04.08.2017, 19:01 | czytano: 6340

Szymon Godziek wykonał salto nad peletonem (zdjęcia i film)

zdj. Lech Nazdraczew Red Bull
Szymon Godziek, najlepszy polski zawodnik freestyle mountain biking, podczas ostatniego etapu 74. edycji Tour de Pologne wykonał po raz pierwszy w historii salto nad pędzącym przez Bukowinę Tatrzańską peletonem.
Wyjątkowo z tej okazji Szymon przesiadł się z roweru górskiego na klasyczny włoski rower szosowy, aby oddać skok w prawdziwie kolarskim stylu. Ten przełomowy moment można obejrzeć w materiale video tutaj.
25-letni Szymon Godziek to najbardziej utytułowany polski zawodnik freestyle mountain biking, czyli jazdy na rowerze po specjalnie przygotowanych skoczniach, wykonanych zazwyczaj z ziemi lub drewna. Na swoim koncie posiada już wiele tricków, które zrobił jako pierwszy na świecie, jednak salto nad Tour de Pologne to na pewno jedno z jego najbardziej spektakularnych osiągnięć. Szymon ponadto sam podniósł sobie poprzeczkę i wykonał całą ewolucję jadąc na rowerze szosowym w klasycznym kolarskim stroju.

„Różnica między moją dirtówką a kolarką jest bardzo duża. Opony są cienkie, kierownica jest dużo węższa, geometria ramy jest zupełnie inna, no i waga - kolarka jest dużo lżejsza i inaczej się zachowuje w powietrzu. Największym wyzwaniem było dla mnie właśnie zapoznanie się ze specyfiką jazdy na rowerze tego typu. Sam skok był wcześniej wielokrotnie przetrenowany i nie był dla mnie trudny, a na kolarce czułem się bardzo dobrze. To, że wykonałem taki skok jako pierwszy na świecie ma dla mnie ogromne znaczenie. Cieszę się, że dzieje się to w Polsce i przy finałowym odcinku Tour de Pologne.” – powiedział Szymon Godziek.

Backflip, czyli salto w tył, to dla doświadczonego zawodnika dirt jumpingu rutyna, lecz wykonanie go na rowerze szosowym to zupełnie inny wymiar trudności. Sam dobór miejsca pod skok wymagał precyzyjnych obliczeń - ponad dziewięć metrów lotu na „szosówce” to wyzwanie nawet dla takiego zawodnika jak Szymon. Przygotowanie wybicia oraz lądowania trwało już od poniedziałku, a prace ziemne poprzedziły precyzyjne pomiary i wyliczenia, które pozwoliły na całkowicie bezpieczne oddanie skoku. Specjalnie skonstruowana skocznia została ukryta pod ziemią, kilkaset metrów za startem wyścigu w Bukowinie Tatrzańskiej. Dzięki uprzejmości organizatorów Tour de Pologne dwie zupełnie inne odmiany kolarstwa miały okazję się spotkać w niecodzienny sposób.

Skoki nad znanymi wyścigami zapoczątkował Dave Watson, który w 2003 próbował przeskoczyć nad Tour de France w swoim słynnym segmencie filmowym serii New World Disorder, gdzie niestety nie udało mu się ustać na lądowaniu. W 2013 udało się to Romain’owi Marandet’owi, który przeskoczył nad peletonem na rowerze zjazdowym. Szymon Godziek dołączył zatem do grona pionierów freeride’u, z tą różnicą, że jako pierwszy wykonał backflipa zjeżdżając na rowerze szosowym.

„Od początku wiedziałem, że to świetny pomysł. Tour de Pologne jest imprezą na najwyższym światowym poziomie, a Red Bull jest globalnie znany ze swoich niesamowitych projektów. To połączenie musiało dać niesamowity efekt i faktycznie tak było. Wspólnie zrobiliśmy coś, czego nigdy wcześniej nie było, bo to pierwszy taki skok na rowerze szosowym. Myślę, że w przyszłości znowu spróbujemy wszystkich zaskoczyć czymś niezwykłym przy okazji największej corocznej imprezy sportowej w Polsce, jaką jest nasz wyścig” – powiedział Adam Siluta, prezes zarządu firmy Lang Team, która organizuje 74. Tour de Pologne.
zobacz także
komentarze
Paranoya07.08.2017, 17:18
Jak można zamykać tyle dróg w szczycie sezonu turystycznego... Wyścig amatorów przez cały dzień to szaleństwo - kto na toi Pozwala ???
ff07.08.2017, 13:23
Szybka reakcja. W 2002 nad tur de france też skakał jeden.
JaneG07.08.2017, 11:19
A zastanowił się ktoś nad tematem bezpieczeństwa, gdyby mu nie wyszło i zarył z rowerem prosto w peleton i kogoś tam całkiem załatwił?
To byłby dopiero pokaz przy tylko kamerkach....
Stajenny05.08.2017, 02:34
Kucyk był lepszy wygrywa Czarny Dunajec!
Xxx05.08.2017, 01:45
Heh. Tylko go w lektyce nie noscie czasem bo do końca się mu w głowie poprzewraca. Takie se......
TO TRI CK04.08.2017, 23:08
Hej ! Ho !
SALTO ! !!
Mamy TO ?L
Oj nie lada trzeba L
chłopa By najechać tak na hopa
Móc oderwać się od gleby ŻEBY ,żeby,
żeby,żeby :!!!!!
Latać , skakać!
poszybować!!!
Ponad drogą!!
przelobować!!
Hej ! Ho ! !!!!!!!
SALTO !!!!!!!!!!!
Mamy TO ?!!!!!
Na wyścigach powiem szczerze
Polak mistrzem na rowerze
I nadejdzie taki rok
Polak skoczy
WZDŁUŻ
NIE W
BOK
HEJ
HO
MA
MY
TO
bukowian04.08.2017, 22:23
kiedy Pan Lang zacznie wypłacac odszkodowania za poniesione straty dla osób które prowadzoną działalnościa gospodarczą i są niestety na drodze tego nieszczęsnego wyścigu ?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl