, obecne władze chcą wdrożyć program naprawczy. - Wyjście z tej sytuacji jest bardzo ciężkie, ale podejmiemy się tego. Nie będzie zgody na wystawianie warunków zabudowy dla wielko kubaturowych budynków - dodał.

Sygnatariusze protestu piszą w nim m.in. "Wielu mieszkańców Zakopanego, których jesteśmy przedstawicielami, nie akceptuje kierunków przemian naszego miasta! Dlatego zdecydowaliśmy się skierować ten list do najważniejszych osób w Polsce, aby uświadomić im powagę sytuacji, która trwa od bardzo wielu lat i jest niewidoczna dla obywateli i rządzących Polską, gdyż przykrywa ją sława Zakopanego postrzeganego jako „mekka” sportu i wypoczynku.

Prezydent Andrzej Duda, goszcząc w ubiegłym roku w Zakopanem, wypowiedział znamienne słowa do Górali: „To, co kontynuujecie, to nie tylko kultura, ale i dziedzictwo narodowe. Wasza kultura regionalna jest częścią wielkiej kultury narodowej”. Trzeba także dodać, że z tej kultury, dzięki elitom przyjeżdżającym do Zakopanego, a szczególnie Stanisławowi Witkiewiczowi, wyrósł styl zakopiański, któremu na przełomie XIX/XX w. nadano rangę STYLU NARODOWEGO, czego konsekwencje odczuwalne są w całej Polsce do dnia dzisiejszego, a Zakopane zyskało rangę wyjątkowego, jedynego w swoim rodzaju miasta.

Niszcząc zabytkowe Zakopane – odcinamy się od korzeni.

Jeśli dawna zakopiańska zabudowa oraz zieleń mają przetrwać, to pod Tatrami musi zostać przyjęty i być stosowany spójny plan ochrony zabytków i krajobrazu kulturowego.

RZĄD POWINIEN OBJĄĆ TO WYJĄTKOWE MIASTO SPECJALNYM PROGRAMEM OCHRONY - postulują eksperci oraz my, mieszkańcy.
Z pejzażu Zakopanego znika coraz więcej charakterystycznych dla tego miasta budynków, gdyż ziemia jest tu bardzo droga. Deweloperzy zdobywają i zabudowują niemal każdy wolny kawałek „zieleni”, każdą parcelę budynkami kolosalnych rozmiarów, nie związanych stylistycznie z kulturą góralską, czy też zakopiańską, widząc jedynie swój prywatny zysk, nie licząc się z niczym i z nikim.

Mieszkając w Zakopanem można odnieść wrażenie, że nie wszyscy jesteśmy równi wobec prawa:

- prawo nie chroni przeciętnych, nie majętnych obywateli, wśród których jest wielu właścicieli zabytkowych budynków,
- specyficzne interpretowanie (czytaj: maksymalne naciąganie!) planów zagospodarowania i norm konserwatorskich przyczynia się do „zabetonowania” Zakopanego. Pomagają temu prawnicy na usługach biznesmenów, którzy zawsze znajdą luki w prawie, aby skutecznie wykorzystać je w komercyjnych celach.

Nie jesteśmy przeciw wszystkim inwestycjom, ale żądamy, aby w rozwoju urbanistycznym Zakopanego uwzględniać wartości krajobrazu kulturowego Zakopanego, czyli dobro ogółu, a nie jedynie własny interes.

Przykłady działań, które zmusiły nas do protestu:
Na przełomie 2016/2017 w. opinią publiczną wstrząsnął fakt zburzenia pięknego, stylowego domu „Ros Ami”, przy ul. Tuwima 15 w Zakopanem.
Ulegają degradacji - i są zagrożone wymianą substancji zabytkowej na agresywną zabudowę deweloperską - także inne drewniane budynki z lat 20. XX w., tworzące jednorodny zespół urbanistyczny, w niezwykle cennej dla rozwoju, charakteru i historii Zakopanego enklawie na Parcelach Urzędniczych.
W lecie 2016 r. doszczętnie spłonął stary dom na parceli, o której rozpisywano się już od kilku lat, że jest składową terenu pod planowaną budowę monstrualnej w wielkości i stylu galerii handlowej na tyłach Krupówek – od zachodu (artykuł w załączeniu). Trwa też rozbiórka pięknego budynku w stylu dworkowym, wg proj. Karola Stryjeńskiego i planowana rozbudowa z odbudową jedynie ściany frontowej, który to kompromis jest także wymuszony przez inwestorów. W zeszłym roku, w biały dzień, rozebrano i porżnięto zabytkową chałupę „Czarna Owca” przy ul. Kościeliskiej - w strefie będącej pod kuratelą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - skreśloną z rejestru zabytków ze względu na uchybienia prawne, ale bez prawomocnej decyzji na rozbiórkę. Na jej miejscu jest obecnie parking. Takiego „czyszczenia przedpola” dla nowych inwestycji jest w Zakopanem więcej. Często budynki historyczne, wpisane do Gminnej Ewidencji Zabytków są podpalane i/ lub rozbierane, a na ich miejscu długo nic nie powstaje, np.:

