31.07.2017, 13:35 | czytano: 8384

Tragedia na bacówce - poparzone dziecko

Fot. OSP Maniowy / Facebook
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał z okolic Mizernej 3-letnie dziecko, które rozlegle poparzyło się wrzątkiem.
Wypadek miał miejsce w niedzielę na bacówce. Z dotychczasowych informacji wynika, że dziecko ma poparzoną większą część ciała. Zostało zabrane przez śmigłowiec do szpitala. Nieznane są okoliczności, w jakich doszło do tego wypadku.
"Mamy nadzieję, że 2,5-letnia pacjentka wyjdzie cało z tej opresji" - życzą dziecku strażacy z OSP w Maniowach, którzy brali udział w zabezpieczeniu lądowiska dla helikoptera w Mizernej i opublikowali zdjęcia z akcji.

r/
zobacz także
komentarze
skrzydła nie zawsze tam gdzie trzeba31.07.2017, 14:48
Pytanie - czy przetransportowano dziecko OD RAZU do Prokocimia czy też BEZ SENSU do szpitala w NT - który i tak musi wysłać takie dziecko do Prokocimia....
Zobacz pełną wersję podhale24.pl