13.02.2017, 14:12 | czytano: 5153

30-latek dwukrotnie zatrzymany za prowadzenie samochodu po alkoholu

Mieszkaniec powiatu tatrzańskiego, podczas pierwszego zatrzymania przez policję w Zakopanem miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a gdy kilka dni później policja zatrzymała go drugi raz, miał 0,7.
30-latek został zatrzymany do kontroli na jednej z zakopiańskich ulic, bo jego samochód kilka dni wcześniej uczestniczył w kolizji, której sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. - Mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem ponad 0,7‰. Został poproszony o dokumenty, ale oświadczył, iż nie ma prawa jazdy ponieważ zostało mu zatrzymane przez policję kilka dni wcześniej za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Miał wtedy 1,7 promila - relacjonuje Agnieszka Szopińska z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
Kierowca odpowie za swoje wybryki przed sądem.

r/
zobacz także
komentarze
Gerwazy14.02.2017, 08:50
Lekarz, to Ty powinieneś się leczyć!
p.13.02.2017, 23:00
Mocny organizm to i słabo parują promile.
On13.02.2017, 19:00
Lekarz!!!a jak zabije Ci dziecko lub kogos z rodziny ciekawe czy mu pomozesz... Bo jest chory....
lekarz13.02.2017, 18:38
tacy ludzie potrzebuja pomocy a nie wiezienia czy nasmiewania sie.... to choroba jest....
emeryt13.02.2017, 17:35
policja nie widziała po badaniu że chłopina trzeżwieje skoro zrzucił promil przez kilka dni ?
duchowny13.02.2017, 16:40
Nawraca się za trzecim razem będzie miał o,o
promil13.02.2017, 16:34
gość się uczy, pomału zbliża się do zera Więc oddać mu prawko
SQ913.02.2017, 16:31
Czyli wszystko ok - od pierwszego zatrzymania do drugiego poziom alkoholu spadał z każdym dniem. W końcu to naturalne, choć jako medyk dostrzegam w tej sytuacji ewentualny problem tego kierowcy z jego wątrobą, bo trochę wolno radziła z sobie z tym wpompowanym do wnętrza żołądka alkoholem....
Baca13.02.2017, 16:11
To promil już mu spadł...
swojak13.02.2017, 15:49
30 lat, a dalej głupi