 willa „Helena” przy ul. Jagiellońskiej 8 - spalona w 2008 r.
 willa „Lanca” (d. „Gospoda Włóczęgów”) przy ul. Broniewskiego 6 – rozebrana w 2008 r.
 willa „Floryda” przy ul Chałubińskiego 17 rozebrana w 2013 r. – rozpoczęta nowa inwestycja
 willa „Krzemień” przy ul. Chramcówki 20 b – rozebrana w 2008 r.
 willa „Kujawianka” przy ul. Zamojskiego 31 – rozebrana w 2015 r.
W sercu miasta przez lata stoją dewastowane budynki, np.:
 willa „Turnia” przy ul. Kościuszki 9 - wpisana do rejestru zabytków pod nr A/ 741
 willa „Borek” przy ul. Jagiellońskiej 6 (m.in. w latach 60-tych pracownia W. Hasiora) – dewastowany pustostan
 willa „Stefa” przy ul. Jagiellońskiej 10 – niszczejący pustostan
 dawna szkoła muzyczna przy Placu Niepodległości 6 – niszczejący pustostan
Niektóre ważne dla Zakopanego historyczne budynki są rozbierane na podstawie liberalnych przepisów planu zagospodarowania, aby zrobić miejsce innym, gigantycznym (w skali Zakopanego) budowlom:
 pensjonat „Modrzejów”, przy ul. Wierchowej 1
 sanatorium „Warszawianka” przy ul. Jagiellońskiej 18

Na miejscu rozebranych, czy zniszczonych ostatnio budynków są planowane przeskalowane, przeważnie nieprzystające stylowo do zabudowy Zakopanego w ogóle, a okolicy w szczególe, obiekty z przeznaczeniem na apartamenty i cele usługowo – hotelowe, i tak:

1. na wspomnianej parceli z willą „Ros-Ami” ma powstać ponad trzykrotnie większy apartamentowiec; obecnie po budynku nie ma śladu; należałoby wydać nakaz odbudowy tego domu;
2. na miejscu rozebranej, drewnianej „Kujawianki” w sąsiedztwie strzelistego kościoła św. Krzyża, wg proj. Witolda Cęckiewicza planowana jest budowa kompleksu nowoczesnych wielkomiejskich apartamentów;
3. na miejscu zburzonego sanatorium „Warszawianka” tuż przy Galerii Władysława Hasiora powstaje gigantyczny budynek, o ponad trzykrotnie większej od oryginalnego budynku, powierzchni zabudowy;
4. na terenie nieodżałowanego „Modrzejowa” trwa realizacja największej jak dotąd inwestycji: wielopoziomowego hotelu „Radisson” wcinającego się w stromą skarpę z łupku; równocześnie zagrożony jest los pięknego, dawnego, nieużytkowanego od wielu lat sanatorium „Sanato” powyżej tej budowli;
5. na miejscu ostatnich polan śródleśnych, reliktów pasterskiej historii naszego miasta, przy ul. Sabały powstaje gigantyczny budynek usługowo – hotelowy;
6. na polanie pod Nosalem, pod lasem – na terenach dawnej, zniesionej niestety otuliny Parku Tatrzańskiego, ma stanąć hotel o 13 000 m ² powierzchni użytkowej;
7. słynny, monumentalny, nieużytkowany od wielu lat hotel „Bristol”, po sprzedaży przez Gminę ma zostać monstrualnie rozbudowany z utratą historycznego i artystycznego charakteru.
Jesteśmy przerażeni bezstylową gigantomanią i postępującym procesem zamurowywania przestrzeni w Zakopanem w okresie ostatnich kilku lat, kiedy to wydano wiele pozwoleń na budowę, tuż przed wprowadzeniem planów zagospodarowania lub na zasadzie świadomego manewrowania zapisami w planach na korzyść inwestorów. Takimi przykładami są, ukończone lub trwające jeszcze budowy apartamentowców lub galerii handlowych, urągające wszelkim przepisom o dobrym sąsiedztwie, budowlanym, urbanistycznym, p/poż i wodnym:
1. na Krupówkach - na terenie rozebranego w 2000 r. historycznego Hotelu „Sport” ze słynną restauracją Karpowicza, w której rodziła się polska niepodległość a później mieścił się kultowy „Coctail Bar” – powstała kolosalna, przytłaczająca bryła galerii handlowej, zamykająca oś widokową na Tatry - zatwierdzona tuż przed wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania tego obszaru; zapisy w uchwalonym planie dostosowano m. in. do tej inwestycji;
2. historyczny hotel „Morskie Oko” przy ul. Krupówki 30, remontowany i modernizowany od wielu lat na raty – ostatnio zyskał dodatkowe dwa piętra, wyrastając ponad pierzeję ulicy i skutecznie zasłaniając Tatry; ostatnio prasa donosi, że rozbudowa była nielegalna i zgodnie z prawem (?) wydano nakaz rozbiórki całego budynku;
3. pod mostem na Orkana - u zbiegu potoków Młyniska i Białego – powstał monstrualny apartamentowiec na terenie nadrzecznego ciągu zieleni - bez odpowiedniej drogi dojazdowej;
4. u zbiegu ulic Szkolnej i Nowotarskiej, przy Rondzie Dmowskiego – wznoszona jest bezstylowa, przygniatająca bryła galerii handlowej;
5. na rogu ulic Nowotarskiej i Sienkiewicza – rozsiadł się apartamentowiec zajmujący niemal całą powierzchnię działki, nazywany przez zakopiańczyków „Alcatraz”;
6. willowa, rozproszona zabudowa mniej eksponowanych ulic Zająca i Do Tadziaków została złamana przeskalowanymi budowlami pensjonatowymi;
7. w miejscu wyciętego w pień lasu na terenie COS-u postawiono przygniatające w formie i gabarytach gmachy, które zniszczyły do cna rekreacyjną enklawę;
8. przy ul. Sienkiewicza 12 w miejscu rozebranego historycznego domu wielkiego tatrzańskiego pejzażysty Stanisława Gałka – stanęły 3 wielkie apartamentowce w dziwnym stylu monumentalnych dworków, zajmujących niemal 100% powierzchni;
9. przy Placu Niepodległości - w miejscu dawnej, historycznej drukarni „Polonia” powstał „nadęty” budynek w stylu zbliżonym do bizantyjskiego, dysharmonijny w skali i formie w stosunku do otoczenia.

Cenny kulturowo i krajobrazowo teren Równi Krupowej, wpisany do rejestru zabytków – jest także zagrożony! Krok po kroku pojawiają się nowe inwestycje ingerujące i zabudowujące tę wolną przestrzeń oraz zakłócające spokój i jej dawny, sielski, rolniczy niegdyś charakter. Powstają budowle o charakterze rozrywkowym, teoretycznie nietrwale związane z gruntem jak np. młyńskie koło i wesołe miasteczko, które już jednak na stałe zadomowiły się i szpecą krajobraz Dolnej Równi Krupowej. Zagrażają też planowane budowle trwałe, które zamkną tę wolną przestrzeń murowanymi granicami. Mimo, że w miejscowym planie zagospodarowania postulowana jest ochrona tego obszaru – to jednak szczegółowe zapisy dotyczące działek przylegających do granic Górnej Równi temu przeczą, wprowadzając możliwość wielkogabarytowej zabudowy. Obecnie mieszkańcy okolicznych działek walczą o to by nie wydano pozwolenia na budowę budynku hotelowego o projektowanej wysokości do 16 metrów. Ma ona powstać na wschodnich obrzeżach Górnej Równi Krupowej – wśród zabudowy niewielkich domków jednorodzinnych, mających przeciętnie wys. 7-11 m. Projektowany apartamentowiec ma być wyższy o ok. 2 kondygnacje. Z praktyki wiemy, że nie skończy się na 16 m, lecz dojdzie do tego jeszcze część podmurówki i poddasza, i przy jednopiętrowych domkach jednorodzinnych wyrośnie cztero- pięciopiętrowy gigant, zajmujący ogromną działkę, bez stosownego dojazdu i miejsc parkingowych oraz odpowiedniej, wydolnej infrastruktury wod-kan. Na dowód tego załączamy plany zagospodarowania tej działki.
To tylko niektóre znane nam, rażące przykłady.

Generalnie w rozproszoną, willową zabudowę dawnego Zakopanego wdarła się fala nieproszonych, oprotestowywanych przez okolicznych mieszkańców, wielorodzinnych apartamentowców, pensjonatów i hoteli. Jednak szary obywatel nie jest w stanie się temu przeciwstawić… Fala ta zalewa nas dalej.
Co i rusz dowiadujemy się o nowych czy dawnych samowolach budowlanych (w 2015 r. było już w Zakopanem ich wg informacji INB ok. 3 000), które w większości wypadków są legalizowane, albo bezskuteczne postępowania ciągną się bez końca.
Dobro i interes bogatych inwestorów przedkładany jest ponad słuszny interes społeczny.
Uważamy, że w Zakopanem niszczony jest krajobraz kulturowy, ład przestrzenny i gwałcona jest przestrzeń publiczna oraz zasada zrównoważonego rozwoju, a przede wszystkim prawa mieszkańców i turystów do życia w godnych warunkach, pięknym otoczeniu i bezpiecznym środowisku. Nadmiar inwestycji przekłada się bowiem na brak wody, niewydolność sieci wodnokanalizacyjnej oraz rosnące zanieczyszczenie powietrza.
Dlatego uważamy, że należy postawić tamę tym patologiom i nadużyciom wobec prawa budowlanego, ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz konstytucyjnego prawa do równego traktowania obywateli. Twierdzimy, że problemy urosły do monstrualnych rozmiarów i należy je rozwiązać systemowo!
Uważamy też, że rozwój przestrzenny miasta prowadzony jest w złym kierunku. Miasto jest przeinwestowane, a zagwarantowany w planach zagospodarowania miasta zapas terenów pod inwestycję wystarczy na zbudowanie drugiego Zakopanego. Tymczasem nasze miasto prawie już straciło swój dawny charakter historycznego kurortu, a zmierza w kierunku „metropolii”. Uratujmy to co pozostało!

Wnosimy zatem o:
Rozwiązania ogólne w zakresie władz miasta i powiatu:
1. rewizję miejscowych planów zagospodarowania miasta (wiele z nich jest już zaskarżonych) pod kątem wszystkich nieprawidłowości i nadużyć oraz przystąpienie do ich naprawy, zgodnej z lokalnym charakterem miasta, tak by nie niszczyć i rozrywać charakterystycznej dla danych dzielnic tkanki zabytkowej, stylu i typu zabudowy;
2. egzekwowanie prawa: poważne karanie samowoli budowlanych oraz za niszczenie budynków będących pod ochroną konserwatorską i wszelkich nadużyć prawnych w tej dziedzinie;
3. nie dopuszczenie do powstania przytłaczających, przeskalowanych inwestycji np. budowli pod Nosalem, budowy apartamentowca przy Równi Krupowej i planowanej wielkiej galerii na tyłach Krupówek oraz zniszczenia hotelu „Bristol” przez planowaną inwestycję;
4. nie dopuszczenie do rozszerzania terenów pod zabudowę w nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta;
5. wskazanie terenów pod zabudowę wielorodzinną, apartamentową czy hotelową w ramach istniejących „zapasów” urbanistycznych w obecnych planach, tak by nie rozrywać tkanki niskiej intensywności zabudowy, charakterystycznej dla większości Zakopanego;
6. utworzenie zespołu urbanistycznego w ramach Urzędu Miasta Zakopane, przygotowującego szczegółowe plany dla poszczególnych części miasta;
7. utworzenie stanowiska Architekta Powiatowego – z przydzieleniem mu uprawnień (narzędzi prawnych) do nakazu, w razie potrzeby, korekty projektów budowlanych pod względem gabarytów, bryły i kształtu budynku, tak aby nie miały one wymiarów i form rażących, dysharmonijnych, nie nawiązujących do otoczenia – jak to się ostatnio nagminnie zdarza.
Objęcie Zakopanego specjalną ochroną konserwatorską poprzez (alternatywnie):
1. objęcie ochroną konserwatorską całego Zakopanego tak, aby wszelkie prace budowalne, rozbiórkowe, czy modernizacyjne były uzgadniane z Miejskim Konserwatorem Zabytków, bo wpływają istotnie na kształt historycznej tkanki Zakopanego;
2. podjęcie i zakończenie w trybie pilnym prac nad Gminnym Programem Opieki nad Zabytkami (program ten został przygotowany w 2015 r. – lecz do tej pory nie jest uchwalony, a w obliczu zaistniałych zmian wymaga aktualizacji);
3. podjęcie prac nad Uchwałą Reklamową, zgodnie z ustawą krajobrazową;
4. utworzenie w mieście osobnej jednostki zarządzającej Parkiem Kulturowym Krupówki i Parkiem Kulturowym Kotliny Zakopiańskiej;
5. objęcie zespołu urbanistycznego na Parcelach Urzędniczych ochroną konserwatorską; poprzez wpis obszarowy do Gminnej Ewidencji Zabytków i poddanie jej pod kuratelę Miejskiego Konserwatora Zabytków;
6. wzmocnienie obsady personalnej (pracowników merytorycznych) MKZ w Zakopanem;
7. nie dopuszczenie do rozbiórek domów o cechach zabytkowych, istotnych dla zachowania ciągłości tkanki zabytkowej, historycznej i urbanistycznej miasta; dążenie do ich zachowania w każdy możliwy sposób;
8. zwiększenie w budżecie miasta środków na konserwację zabytków prywatnych;
9. wyodrębnienie specjalnej puli środków na odnawianie i podniesienie estetyki budynków znajdujących się w obrębie Parku Kulturowego Krupówki.
Pomoc Państwa w ratowaniu resztek dawnego Zakopanego jako duchowej stolicy Polski poprzez rozwiązania systemowe:
1. utworzenie specjalnego programu rządowego na podobieństwo SKOZK-u, wspierającego finansowo gminę Zakopane w zakresie konserwacji zabytków;
2. utworzenie w budżecie MKiDN w programie Ochrona Zabytków osobnej puli na konserwację i rewaloryzację skromnych zabytków należących do prywatnych właścicieli, typu wille czy pensjonaty, tak aby nie musieli oni konkurować z wielkimi budowlami sakralnymi, pałacami, zamkami czy budynkami użyteczności publicznej z którymi nie mają szans.
3. zmiany legislacyjne powodujące, że niszczenie zabytków w jakimkolwiek zakresie nie będzie uznawane przez sądy za czyny o niskiej szkodliwości społecznej.
Wnosimy o to, ponieważ Zakopane jest wyjątkowym zabytkiem kultury polskiej, miastem wszystkich Polaków, kolebką naszej niepodległości, ośrodkiem unikatowego budownictwa oraz kultury ludowej i narodowej, których ukoronowaniem był styl zakopiański, a – to wszystko, wraz z tatrzańską przyrodą, to NASZ NARODOWY SKARB.
Mamy patriotyczny obowiązek, aby chronić go ze szczególną troską.
Uprzejmie prosimy o ustosunkowanie się do naszych postulatów.

W imieniu Zarządu TOnZ - Marta Wesołowska Agata Nowakowska-Wolak, wiceprezes i prezes"

oprac. r/
zobacz także
komentarze
Edyta13.05.2017, 21:12
choć jestem warszawianką od kilku pokoleń uwielbiam Zakopane i patrzę z przykrością jak zmienia swój niepowtarzalny charakter. Piękno historycznej i oddającej klimat i charakter regionu architektury jest niszczone przez ni jak nie komponujące się z klimatem Zakopanego nowo powstające apartamentowce, a gwoździem do trumny jest upiorny moloch pod nazwą "Galeria Krupówki". Czy dawane, piękne. klimatyczne i mające niepowtarzalny charakter Zakopane już zniknęło?!
Baca miescon28.01.2017, 19:08
A co w tej wsi jest zabytkowego zart
Smok28.01.2017, 06:35
No ale ja nie rozumiem o co taki raban i elaborat na kilka stron, przecież to sami tak chcieli właściciele, jak dali posprzedawać, dali poburzyć, a pal sześć to Zakopane, miasto jak miasto, zgiełk, smród i betonowe osiedla. Już niedługo.
egzotyka27.01.2017, 19:33
Zostały jeszcze do ratowania pola ostów po pachy przy ,,zakopiance,, ,wypłowiałe reklamy i rudery(dziwne że jeszcze nie podpalone).
turystka27.01.2017, 16:55
A mam pytanie ? co chcecie ratować ? Przecież nie ma już czego ratować w Zakopanem ...przykre ...pozostaje tylko osądzić tych którzy pozwalali na to wszystko a tylko po to że mogli się przy tym po prostu na ....eć
Zobacz pełną wersję podhale24.pl